X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

”Baltic, pies na krze” ma premierę w teatrze

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2012 10:59
Historia psa dryfującego wiele kilometrów na krze po Bałtyku doczekała się inscenizacji teatralnej. Zwierzę uratowane zostało przez statek badawczy.
Audio
  • Aktorka występująca w spektaklu, Jolanta Darewicz
  • Teraz to szczęśliwe zwierzę, choć boi się tłumów, więc nie będzie go na premierze - mówi Ewa Baradziej-Krzyżankowska z Morskiego Instytutu Rybackiego.
Akcja ratunkowa
Akcja ratunkowaFoto: YouTube/kadr z filmu MojeMiasto.pl

W niedzielę o godzinie 17 odbędzie się prapremiera przedstawienia "Baltic. Pies na krze" w Teatrze Miniatura w Gdańsku.

W styczniu 2010 roku zwierzę przebyło ponad 200 kilometrów, dryfując na krze od Torunia aż w okolice Helu. 15 mil morskich od brzegu psa uratowała załoga Baltiki, statku badawczego gdyńskiego Morskiego Instytutu Rybackiego. Zwierzę dostało imię nawiązujące do nazwy jednostki. Zaopiekował się nim jeden z członków załogi Adam Buczyński. - Teraz to szczęśliwe zwierzę, ale boi się tłumów, więc nie będzie go na premierze - mówi Ewa Baradziej-Krzyżankowska z Morskiego Instytutu Rybackiego.

Psa Baltica zagra lalka animowana przez kilka osób. Sztuka powstała na podstawie książki dziennikarki Radia Kraków Barbary Gawryluk "Baltic. Pies, który płynął na krze". Reżyserem przedstawienia jest dyrektor Teatru Miniatura Romuald Wicza-Pokojski.

Twórcy spektaklu, w ramach przygotowań do inscenizacji, odbyli rejs z psem i załogą statku, która go uratowała.

IAR/agkm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nagroda dla bohaterów, którzy uratowali psa z kry

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2010 08:16
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej oddział morski w Gdyni oraz załoga statku Baltica otrzymali w czwartek odznaczenie za uratowanie psa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pies dryfował na krze na Zatoce. Cudem ocalony

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2010 14:53
Niezwykle szczęście miał pies, który pływal na krze na środku Zatoki Gdańskiej. Marynarz wachtowy zauważył zwierzę w odleglości około 24 km od brzegu. Pracownicy IMGW, którzy uczestniczyli w rejsie myśleli, że to foka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pies uratowany z kry został marynarzem

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2010 13:08
Pies uratowany z pływającej kry przez marynarzy ze statku badawczego "Baltica" został oficjalnie włączony w poczet załogi. Mimo olbrzymiego zainteresowania do tej pory nie zgłosił sie nikt, kto by udowodnił, że to jego pies.
rozwiń zwiń