Nie żyje jeden z gwałcicieli hinduskiej studentki

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2013 10:30
Jeden z mężczyzn oskarżonych o zgwałcenie hinduskiej studentki, odebrał sobie życie w więzieniu w Delhi. Takie informacje podaje miejscowa telewizja.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: sxc.hu/public domain

To kierowca autobusu, w którym 23-latka została uprowadzona przez grupę zwyrodnialców i brutalnie zgwałcona. Do zdarzenia doszło trzy miesiące temu. W wyniku odniesionych obrażeń dwa tygodnie później dziewczyna zmarła.

Ram Singh był głównym oskarżonym w procesie pięciu mężczyzn, którzy za ten czyn stanęli przed sądem. Był więźniem podwyższonego ryzyka i regularnie był dowożony na rozprawy. Otrzymał zarzuty morderstwa, gwałtu i porwania, za które groziła mu kara śmierci. Wśród pięciu oskarżonych jest także jego brat.  

Gwałt na studentce medycyny, która wracała do domu po seansie w kinie, gdzie była ze swoim kolegą, wywołał protesty w całych Indiach i rozpoczął debatę o przemocy wobec kobiet w tym kraju.

Galeria: dzień na zdjęciach >>>

pp/IAR

Zobacz więcej na temat: Indie
Czytaj także

70-latek oskarżony o gwałt i zabójstwo ciężarnej 21-latki

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2013 17:02
Sąd uwzględnił wniosek o aresztowanie Kazimierza N., który był już zatrzymany i podejrzany o to zabójstwo.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kolejny gwałt w Indiach: ofiarą 7-latka

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2013 16:06
Do starć demonstrantów z policją doszło w Delhi, kiedy pojawiły się doniesienia o 7-letniej dziewczynce zgwałconej w państwowej szkole.
rozwiń zwiń