Rosja wysyła krążownik rakietowy "Moskwa" na Morze Śródziemne

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2013 14:50
Rosja zwiększa liczbę okrętów wojennych na Morzu Śródziemnym. W kierunku brzegów Syrii zmierza krążownik „Moskwa”, popularnie nazywany „zabójcą lotniskowców”.
Audio
  • Relacja Macieja Jastrzębskiego z Moskwy (IAR): Rosja zwiększa liczbę okrętów wojennych na Morzu Śródziemnym
Krążownik rakietowy Moskwa
Krążownik rakietowy MoskwaFoto: Wikipedia cc./George Chernilevsky

Basen Morza Śródziemnego nie jest domeną rosyjskiej floty. Jedyna baza morska jaka pozostała po rozpadzie Związku Radzieckiego znajduje się w syryjskim mieście Tartus. To wokół tego portu gromadzi się coraz więcej rosyjskich okrętów wojennych.

WOJNA W SYRII - zobacz serwis specjalny>>>

Według informacji przekazanych przez Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej, na Morzu Śródziemnym jest teraz 10 okrętów, a kolejne dwa dołączą w najbliższych dniach.

Jednak według rosyjskich mediów eskadra składa się już z 16 okrętów, w tym niszczycieli "Admirał Panteliejew" i "Siewieromorsk", fregaty "Jarosław Mądry", a także dużych okrętów desantowych "Pierieswiet", "Admirał Niewielskij", "Nikołaj Filczenkow" i "Azow".

Krążownik "Moskwa" kieruje się w stronę Cieśniny Gibraltarskiej. Za 10 dni wpłynie do wschodniej części Morza Śródziemnego, gdzie będzie działać jako flagowy okręt morskiej grupy zadaniowej - pisze agencja Interfax.

Jedyna baza rosyjskiej marynarki poza obszarem d. ZSRR

Baza w Syrii powstała na mocy umowy zawartej w 1971 roku. Są w niej koszary, magazyny i doki pływające. To jedyna baza marynarki wojennej Rosji poza obszarem dawnego ZSRR. W latach Związku Radzieckiego Moskwa stale utrzymywała na Morzu Śródziemnym około 50 okrętów.
Gdyby USA i ich sojusznicy zdecydowali się uderzyć na cele wojskowe w Syrii, użyliby najpewniej samolotów i okrętów znajdujących się we wschodniej części Morza Śródziemnego.
Prezydent Władimir Putin nie wykluczył, że Rosja poprze operację wojskową w Syrii, jeśli będą niezbite dowody, że władze tego kraju użyły broni chemicznej. Zaznaczył, że zgodę na zastosowanie siły przeciw Syrii może dać tylko Rada Bezpieczeństwa ONZ.

Atak pod Damaszkiem

21 sierpnia w pobliżu Damaszku miało dojść do ataku chemicznego, w wyniku którego zginęło ponad 1400 osób, w tym ponad 400 dzieci. Takie liczby podał amerykański wywiad. Syryjscy rebelianci twierdzą, że atak zorganizował reżim prezydenta Baszara el-Assada. Ten jednak zaprzecza .
O tym, że to reżim Assada jest odpowiedzialny za atak chemiczny, przekonane są Stany Zjednoczone. W poniedziałek ujawniono także podobne wnioski z raportu francuskiego i niemieckiego wywiadu .
Prezydent USA oświadczył w sobotę, że Stany Zjednoczone są gotowe do interwencji w Syrii . Jednocześnie Obama podkreślił, że chce uzyskać zgodę Kongresu na taką operację. Z kolei Assad powiedział, że "Syria jest zdolna stawić czoło każdej agresji z zewnątrz" .
Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, wojna domowa w Syrii pochłonęła w sumie ponad 110 tys. ofiar śmiertelnych. Spośród nich co najmniej 40,1 tys. to cywile.

 

''

IAR/PAP/MP

Czytaj także

Interwencja wojskowa w Syrii. Pokaz siły Rosjan

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2013 13:51
Moskwa wysyła okręty na Morze Śródziemne. Poinformował o tym przedstawiciel rosyjskiego Sztabu Generalnego, według którego okręty mają działać we wschodniej części tego morza.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Assad użył gazu w Syrii? Putin: a gdzie dowody?

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2013 12:00
Prezydent Rosji oświadczył, że Stany Zjednoczone powinny udostępnić inspektorom ONZ i Radzie Bezpieczeństwa dowody na użycie broni chemicznej przez wojska rządowe w Syrii.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Putin: zarzuty wobec Assada to prowokacja

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2013 03:00
Prezydent Rosji nie wierzy w użycie broni chemicznej przez władze Syrii - pisze "Rossijskaja Gazieta".
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Wspólne ćwiczenia Izraela i USA" nad Morzem Śródziemnym

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2013 14:57
Rakietę, wykrytą przez Rosję nad Morzem Śródziemnym, wystrzelono w ramach amerykańsko-izraelskich ćwiczeń wojskowych. Wcześniej Rosja informowała o wystrzeleniu dwóch rakiet.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Putin poprze interwencje w Syrii? "Czekamy na dowody"

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2013 09:31
Prezydent Rosji nie wykluczył, że jego kraj zgodzi się na ewentualną operację wojskową w Syrii. To radykalna zmiana stanowiska Rosji w sprawie syryjskiego konfliktu.
rozwiń zwiń