Putin gości króla Holandii. Ani słowa o Greenpeace?

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2013 21:22
Prezydent Rosji Władimir Putin i król Holandii Wilhelm Aleksander stwierdzili, że oba kraje zdołają rozwiązać wszystkie problemy w swoich relacjach w duchu przyjaźni.
Królewska para z Holandii i Władimir Putin
Królewska para z Holandii i Władimir PutinFoto: PAP/EPA/YURI KOCHETKOV

Putin i Wilhelm Aleksander złożyli takie deklaracje na Kremlu, gdzie prezydent FR wydał uroczysty obiad na cześć króla Holandii, który przybył do Moskwy ze swoją pierwszą wizytą oficjalną.
Do wizyty doszło na tle kryzysu w stosunkach rosyjsko-holenderskich, spowodowanego sprawą aresztowanych w Rosji aktywistów międzynarodowej organizacji Greenpeace i incydentów z dyplomatami dwóch krajów.

Doradca prezydenta ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow wcześniej uprzedził, że Władimir Putin i Wilhelm Aleksander podczas piątkowych rozmów na Kremlu nie będą poruszać tematu Greenpeace, gdyż nie znajduje się to w gestii króla - w Holandii sprawy polityczne należą do kompetencji rządu. Uszakow przypomniał też, że Putin niedawno już rozmawiał o tym przez telefon z szefem holenderskiego rządu Markiem Rutte.  Doradca Putina przekazał, że rozmowa prezydenta Rosji z królem Holandii będzie krótka i płynnie przejdzie w oficjalny obiad, w którym wezmą również udział kluczowi ministrowie.

W sobotę sprawa  statku Greenpeace"Arctic Sunrise" będzie jednym z głównych tematów rozmów szefów dyplomacji dwóch państw, Siergieja Ławrowa i Fransa Timmermansa. Ten drugi przybył do Moskwy w delegacji towarzyszącej królowi Holandii Wilhelmowi Aleksandrowi, składającemu swoją pierwszą wizytę oficjalną w Rosji.

PAP/EPA/YURI
Para królewska z Holandii i Władimir Putin, PAP/EPA/ALEXANDER ZEMLIANICHENKO

Holandia żąda uwolnienia ekologów Greenpeace

Rząd Holandii żąda uwolnienia 30 ekologów, w tym 26 obcokrajowców, zatrzymanych we wrześniu na Morzu Barentsa po proteście przeciwko wydobywaniu przez rosyjski koncern paliwowy Gazprom ropy naftowej w Arktyce. Działacze Greenpeace'u prowadzili swoją akcję z pokładu pływającego pod holenderską banderą statku "Arctic Sunrise".

W piątek rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w piątek obarczyło Holandię współodpowiedzialnością za incydent z należącym do organizacji ekologicznej Greenpeace statkiem "Arctic Sunrise", zatrzymanym po akcji protestacyjnej na morzu Barentsa.  - Rosja ma swoje pretensje do Holandii w związku z tym incydentem - oświadczył rzecznik MSZ Aleksander Łukaszewicz, dodając, że "powstała sytuacja w znacznej mierze spowodowana jest bezczynnością Holandii jako państwa bandery w warunkach, gdy było dobrze wiadomo, że statek świadomie wpłynął do strefy ekonomicznej Rosji, aby podjąć bezprawne działania".

Rząd Holandii wystąpił do Międzynarodowego Trybunału Prawa Morza w Hamburgu o nakazanie Federacji Rosyjskiej uwolnienia statku i jego 30-osobowej załogi, a także o zalecenie rosyjskim władzom, by wstrzymały wszelkie działania prawne podjęte w związku z tą sytuacją. Rosja odmówiła udziału w postępowaniu przed hamburskim trybunałem. Oczekuje się, że ten wyda werdykt 22 listopada.
Incydenty dyplomatyczne

