X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Zamach bombowy w Kabulu. Co najmniej 10 zabitych

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2013 19:08
Większość ofiar to cywile - poinformował rzecznik policji. Zamachowiec uderzył w pojazd wojskowy ciężarówką wyładowaną materiałami wybuchowymi.
Zamach w Afganistanie
Zamach w AfganistanieFoto: PAP/EPA/S. SABAWOON

W samobójczym zamachu bombowym w Kabulu zginęło w sobotę co najmniej 10 Afgańczyków, a 13 zostało rannych. Do zamachu doszło w zachodniej części Kabulu, w odległości kilkuset metrów od wielkiego namiotu, w którym od 21 listopada Loja Dżirga - tradycyjne zgromadzenie starszyzny i przywódców plemiennych - ma przez kilka dni obradować nad układem z Waszyngtonem w sprawie dalszej obecności wojsk USA po wycofaniu się sił międzynarodowych z Afganistanu z końcem 2014 roku.

Według resortu obrony Afganistanu zamachowiec uciekał ciężarówką z policyjnego punktu kontrolnego i zanim doszło do eksplozji, policjanci już do niego strzelali.

Szkic umowy z USA

Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj poinformował w sobotę o zakończeniu prac nad szkicem umowy z USA regulującej obecność amerykańskich wojsk w tym kraju po 2014 roku. Podkreślił, że jeśli Loja Dżirga nie poprze umowy, Afganistan najprawdopodobniej jej nie zawrze; jeśli zagłosuje za, i tak będzie potrzebna jeszcze aprobata parlamentu.

Tzw. dwustronny pakt bezpieczeństwa ma określać zasady amerykańskiej obecności wojskowej w Afganistanie po wyjściu wojsk Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF). Na miejscu pozostałoby ok. 10 tys. amerykańskich żołnierzy, odpowiedzialnych przede wszystkim za szkolenie afgańskich sił bezpieczeństwa, a także prawdopodobnie niewielka grupa żołnierzy sił specjalnych, których zadaniem byłoby ściganie bojowników Al-Kaidy i przeprowadzanie operacji antyterrorystycznych. Bez takiego porozumienia możliwa jest tzw. opcja zerowa, zakładająca wycofanie wszystkich żołnierzy USA.

Zobacz galerię Dzień na Zdjęciach>>>

PAP,kh

''

Zobacz więcej na temat: Afganistan atak zamach
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

W Afganistanie talibowie zabili szefa komisji wyborczej

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2013 20:30
Szef komisji wyborczej prowincji Kunduz w północno-wschodnim Afganistanie,zginął, gdy dwaj ludzie na motocyklu ostrzelali jego samochód.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prezydent odznaczył poległego Amerykanina, który uratował Polaka w Ghazni

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2013 16:27
Sierżant sztabowy armii amerykańskiej Michael H. Ollis własnym ciałem zasłonił polskiego żołnierza podczas ataku na bazę w Ghazni. Prezydent Komorowski nadał mu za to pośmiertnie Gwiazdę Afganistanu.
rozwiń zwiń