X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Ojciec braci Carnajew: synowie ofiarami amerykańskich służb

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2013 12:40
Braci Carnajewów wrobili w dokonanie zamachu terrorystycznego. Tak twierdzi w rozmowie z „Komsomolską Prawdą” ich ojciec Anzor.
Audio
  • Maciej Jastrzębski z Moskwy o stanowisku ojca braci Carnajewów ws. ich odpowiedzialności za zamach w Bostonie/IAR
Boston
BostonFoto: PAP/EPA/JUSTIN LANE

Głowa rodziny Carnojewów kilka lat temu wrócił z Ameryki do Rosji i zamieszkał w Dagestanie. Jak przyznaje jego synowie pozostali w USA, ale tylko jeden z nich czuł się tam dobrze.

Nieżyjący, 26 letni Tamerlan imał się różnych zajęć i wciąż planował powrót do Rosji. Młodszy, 19 letni Dżochar uczył się i chciał zostać lekarzem. Anzor przekonuje, że synowie dzwonili do niego zaraz po zamachu i twierdzili, że amerykańskie służby podejrzewają ich o dokonanie zamachu. - Tamerlan odwoził akurat Dżochara do szkoły, gdy zaczęli do nich strzelać - opowiedział „Komsomolskiej Prawdzie” ojciec zamachowców z Bostonu.

Według niego starszy syn był wierzącym i praktykującym muzułmaninem i nigdy nie popełniłby takiej zbrodni. Natomiast młodszy chciał robić karierę medyczną i na pewno nie miał takich myśli w głowie.

pp/IAR

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Maraton w Londynie: z czarnymi opaskami

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2013 10:30
Dodatkowe siły policji będą czuwać na bezpieczeństwem uczestników maratonu w Londynie. Biegacze założą czarne opaski, by uczcić pamięć ofiar ataku w Bostonie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Maraton w Londynie uczcił pamięć ofiar z Bostonu

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2013 11:23
Maratończycy w Londynie ruszyli na trasę. W biegu uczestniczy około 35 tysięcy biegaczy. Mają na ręce czarne opaski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Boston: FBI pyta, zamachowiec odpowiada na piśmie

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2013 12:03
Podejrzany o podłożenie bomby w Bostonie Dżochar Carnajew odzyskał przytomność i odpowiedział już na pierwsze pytania FBI. Taką informację podała amerykańska telewizja ABC.
rozwiń zwiń

Czytaj także

USA: zamachowcy z Bostonu planowali kolejne ataki?

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2013 12:30
Na podstawie dowodów znalezionych na miejscu zamachów i broni, jaką podejrzani mieli przy sobie, sądzimy, że mężczyźni zamierzali zaatakować też innych ludzi - powiedział szef policji w Bostonie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zamachy w Bostonie. Zamachowiec zabił brata-wspólnika?

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2013 12:25
Dżochar Carnajew miał przejechać starszego brata Tamerlana kradzionym mercedesem, gdy ten wdał się w strzelaninę z policją.
rozwiń zwiń