Dziś wyrok w procesie Tusk kontra Urban. O "żart"

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2013 07:44
W piątek o godzinie 10.00 poznamy decyzję warszawskiego sądu w sprawie, którą Donald Tusk wytoczył redaktorowi naczelnemu tygodnika "Nie" Jerzemu Urbanowi.
Audio
  • Wyrok w procesie Donald Tusk kontra Jerzy Urban - relacja Kseni Maćczak (IAR)
Premier Donald Tusk
Premier Donald TuskFoto: PAP/Paweł Supernak

Chodzi o publikację z 29 marca, w której dziennikarze mieli podsłuchać premiera, jak rozmawia z innymi VIP-ami na trybunie honorowej Stadionu Narodowego, używając nieparlamentarnego języka. Jak się później okazało, była to zmyślona historia z okazji 1 kwietnia.

Premier uważa, że tygodnik "Nie" posunął się za daleko i stąd proces. Nie ma jednak żadnych roszczeń finansowych, chodzi tylko o przeprosiny. Tymczasem Jerzy Urban nie zamierza przepraszać, bo - jak twierdzi - Donald Tusk obraził się o żart. "Ohydny żart ale jednak żart" - mówił przed pierwszą rozprawą Urban. Jego zdaniem żartu nie da się oceniać w kategoriach prawda-fałsz, bo istotą żartu jest podanie nieprawdy.

Czy można żartować z premiera?

Jego pełnomocnik mecenas Włodzimierz Sarna w ostatnim słowie do sądu apelował, by nie kończyć w XXI wieku z wielowiekową tradycją żartów primaaprilisowych. - Źle by się stało, gdyby się okazało, że można żartować z innych osób, ale nie można z premiera - mówił mecenas. Jego zdaniem nie ma mowy o zniewadze. - Skoro premier innemu dziennikarzowi mówi w wywiadzie, że gdy nie ma kamer, klnie jak szewc, bo jest chłopakiem z podwórka, to nie może się obrażać za żart w tygodniku - powiedział Włodzimierz Sarna.

Z kolei pełnomocniczka premiera Magdalena Witkowska podtrzymała powództwo. W mowie końcowej powiedziała, że cała sprawa jest "chichotem historii". - Osoba, która walczyła o wolność słowa, spiera się z kimś, kto będąc rzecznikiem rządu PRL, za podobny żart straciłby stanowisko - mówiła.

Sąd w procesie nie przesłuchał ani premiera Donalda Tuska, ani Jerzego Urbana. Uznał, że nie ma takiej potrzeby. Jedynym świadkiem był współautor tekstu.

Zobacz galerię Dzień na Zdjęciach >>>

IAR,kh

Czytaj także

Premier Donald Tusk pozwał "Nie". Proces za primaaprilisowy żart

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2013 11:35
- Mój szef Jerzy Urban poznał dotychczas 13 premierów, ale Tuska osobiście nie zna, więc chętnie go pozna, nawet w sądzie - mówi Waldemar Kuchanny, zastępca redaktora naczelnego tygodnika "Nie".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Urban kontra Tusk: premierowi puszczają nerwy

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2013 13:15
Donald Tusk i naczelny "NIE" Jerzy Urban w sądzie. Premier zarzuca wydawcy tygodnika naruszenie dóbr osobistych.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jerzy Urban: przepraszam premiera, że robi z siebie idiotę

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2013 10:46
Jerzy Urban, redaktor naczelny tygodnika "Nie", stwierdził w Radiu Zet, że sprawa pozwu za primaaprilisową publikację "śmieszy go i cieszy”.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Primaaprilisowy żart? Tusk i Urban znowu w sądzie

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2013 08:55
Po trzech miesiącach przerwy warszawski sąd ponownie zajmie się pozwem cywilnym Donalda Tuska przeciwko wydawcy tygodnika "NIE".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Proces Tusk kontra Urban. Wyrok poznamy 18 października

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2013 12:49
Za niecałe dwa tygodnie, 18 października, poznamy wyrok w sprawie, którą Donald Tusk wytoczył Jerzemu Urbanowi, redaktorowi naczelnemu tygodnika "Nie".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Tusk chce przeprosin. Urban: premier obraził się na żart

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2013 17:23
Za nieco ponad tydzień poznamy wyrok w sprawie, którą Donald Tusk wytoczył Jerzemu Urbanowi, redaktorowi naczelnemu tygodnika "Nie".
rozwiń zwiń