Próby rakietowe Rosji sprzeczne z traktatem rozbrojeniowym?

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2014 11:39
Stany Zjednoczone poinformowały swych sojuszników z NATO, że Rosja testowała nowy pocisk rakietowy, co wzbudziło obawy, dotyczące przestrzegania przez Moskwę przełomowego porozumienia o kontroli zbrojeń - pisze "New York Times".
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Wikipedia/navy.mil

Przedstawiciele władz USA sądzą, że Rosja zaczęła prowadzić testy tej rakiety jeszcze w 2008 roku. "New York Times" akcentuje, że takich testów zabrania podpisany w 1987 roku przez Ronalda Reagana i Michaiła Gorbaczowa traktat o zakazie pocisków rakietowych średniego zasięgu (INF), od dawna uważany za jedno z najważniejszych porozumień, które doprowadziły do zakończenia zimnej wojny.

"NYT" podaje, że administracja Baracka Obamy nie jest jeszcze gotowa do formalnego uznania testów tych rakiet za naruszenie tego traktatu.

Według dziennika, amerykańskie osobistości oficjalne, które zastrzegły sobie anonimowość, uważają, że nie ma wątpliwości, iż te rosyjskie próby rakietowe były sprzeczne z traktatem i że administracja USA "okazała już Rosjanom znaczną cierpliwość". Niektórzy kongresmani, poufnie informowani o rosyjskich próbach rakietowych od ponad roku, domagają się od Białego Domu bardziej zdecydowanej reakcji - informuje nowojorska gazeta.

"NYT" pisze następnie, że publiczna debata na temat tych prób rakietowych mogłaby się stać "nowym dużym zadrażnieniem w trudnych już stosunkach między Stanami Zjednoczonymi a Rosją". Jako czynniki, powodujące już napięcia w tych stosunkach, gazeta wymienia różnice w podejściu do konfliktu w Syrii, przyznanie przez Rosję tymczasowego azylu Edwardowi Snowdenowi, a także sytuację na Ukrainie.

Gazeta odnotowuje, że w okresie prezydentury George'a W. Busha Rosja proponowała, by obie strony odstąpiły od traktatu INF. Ówczesny rosyjski minister obrony Siergiej Iwanow argumentował, że "choć zimna wojna się skończyła, Rosja nadal stoi w obliczu zagrożeń ze strony krajów na jej peryferiach, w tym Chin i potencjalnie Pakistanu". Jednak administracja Busha nie chciała odstępować od traktatu, który państwa NATO uważały za kamień węgielny kontroli zbrojeń i którego anulowanie umożliwiłoby Rosjanom zwiększenie sił rakietowych bezpośrednio koło sojuszników USA w Azji.

Od czasu, gdy urząd prezydenta USA objął Barack Obama, Rosjanie zapewniają, że chcą zachować ten traktat. Jednak, zdaniem amerykańskich analityków, Rosja stara się umocnić swój potencjał nuklearny, "by zrekompensować słabość swych sił konwencjonalnych, nienuklearnych".

Zdaniem gazety jest bardzo mało prawdopodobne, by Kongres USA zaaprobował kolejne porozumienie, dotyczące redukcji arsenałów jądrowych (o jakim Obama mówił w zeszłorocznym orędziu o stanie państwa), dopóki nie zostanie rozstrzygnięta kwestia stosowania się Rosjan do traktatu z 1987 roku.

''mr, PAP

Czytaj także

Rosyjskie rakiety przy granicy z Polską. "Możemy je rozstawiać gdzie chcemy"

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2013 19:40
Tak na krytykę po ujawnieniu informacji o rozmieszczeniu przez Rosję kompleksów rakietowych w obwodzie kaliningradzkim zareagował rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Syria pozbywa się broni chemicznej. "Udowadniają swoją dobrą wolę"

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2014 17:30
Pierwsza partia broni chemicznej opuściła Syrię. Ładunek został załadowany na statek w porcie w Latakii i wypłynął na wody międzynarodowe. - To pierwsza sytuacja w historii, gdy państwo toczące wojnę pozbywa się swojej broni strategicznej - mówi Marcin Domagała z portalu Geopolityka.org.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Amerykanie ostrzegają: realne zagrożenie zamachami w Soczi

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2014 13:04
Według ekspertów powszechna w Rosji korupcja może ułatwić terrorystom atak podczas igrzysk olimpijskich w Soczi.
rozwiń zwiń