Porywacze żony biznesmena z Gdańska schwytani

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2012 14:34
Trzem mężczyznom - Danielowi W., Michałowi F. i Tomaszowi B. grozi do 10 lat więzienia.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: policja.pl

Śledczy oskarżyli mężczyzn o to, że tworzyli zorganizowaną grupę przestępczą o charakterze zbrojnym, a oprócz porwania dopuścili się też innych licznych przestępstw, w tym kradzieży połączonych z włamaniami i nielegalnego posiadania broni. Akt oskarżenia obejmuje też czwartego mężczyznę - Remigiusza S., który nie brał udziału w samym porwaniu, ale pomagał członkom grupy.
Do porwania żony gdańskiego przedsiębiorcy doszło w czerwcu 2011 roku. Kobieta została uprowadzona w czasie spaceru niedaleko domu: obezwładniono ją, używając gazu pieprzowego. Była przetrzymywana przez osiem dni w wynajętym domu. Porywacze zażądali za jej uwolnienie okupu w wysokości miliona euro, zgodzili się jednak wypuścić ją po uzyskaniu 527 tys. euro.
Porywaczy zatrzymali funkcjonariusze CBŚ. Wcześniej mężczyźni próbowali "wrobić" w porwanie kilku nielubianych przez siebie znajomych: kierowali tropy w ich kierunku, m.in. dzwoniąc do nich z telefonu używanego przez porywaczy do kontaktu z rodziną uprowadzonej. Części tych osób zostały nawet przedstawione zarzuty: cofnięto je po ustaleniu prawdziwych sprawców. Zatrzymując sprawców porwania, policja odzyskała też sporą część okupu - 354 tys. euro.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

PAP, kk

Czytaj także

Porwanie w centrum Warszawy. Chcieli 180 tys. zł okupu

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2012 11:43
Cztery osoby zostały aresztowane w związku z porwaniem dla okupu 30-letniego mieszkańca stolicy. Zakładnik został uwolniony po 15 godzinach - poinformowała policja.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zatrzymano porywaczy biznesmena z Iławy

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2012 11:52
Do 15 lat więzienia grozi pięciu mężczyznom, którzy wpadli w ręce funkcjonariuszy CBŚ.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zarzuty i areszt dla porywaczki chłopca

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2012 16:45
Krakowska prokuratura postawiła 33 letniej Dorocie P. zarzut uprowadzenia i przetrzymywania 10-letniego Kacpra.
rozwiń zwiń