Uratowani z katastrofy Erytrejczycy rozpłynęli się w powietrzu

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2013 06:29
Ponad 150 Erytrejczyków zostało uratowanych z katastrofy statku, do której doszło u wybrzeży włoskiej wyspy Lampedusa na początku października.
Audio
  • Erytrejczycy uratowani z katastrofy zniknęli bez śladu. Relacja Marka Lehnerta z Rzymu (IAR)
Rzym
RzymFoto: Markus Bernet/Wikimedia Commons/CC

12 listopada, po ponad miesiącu spędzonym w ośrodku dla imigrantów na Lampedusie, większość ze 155 rozbitków zgodziła się przybyć do Rzymu. Byli gośćmi władz miasta. Zakwaterowano ich w domu zgromadzenia salezjanów. Uczyli się języka włoskiego, szukano dla nich pracy. Bez rozgłosu przygotowywano ich spotkanie z papieżem. Po tygodniu od ich przyjazdu ujawniono, ze wszyscy przepadli bez wieści.
Wiadomo, że większość przybywających do Włoch drogą morską imigrantów z Afryki nie chce się wcale tu zatrzymać, lecz jedzie dalej, do Niemiec, Francji lub Skandynawii. Takie plany mieli też zapewne i goście władz Wiecznego Miasta. Nikogo jednak nie uprzedzili o swoim wyjeździe. Nie zaczekali nawet na spotkanie z Franciszkiem, który bardzo interesował się ich losem.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, kk

''

Czytaj także

"Mare Nostrum": rusza operacja patrolowania Morza Śródziemnego

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2013 07:44
Włoskie statki amfibie, bezzałogowe drony i śmigłowce rozpoczynają we wtorek patrolowanie Morza Śródziemnego, aby nie powtórzyły się więcej takie tragedie, jak w ostatnich dniach, gdy w katastrofach statków z uchodźcami zginęło ponad 400 osób.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jak z problemem fali imigrantów radzi sobie Australia

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2013 13:35
Imigranci próbujący forsować granicę drogą morską, problem z którym ostatnio mierzy się Unia Europejska, jest dobrze znany władzom Australii. W "Więcej świata" mówimy jak ten kraj uporał się falą nielegalnych imigrantów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Na południe od Lampedusy" - smutna prawda o "podróżach rozpaczy"

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2013 14:00
"Na południe od Lampedusy" włoskiego dziennikarza Stefano Libertiego, to dogłębny opis problemu, z którym nikt od dekady nie umie sobie poradzić. Decyzję o napisaniu książki autor podjął po spotkaniu z imigrantami w 2003 r.
rozwiń zwiń