X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Ewa Kopacz jedzie do Chin w rocznicę masakry na placu Tiananmen

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2013 11:06
Marszałek Sejmu stanie na czele polskiej delegacji, która poleci do Pekinu 4 czerwca - podał "Dziennik Gazeta Prawna".
Plac Tiananmen
Plac TiananmenFoto: Uvo/Wikimedia Commons/CC

Nie wiadomo, jaki jest cel podróży ani jej program. Jak nieoficjalnie dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna", polska ambasada w Pekinie usiłowała przekonać stronę sejmową, że wizyta w Pekinie 4 czerwca jest niezręczna.
Również zdaniem publicystów, którzy gościli w radiowej Trójce termin wizyty jest niefortunny. W ocenie Piotra Gabryela z tygodnika "Do Rzeczy", można było wybrać jakikolwiek inny dzień, a nie ten, w którym krwawo spacyfikowano protest domagających się demokracji Chińczyków. - Pewnie to strona chińska stawiała warunki, ale to my na nie przystaliśmy. To pokazuje polską słabość albo głupotę. Po prostu wstyd - podkreśla.
W opinii Andrzeja Stankiewicza z "Rzeczpospolitej" marszałek Ewa Kopacz w ogóle nie powinna w tym terminie wylatywać z kraju ponieważ są pomysły by tego dnia uczcić w kraju rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych w Polsce.

Jak przypomina "DGP", chińskie władze walczą z każdym przejawem pamięci o tragicznych wydarzeniach  z 1989 roku. Bezpieka wyłapuje z tłumu każdego, kto próbowałby w jakikolwiek sposób uczcić rocznicę masakry. W ubiegłym roku - na kilka dni przed 4 czerwca - prewencyjnie zatrzymała znanych sobie aktywistów demokratycznych. Próżno też szukać informacji na temat "liu si" w chińskim internecie.
W ostatnich latach kilka oficjalnych delegacji odwiedziło Pekin 4 czerwca. Na liście nie ma jednak zachodnich nazwisk. Niemal co roku w rocznicę tragedii Waszyngton wydaje oficjalne oświadczenie, w którym apeluje do Chin o uwolnienie uczestników wydarzeń z placu Tiananmen, którzy wciąż pozostają w więzieniach.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
Dziennik Gazeta Prawna, Trójka, kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Chiny zatrzymują działaczy w rocznicę zbrodni na Tiananmen

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2012 13:12
Dziesiątki działaczy społecznych w Chinach trafiło do aresztu w przeddzień rocznicy masakry na Tiananmen w Pekinie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wciąż walczą z pamięcią o masakrze na Tiananmen

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2012 17:45
Władze chińskie udaremniły demonstracje planowane na 23. rocznicę demokratycznego zrywu na placu Tiananmen.
rozwiń zwiń

Czytaj także

B. kanclerz Niemiec: żołnierze na placu Tiananmen tylko się bronili

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2012 20:27
Zrozumienie dla zachowania chińskiej armii, która stłumiła demonstracje studentów w Pekinie w 1989 r. wyraził były kanclerz Niemiec Helmut Schmidt.
rozwiń zwiń