Siostra działacza Greenpeace: to jest Rosja, ale jestem dobrej myśli

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2013 16:07
- Tomek pojechał tam w imieniu nas wszystkich - mówi siostra działacza Greenpeace Tomasza Dziemianczuka Elżbieta. Polak pozostanie w areszcie. Sąd obwodowy w Murmańsku podtrzymał decyzję sądu niższej instancji o aresztowaniu go na dwa miesiące.
Audio
  • - Tomek pojechał tam w imieniu nas wszystkich - mówi jego siostra Elżbieta Dziemianczuk (IAR).
Tomasz Dziemianczuk
Tomasz DziemianczukFoto: PAP/EPA/ANGELA KOLYADA

- Tak umiera demokracja - powiedział tuż po usłyszeniu werdyktu. Jego bliscy w Polsce trzymają kciuki za wycofanie się z absurdalnych zarzutów.
- To jest Rosja i tak naprawdę nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać. Jestem dobrej myśli, Tomek to nie jest przestępca, pojechali tam w pokojowej akcji i nikt nie bierze pod uwagę, że to może się jakoś źle skończyć. Nie ma żadnych podstaw do oskarżenia ich o piractwo, o terroryzm - powiedziała Elżbieta Dziemanczuk.
Polak został aresztowany we wrześniu wraz z 29 innymi działaczami ruchu ekologicznego Greenpeace. Zatrzymała ich rosyjska straż przybrzeżna na Morzu Barentsa po tym, jak we wrześniu próbowali zorganizować protest w pobliżu platformy wiertniczej Gazpromu. Uczestnicy akcji zostali oskarżeni o piractwo. Grozi im do 15 lat łagru.

Sąd obwodowy rozpatrywał w poniedziałek wniosek Polaka o zmianę środka zapobiegawczego i wypuszczenie go z aresztu. Wcześniej rozpoznał już 24 skargi na areszt i wszystkie odrzucił.

Skarga do Strasburga

Aktywiści odrzucają oskarżenia pod swoim adresem, podkreślając właśnie, że ich protest na platformie wiertniczej był akcją pokojową. Odrzucają również zarzut, że stworzyli zagrożenie dla bezpieczeństwa jej pracowników. Ich zdaniem "Arctic Sunrise" nie naruszył 500-metrowej strefy bezpieczeństwa wokół platformy.

Obrońcy ekologów zapowiedzieli złożenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu na warunki, w jakich przetrzymywani są ich klienci.Według adwokatów w niektórych celach, w których więzieni są działacze Greenpeace'u, jest zimno, w toaletach zamontowane są kamery, wielu z oskarżonych nie ma dostępu do wody pitnej w wystarczającej ilości, niektórym brakuje lekarstw.

Protest Greenpeace

Greenpeace przeprowadził akcję na platformie Prirazłomnaja, by zaprotestować przeciwko wierceniom w Arktyce. Zdaniem ekologów ewentualny wyciek ropy w tym miejscu miałby katastrofalne skutki dla środowiska naturalnego w regionie. Wiercenia tam powinny być zakazane, przynajmniej do czasu, aż Gazprom opracuje przekonujący plan likwidacji skutków ewentualnego wycieku - postuluje Greenpeace.
Ze względu na ekstremalne warunki pogodowe w Arktyce - niskie temperatury, sztormy i góry lodowe - naukowcy oceniają prawdopodobieństwo wypadku i wycieku jako bardzo wysokie, a skutki takiej katastrofy jako o wiele cięższe do usunięcia niż w przypadku wycieku na platformie BP w Zatoce Meksykańskiej w 2010 roku.
Dla Rosji podbój Arktyki jest celem strategicznym. Złoże, na którym znajduje się Prirazłomnaja, oceniane jest na 526 mln baryłek ropy. Jego eksploatacja ma duże znaczenie dla Rosji, walczącej o utrzymanie się w czołówce światowych producentów ropy naftowej.

''

IAR/MP

Czytaj także

Działacze Greenpeace zatrzymani w Rosji. Protest w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2013 13:00
W centrum Warszawy stanęła metalowa klatka, w której można się zamknąć na znak solidarności z aktywistami zatrzymanymi podczas protestu przeciwko planowanemu przez Gazprom wydobyciu ropy w Arktyce.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosja: działacze Greenpeace oskarżeni o piractwo

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2013 23:59
Rosyjscy śledczy postawili dotychczas taki zarzut 14 osobom, wśród nich obywatelom Rosji, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Brazylii, Holandii i Finlandii. Grozi im do 15 lat łagru.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosyjscy obrońcy praw człowieka murem za ekologami z Greenpeace

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2013 10:57
Kremlowscy obrońcy praw człowieka stanęli w obronie ekologów ze statku "Arctic Sunrise". Radę do spraw praw człowieka, działającą przy prezydencie Rosji szczególnie niepokoi aresztowanie fotoreportera, który wykonywał swoje obowiązki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosyjski sąd odrzuca zażalenia aktywistów Greenpeace

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2013 15:28
Fotograf Denis Siniakow i lekarz Jekaterina Zaspa pozostaną w areszcie przez 2 miesiące, czekając na proces o piractwo. Sąd w Murmańsku odrzucił zażalenia na areszt działaczy Greenpeace.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polak z Greenpeace stanie w poniedziałek przed sądem

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2013 15:51
Tomasz Dziemiańczuk, pracownik Uniwersytetu Gdańskiego, został aresztowany w Rosji pod zarzutem piractwa i wraz z grupą 29 działaczy Greenpeace czeka na proces przed sądem w Murmańsku.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Działacz Greenpeace Tomasz Dziemiańczuk stanie przed rosyjskim sądem

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2013 06:34
Polak wnioskuje o zmianę środka zapobiegawczego i wypuszczenie go z aresztu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polak z Greenpeace pozostanie w areszcie "dla dobra śledztwa"

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2013 21:25
Tomasz Dziemianczuk prosił o zamianę aresztu na łagodniejszy środek zapobiegawczy. Sąd w Murmańsku odrzucił jego wniosek.
rozwiń zwiń