X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Rosjanie ujawniają akta o Armii Czerwonej i AK

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2013 16:56
Rosjanie deklarują, iż trwa już proces odtajniania dokumentów dotyczących relacji pomiędzy Armią Radziecką i Armią Krajową podczas II wojny światowej oraz po jej zakończeniu.
Audio
  • Rosjanie ujawniają dokumenty - relacja Krzysztofa Renika z Kaliningradu (IAR)
Krzyż w Gibach poświęcony pamięci Polaków pomordowanych podczas obławy augustowskiej
Krzyż w Gibach poświęcony pamięci Polaków pomordowanych podczas obławy augustowskiejFoto: Wikipedia/Radosław Drożdżewski

Zapewnienie to padło w Kaliningradzie podczas posiedzenia Polsko-Rosyjskiej Grupy do spraw Trudnych.

Pierwsza deklaracja na temat odtajniania akt dotyczących relacji pomiędzy Armią Czerwoną i Armią Krajową oraz polskim podziemiem niepodległościowym padła już ponad rok temu. Była efektem realizowania projektów badawczych zaproponowanych przez Polsko-Rosyjską Grupę do spraw Trudnych.

Zobacz serwis specjalny II wojną światowa >>>

Odnosząc się do rosyjskich deklaracji dr Sławomir Dębski, dyrektor Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia, a jednocześnie członek Grupy ds. Trudnych powiedział Polskiemu Radiu, iż dopiero w przyszłym roku będzie można w pełni ocenić, co zawierają i jaką mają wartość odtajnione dokumenty.

- To było robocze i bardzo rzeczowe posiedzenie Grupy ds. Trudnych. Wśród wielu omawianych spraw była kwestia systemowego odtajnienia wszystkich dokumentów dotyczących zbrodni na ludności polskiej dokonywanych w czasie, gdy Armia Radziecka wkroczyła na tereny polskie - powiedział prof. Adam Daniel Rotfeld, który jest współprzewodniczącym Grupy ds. Trudnych.

Obława augustowska

Istotnym wątkiem w tej sprawie jest kwestia tzw. obławy augustowskiej - wciąż nie do końca wyjaśnionej zbrodni popełnionej w 1945 r. na Białostocczyźnie przez sowiecki kontrwywiad wojskowy SMIERSZ na 592 polskich żołnierzach i cywilach. Polska strona do tej pory nie zna miejsca zbrodni ani zarzutów, jakie polskim obywatelom postawiły dowodzone w latach 1943-46 przez Wiktora Abakumowa specjalne oddziały Armii Czerwonej.

Rotfeld tłumaczył, że proces odtajniania dokumentów w Rosji wymaga czasu, ponieważ ich udostępnianie wiąże się nie tylko z długotrwałymi procedurami, ale jest także uwarunkowane politycznie.

Współprzewodniczący Grupy ds. Trudnych przypomniał, że dotyczy to również dokumentacji z rosyjskiego śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej, która początkowo była przekazywana polskiej stronie, a obecnie nie jest. Ostatnia transza dokumentów trafiła do Polski w lipcu 2011 r. W sumie w latach 2010-2011 Polska otrzymała 148 ze 183 tomów śledztwa, które prowadziła rosyjska prokuratura wojskowa.

"Odkrycie dla Polaków i Rosjan"

Do kwestii odtajniania dokumentów dot. relacji Armii Czerwonej i Armii Krajowej odniósł się dyrektor Federalnej Agencji ds. Archiwów Rosji prof. Andriej Artizow. - To jest duży i poważny projekt, dzięki któremu zostanie wydanych kilka tomów dokumentów. Nigdy wcześniej nimi świadomie się nie zajmowaliśmy, ale ponieważ ten temat wzbudza tak duże społeczne zainteresowanie, i to nie tylko w Polsce, ale i w Rosji, to postanowiliśmy powołać zespół naukowców, który stopniowo odtajnia tę dokumentację - powiedział Artizow.

Podkreślił też, że część dokumentacji dotyczącej relacji Armii Czerwonej z polskim podziemiem niepodległościowym już odtajniono. - To proces, który cały czas trwa i mogę powiedzieć, że tam jest wiele bardzo interesujących dokumentów z 1943 czy 1945 roku, czy w ogóle z lat 50. Myślę, że z tego ułoży się pełen obraz tego, co miało miejsce na Kresach, w zachodnich rejonach Związku Radzieckiego. To będzie odkrycie nie tylko dla Polaków, ale także dla Rosjan, bo pokaże nam pełen obraz tego, co wówczas tam się działo - powiedział szef rosyjskich archiwów.

Publikacja zbioru dokumentów dotycząca relacji Armii Czerwonej i polskiego podziemia niepodległościowego ma być gotowa w 2015 r. Z polskiej strony projektem tym kieruje historyk prof. Grzegorz Motyka z Instytutu Studiów Politycznych PAN, który jest także wykładowcą na Uniwersytecie Jagiellońskim i członkiem Rady IPN. Badania mają przynieść odpowiedź na pytanie dotyczące polityki sowieckiej wobec AK. Oddzielny problem stanowią sowieckie represje, m.in. kiedy i na jakim szczeblu zdecydowano o rozbrojeniu realizującej akcję "Burza" AK, a także jak wyglądała mapa represji przeciwko polskiemu podziemiu w latach 1944-1945.

Zobacz galerię - dzień na zdjęciach >>>

to

Komentarze1
aby dodać komentarz
Oberek2013-11-17 00:02 Zgłoś
Jeśli tyle lat potrzeba na dojście do prawdy, to kiedy dowiemy się, co się rzeczywiście stało w Smoleńsku...

Czytaj także

Obława Augustowska: zginęli bo byli Polakami

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2018 06:42
To największa zbrodnia komunistyczna w powojennej Polsce. Ofiarami byli działacze podziemia niepodległościowego i miejscowa ludność, sprzyjająca partyzantom.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Obława Augustowska. FSB pisze do polskich rodzin

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2013 08:53
Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa w listach do rodzin ofiar obławy augustowskiej podaje daty i miejsca zatrzymań ich bliskich - ustalił "Nasz Dziennik".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Obława augustowska. IPN tworzy bazę genetyczną rodzin ofiar

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2013 08:49
Pion śledczy białostockiego IPN tworzy bazę genetyczną rodzin ofiar obławy augustowskiej. Materiał do badań DNA ma być pobrany od blisko 400 osób - czytamy w "Naszym Dzienniku".
rozwiń zwiń