Na początku ubiegłego miesiąca w Hadze zatrzymany został radca rosyjskiej ambasady w Holandii Dmitrij Borodin. Strona rosyjska utrzymywała wówczas, że holenderska policja wtargnęła do domu dyplomaty, pobiła go i przez wiele godzin przetrzymywała na posterunku, po czym wypuściła bez wyjaśnień i przeprosin.
Putin zażądał wtedy przeprosin od Holandii. - To poważne naruszenie konwencji wiedeńskiej. Oczekujemy wyjaśnień i przeprosin, a także ukarania winnych - oznajmił. Prezydent ostrzegł, że dalsze postępowanie Moskwy będzie uzależnione od tego, w jaki sposób zachowa się strona holenderska.
Wkrótce po tym Holandia wystosowała oficjalne przeprosiny do Rosji, przyznając, że zatrzymanie Borodina było naruszeniem konwencji wiedeńskiej, która reguluje stosunki dyplomatyczne między państwami, w tym kwestie immunitetu. Jednocześnie szef holenderskiego MSZ Frans Timmermans wyraził zrozumienie dla akcji policji, która interweniowała po skargach sąsiadów rosyjskiego dyplomaty, twierdzących, że źle traktuje on swoje dzieci.
W efekcie rosyjskie MSZ oznajmiło, że nie uważa sprawy Borodina za zamkniętą. Zażądało też, by władze w Hadze wypłaciły rodzinie dyplomaty zadośćuczynienie za wyrządzone jej szkody materialne i krzywdy moralne.
Tuż po tym oświadczeniu niezidentyfikowani napastnicy pobili w Moskwie radcę-ministra pełnomocnego holenderskiej ambasady w Rosji Onno Elderenboscha. Do napadu na 60-letniego dyplomatę doszło na klatce schodowej jego domu w centrum Moskwy. Zaatakowali go dwaj mężczyźni udający elektryków.
Później nieznani sprawcy w Hadze przedostali się do domu, w którym mieszkają pracownicy Ambasady FR w Holandii, i włamali się do jednego z mieszkań. Rosja, która w swojej polityce zagranicznej stosuje zasadę "oko za oko, ząb za ząb", jak dotąd nie odpowiedziała na to zdarzenie.
Zaostrzenie relacji między Moskwą i Hagą ma miejsce w czasie, gdy w Rosji dobiega końca Rok Holandii, a w Holandii - Rok Rosji, tj. imprezy, które miały umocnić przyjaźń między obu krajami.
Król Wilhelm Aleksander przyjechał do Moskwy właśnie na uroczystość zakończenia Roku Holandii.
PAP/agkm

''

Czytaj także

Nobliści nie znaleźli zrozumienia u Putina. Bronili Greenpeace. "Niewłaściwy adres"

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2013 18:32
Jedenastu laureatów pokojowej nagrody Nobla napisało list do prezydenta Rosji Władimira Putina, wstawiając się za ekologami Greenpeace i dziennikarzami oskarżonymi w Rosji o piractwo. – To niewłaściwy adres – odparł rzecznik Putina.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Holandia skarży Rosję za więzienie działaczy Greenpeace

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2013 17:52
Holandia zwróciła się do Międzynarodowego Trybunału Prawa Morza, by nakazał Rosji uwolnienie działaczy ruchu ekologicznego Greenpeace.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosja w sprawie Greenpeace nie posłucha międzynarodowego trybunału

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2013 11:25
Rosyjskie MSZ poinformowało, że nie zamierza podporządkowywać się Międzynarodowemu Trybunałowi Morskiemu. Skargę na działania Moskwy złożyła Holandia, która domaga się od Rosji uwolnienia statku "Arctic Sunrise" i wypuszczenia z aresztu jego załogi.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Nadzieja dla aktywistów z Greenpeace? Trybunał Prawa Morza zajmie się sprawą

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2013 21:40
- Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza w Hamburgu 6 listopada przystąpi do przesłuchań w sprawie statku "Arctic Sunrise" zatrzymanego przez Rosję na Morzu Barentsa - poinformował jego przewodniczący Shunji Yanai.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Memoriał: działacze Greenpeace to więźniowie polityczni

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2013 10:15
Stowarzyszenie Memoriał opublikowało listę więźniów politycznych w Rosji. Jest na niej 70 osób, w tym ekolodzy zatrzymani w Murmańsku, opozycjoniści zatrzymani podczas demonstracji przeciw Władimirowi Putinowi w 2012 roku.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Aresztowana w Rosji aktywistka Greenpeace prosi o pomoc holenderskiego króla

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2013 13:31
Holenderska aktywistka Greenpeace uwięziona w Rosji napisała list do króla Wilhelma-Aleksandra. Działaczka ruchu ekologicznego prosi o pomoc dla siebie i pozostałych ekologów zatrzymanych po akcji na Morzu Barentsa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosja ma pretensje do Holandii za incydent z "Arctic Sunrise"

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2013 16:14
Zdaniem rosyjskiego MSZ, sytuacja statku byłaby zupełnie inna gdyby nie bezczynność władz Holandii. O co konkretnie Rosjanie mają pretensje - nie wiadomo.
rozwiń zwiń