Reuters: Obama nie podjął jeszcze decyzji w sprawie Syrii

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2013 17:42
Agencja Reuters, powołując się na źródła w Waszyngtonie, twierdzi, interwencja wojskowa w Syrii nie jest przesądzona.
Inspektorzy ONZ podczas wizji lokalnej w Damaszku
Inspektorzy ONZ podczas wizji lokalnej w DamaszkuFoto: PAP/EPA/MOADAMIYEH MEDIA CENTER

Interwencja miałaby być odpowiedzią na zarzuty, jakie syryjska opozycja skierowała pod adresem syryjskiego rezimu twierdząc, że w ataku, do którego doszło 21 sierpnia na przedmieściach Damaszku użyto broni chemicznej. W poniedziałek sekretarz stanu USA John Kerry potwierdził, że w ataku użyto zabronionego gazu i że prezydent uważa, że ci, którzy używają jednej z najpodlejszych broni na świecie, muszą być pociągnięci do odpowiedzialności .

Wcześniej minister obrony USA Chuck Hagel powiedział, że armia USA jest gotowa do natychmiastowej reakcji, jeśli prezydent Barack Obama nakaże działania przeciwko Syrii w reakcji na użycie broni chemicznej. - Jesteśmy przygotowani. Zgromadziliśmy środki tak, byśmy byli zdolni do wypełnienia i zastosowania wszelkiego wariantu, jakiego zażyczy prezydent - podkreślił.
Wojna domowa w Syrii - czytaj więcej>>>
"Washington Post" podał we wtorek, powołując się na anonimowe źródło w amerykańskim rządzie, że ewentualna operacja miałaby trwać dwa dni . Chodzi o to, by wyciągnąć konsekwencje wobec reżimu w Damaszku, ale bez wciągania Waszyngtonu w długotrwały konflikt. Według przedstawiciela Waszyngtonu, do ataku miałyby zostać użyte rakiety, wystrzelone z amerykańskich niszczycieli. Mówi się też o zastosowaniu bombowców dalekiego zasięgu.
Również we wtorek w Stambule doszło do spotkania wyższych rangą przedstawicieli Syryjskiej Koalicji Narodowej zrzeszającej syryjską opozycję oraz państw zachodnich i arabskich. Podczas rozmów - jak podaje agencja Reutera - syryjska opozycja miała otrzymać zapewnienie, że "Zachód w najbliższych dniach uderzy w Syrii".
Plany działań wojskowych na wypadek interwencji w Syrii przygotowuje również Wielka Brytania.
W związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie urlop przerwał premier David Cameron . Przed interwencją zbrojną w Syrii ostrzegają sojusznicy prezydenta Syrii Baszara el-Assada, czyli Rosja i Chiny.
Prezydent Syrii ostrzegł Stany Zjednoczone, że wszelkie ewentualne działania wojskowe przeciwko władzom w Damaszku są skazane na niepowodzenie
. Nazwał też bzdurami zachodnie oskarżenia o użycie broni chemicznej przez siły rządowe.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, PAP, kk

''

Czytaj także

Media: atak USA na Syrię potrwa dwa dni. "Kara za atak chemiczny"

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2013 11:53
Prezydent USA rozważa atak przeciwko Syrii, który byłby krótki i nie wciągnął kraju w długą wojnę. Nie będzie miał na celu obalenie reżimu, byłby karą za atak chemiczny - donoszą media amerykańskie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

MSZ Syrii: posiadamy środki obrony, które zaskoczą świat

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2013 14:58
Szef syryjskiej dyplomacji Walid el-Mualim przestrzega USA i ich sojuszników przed próbą ataku na jego kraj.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Syryjska opozycja: zapewniono nas, że dojdzie do interwencji

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2013 14:50
Opozycji powiedziano wyraźnie, że do akcji mającej na celu odstraszenie reżimu przed ponownym użyciem broni chemicznej może dojść w ciągu najbliższych kilku dni - dowiedział się agencja Reutera.
rozwiń zwiń