Wenezuela: zamieszki po ogłoszeniu wyników wyborów. Nie żyje 7 osób

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2013 19:30
Rannych zostało ponad 60 osób. Aresztowano 135 osób - poinformowała prokurator generalna Luisa Ortega.
Audio
  • Zamieszki po ogłoszeniu wyników wyborów w Wenezueli. Relacja Ewy Wysockiej (IAR)
Zamieszki w Caracas
Zamieszki w CaracasFoto: PAP/EPA/Miguel Gutierrez

Niedzielne wybory prezydenckie wygrał Nicolas Maduro. Zwolennicy jego konkurenta - Caprilesa Radonskiego - nie chcą pogodzić się z porażką. Tysiące przeciwników Maduro wyszły na ulice Caracas o świcie. Protestowano też poza stolicą kraju. Podczas demonstracji w mieście Altamira, policja użyła gazu łzawiącego.
W zamieszkach zginęło co najmniej siedem osób. Rannych zostało ponad 60. Aresztowano 135 osób - poinformowała prokurator generalna Luisa Ortega.
Zdaniem protestujących, podczas głosowania doszło do nadużyć, które powinien zbadać niezawisły sąd. Tymczasem niespełna kilkanaście godzin po ogłoszeniu wyników przez komisję wyborczą, Nicolas Maduro został ogłoszony prezydentem Wenezueli.
Różnica między Maduro a Radonskim wyniosła tylko 230 tys. głosów, czyli półtora procent. Radonski uznał, że wyniki zostały sfałszowane i zażądał ponownego przeliczenia głosów. Zwycięzca, Maduro, zgodził się z tym postulatem, ale nie odwołał zaprzysiężenia.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

IAR, kk

''

Czytaj także

Chavez w panteonie wenezuelskich bohaterów

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2013 20:34
Zmarły prezydent Wenezueli począł w panteonie bohaterów narodowych, czyli w budynku Muzeum Wojskowego w Caracas.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wybory w Wenezueli: Maduro ogłasza zwycięstwo

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2013 06:14
Tymczasowy prezydent Nicolas Maduro, uznawany za kontynuatora polityki Hugo Chavez, ogłosił się nowym prezydentem Wenezueli. Według danych komisji wyborczej wygrał niewielką różnicą głosów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wenezuela: kandydat opozycji nie uznaje przegranej

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2013 09:13
Kandydat wenezuelskiej opozycji Henrique Capriles Radonski domaga się ponownego przeliczenia głosów.
rozwiń zwiń