Niemiecka gazeta: na ukaranie nazistów robi się zbyt późno

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2013 16:29
Wymiar sprawiedliwości zawiódł w procesie rozliczania się Niemiec ze zbrodni nazistowskich - pisze dziennik "Frankfurter Rundschau" po zapowiedzi wytoczenia procesu grupie byłych strażników z KL Auschwitz.
Brama wejściowa obozu koncentracyjnego Auschwitz I
Brama wejściowa obozu koncentracyjnego Auschwitz IFoto: Pimke/Wikipedia/CC

- Nowe procesy przeciwko 30 byłym strażnikom z obozu koncentracyjnego nic nie zmienią, bo  odbywa się to za późno - pisze ocenia komentator lewicowo-liberalnej gazety. - Domniemani sprawcy są starcami, wielu z nich nie dożyje nawet rozpoczęcia procesu. Wiele zbrodni pozostanie nieukaranych - twierdzi gazeta.

Serwis historyczny Polskiego Radia. Dowiedz się więcej>>>
Jak podkreśla jego autor, nazistowscy przestępcy mieszkają w Niemczech przez nikogo nie niepokojeni, mimo wyroków włoskich sądów, które udowodniły im popełnienie okrucieństw w czasie wojny. Niemcy nie wydały jednak sprawców Włochom, bo stwierdziły, że postępowania nie odpowiadały niemieckim standardom prawnym.
W samych Niemczech dopiero niedawno wymiar sprawiedliwości zmienił stanowisko. Uznał, że może ścigać osoby podejrzane o pomoc w morderstwie, jeżeli udowodni, że były one elementem nazistowskiego systemu zagłady.

Będzie nazistowska gruba kreska?

- Im więcej czasu upływa od chwili popełnienia przestępstw, tym bezczelniej dawni i nowi naziści przekręcają prawdę. Coraz więcej osób będzie domagać się postawienia grubej kreski - pisze "Frankfurter Rundschau".
Gazeta ocenia przy tym, że decyzja o skierowaniu spraw byłych strażników z Auschwitz do prokuratury jest ważnym sygnałem, bo "przestępstwa krzyczą o pomstę do nieba, a cierpienia nie zostały zapomniane".

Sprawa przeciw trzydziestu byłym strażnikom Auschwitz

Niemiecki urząd ds. ścigania zbrodni nazistowskich w Ludwigsburgu zakończył wstępne śledztwa przeciwko 30 byłym strażnikom z hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz i skieruje sprawy do prokurator na terenie Niemiec.
Oprócz 30 podejrzanych mieszkających w Niemczech pracownicy urzędu w Ludwigsburgu namierzyli siedmiu dalszych domniemanych zbrodniarzy hitlerowskich mieszkających za granicą - w Izraelu, Chorwacji, Austrii, Brazylii, USA i Argentynie.

Czytaj także

Strażnicy z Auschwitz staną przed sądem? Nowy trop

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2013 13:35
Niemal 68 lat od zakończenia wojny możliwe są kolejne procesy strażników z hitlerowskiego obozu zagłady. W Niemczech śledczy wpadli na trop kilkudziesięciu osób, które służyły w Auschwitz-Birkenau.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Esesman z KL Auschwitz: byłem tylko kucharzem

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2013 16:32
Do grupy 50 osób, które mogą wkrótce stanąć przed sądem za pomoc w zbrodniach, należy były strażnik w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau Hans Lipschis.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Niemcy: zatrzymano byłego strażnika obozu koncentracyjnego w Auschwitz

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2013 16:21
Mężczyzna został zatrzymany w poniedziałek. Ma obecnie 93 lata - poinformowała niemiecka prokuratura z Badenii-Wirtembergii.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Były strażnik w Auschwitz z zarzutem 9515 morderstw

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2013 12:12
Śledczy ustalili, że Hans Lipschis brał udział w selekcji więźniów. Ludzie wskazani przez esesmanów szli na śmierć, do komór gazowych.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Byli strażnicy z Auschwitz podejrzani o morderstwo. Będzie śledztwo

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2013 14:25
Do niemieckiej prokuratury wpłyną akta 30 byłych strażników z obozu zagłady Auschwitz. Niedługo ruszy postępowanie w ich sprawie. Podejrzanym zarzuca się współudział w morderstwie.
rozwiń zwiń