Jak poinformował asp. Andrzej Kalinowski z komendy powiatowej straży pożarnej w Ełku, łódź udało się szczęśliwie doprowadzić do brzegu. Strażacy obawiają się jednak, że to nie koniec podobnych wezwań – front burzowy przesuwa się ze wschodu nad Warmię i Mazury. Funkcjonariusze apelują o rozsądek.
Nawałnica, która w czwartek wieczorem przeszła nad Warmią i Mazurami połamała ponad 50 drzew, które zablokowały trasę Giżycko-Węgorzewo. W całym regionie można zobaczyć zerwane dachy i linie energetyczne.
Największe straty odnotowano w okolicach Ełku, Olecka i Gołdapi. Strażacy w tym regionie drugi dzień z rzędu walczą ze skutkami nawałnic. Tylko w ciągu godziny, kiedy zaczęła się burza odnotowano ponad 40 interwencji, w których uczestniczyło blisko 300 strażaków.
wit