Cypr będzie prosił Rosję o pomoc finansową

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2013 06:15
Cypr pożyczył od Rosji 2,5 miliardów dolarów, chce przedłużyć datę spłaty. Współpracą z Cyprem zainteresowany jest Gazprom.
Audio
  • Rozmowy Rosja-Cypr: relacja Macieja Jastrzębskiego z Moskwy (IAR)
  • Cypr będzie prosił Rosję o wsparcie finansowe: relacja Macieja Jastrzębskiego z Moskwy (IAR)
Rosyjski Bank Handlowy w stolicy Cypru, Nikozji
Rosyjski Bank Handlowy w stolicy Cypru, NikozjiFoto: PAP/EPA/FILIP SINGER

W Moskwie mają rozmawiać ministrowie finansów: Rosji - Anton Siluanow i Cypru - Michael Sarris. W trakcie spotkania zostanie poruszona kwestia przedłużenia terminów spłaty kredytu, udzielonego Cyprowi przez Rosję. W 2011 roku władze, w Nikozji pożyczyły od rosyjskiego rządu 2,5 miliarda euro. Pierwsza rata powinna zostać spłacona w 2016 roku. Cypr chce prosić o przesunięcie tego terminu. Jednak według ekspertów, ważniejsze jest dla Cypru uzyskanie zapewnienia, że Moskwa nadal chce inwestować na wyspie Afrodyty. Cypryjski rząd ma kilka propozycji, ale na razie nie ujawnia ich szczegółów. Można jedynie spekulować, że chodzi o wydobycie gazu z dna Morza Śródziemnego. Taką współpracą w przeszłości zainteresowany był Gazprom. Koncern nawet zaoferował daleko idąca pomoc finansową dla cypryjskich banków.

Kryzys na Cyprze >>>

Rosja zadowolona z decyzji parlamentu Cypru

Rosja chwaliła Cypr za odrzucenie ustawy o jednorazowym opodatkowaniu depozytów bankowych. Wcześniej prezydent Władimir Putin ostrzegał, że w przypadku akceptacji tego pomysłu przez cypryjski parlament Moskwa będzie zmuszona zweryfikować swoje stosunki z Nikozją.

Według szacunków analityków, prawie 30 procent zagranicznych depozytów w cypryjskich bankach należy do Rosjan. Łącznie na prywatnych i firmowych kontach obywatele Federacji zdeponowali prawie 30 miliardów dolarów. W przypadku opodatkowania tych pieniędzy ich właściciele straciliby ponad 3 miliardy dolarów.

- To konfiskata cudzych pieniędzy - tak nazwał propozycję wprowadzenia podatku premier Rosji Dmitrij Miedwiediew. Natomiast prezydent Władimir Putin zapowiedział, że nigdy nie zaakceptuje takiej decyzji i będzie zmuszony zweryfikować dotychczasowe kontakty Rosji z Cyprem. Rosyjscy komentatorzy uważają, że władze w Nikozji uratowały dobrą reputację swojego systemu bankowego.

IAR/agkm

Galeria: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Czytaj także

Rosjanie ulokowali 20 mld euro w bankach na Cyprze

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2012 13:59
Duży napływ kapitału z Rosji był możliwy dzięki niskim podatkom i tajemnicy bankowej - poinformował o tym "Der Spiegel", powołując się na szacunki niemieckiej Federalnej Służby Wywiadu (BND)
rozwiń zwiń
Czytaj także

Orędzie prezydenta: podatek od depozytów niezbędny

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2013 08:22
Prezydent Cypru Nikos Anastassiadis wezwał w niedzielę parlament cypryjski do poparcia podjętej w Brukseli decyzji opodatkowania wszystkich depozytów na wyspie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosyjski biznes w panice, Putin krytykuje Cypr

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2013 10:40
Według niedokładnych szacunków Rosjanie mogą stracić w wyniku podatku nałożonego na depozyty nawet 1,5-2 mld euro – alarmują media rosyjskie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kontrowersyjny podatek. "Cypr jest szczególnym przypadkiem"

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2013 16:06
Cypr ma otrzymać 10 mld euro pomocy od UE i MFW. W zamian zgodził się m.in. na podwyższenie podatku CIT. Ma też opodatkować depozyty bankowe.
rozwiń zwiń