Rompuy w Polsce. Będzie pytał o przyjęcie euro?

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2013 06:23
Na kilka godzin przylatuje do Polski szef Rady Europejskiej Herman van Rompuy. Spotka się z premierem Donaldem Tuskiem, a później z prezydentem Bronisławem Komorowskim.
Audio
Herman van Rompuy
Herman van RompuyFoto: Rada Europejska

Wcześniej  van Rompuy odwiedzi Węgry, gdzie ma zaplanowane rozmowy z szefem rządu Victorem Orbanem, prezydentem Janosem Aderem i szefem parlamentu Laszlo Koverem. Zarówno w Budapeszcie, jak i w Warszawie szef Rady Europejskiej będzie rozmawiał o wypracowanym na ostatnim szczycie w Brukseli kompromisie w sprawie wieloletnich ram finansowych.

Budżet na lata 2014-2020 został zatwierdzony przez europejskich przywódców, teraz musi się pod nim podpisać także Parlament Europejski.

Można się także spodziewać rozmów o perspektywie przystąpienia Polski do strefy euro. Wczoraj, gdy tym tematem zajmowała się Rada Gabinetowa pod przewodnictwem prezydenta Bronisława Komorowskiego, Herman van Rompuy żartował w Estonii, że w najmroczniejszych chwilach kryzysu, często mówi pół żartem, że "tak długo jak nowe kraje decydują się na euro, to wspólna waluta jest wciąż sexy". Podkreślał, że mile widziana w strefie euro będzie Łotwa, która ma plan by zasilić eurostrefę w przyszłym roku. Jego zdaniem, taki ruch zdecydowanie wzmocni wspólną walutę. Herman van Rompuy po raz ostatni gościł w Polsce w styczniu ubiegłego roku. Wtedy decydowały się w Unii Europejskiej losy paktu fiskalnego.

IAR/agkm

Czytaj także

PiS nie chce terminów ws. przyjęcia euro

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2013 14:50
Jarosław Kaczyński powtórzył, że PiS nie jest gotowy do rozmów o zmianie Konstytucji w sprawie euro i nie widzi żadnego powodu, dla którego Polska miałaby się wyrzekać złotówki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Euro w Polsce? "Rządzący odprawiają czary-mary"

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2013 18:00
Zbigniew Kuźmiuk (PiS) w radiowej Trójce przekonywał, że posiedzenie Rady Gabinetowej dotyczące przyjęcia przez Polskę europejskiej waluty było niepoważne i niekompetentne.
rozwiń zwiń