Rzecznik Kremla: Putin nie zdecydował o interwencji wojsk na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2014 21:52
Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow poinformował w sobotę, że Władimir Putin nie podjął też decyzji o odwołaniu do Moskwy ambasadora Federacji Rosyjskiej w USA.
Audio
  • Putin nie podjął jeszcze decyzji o wysłaniu wojska na Ukrainę - relacja Macieja Jastrzębskiego z Moskwy (IAR)
Demonstranci na Krymie domagają się przyłączenia tego półwyspu do Rosji
Demonstranci na Krymie domagają się przyłączenia tego półwyspu do Rosji Foto: EPA/PHOTOMIG

- Będzie podejmować te decyzje z uwzględnieniem tego, jak będzie się rozwijała sytuacja. Chciałoby się mieć nadzieję, że nie będzie się rozwijać według tego scenariusza, zgodnie z którym rozwija się teraz, tj. na drodze eskalacji napięcia i stwarzania zagrożenia dla Rosjan na Półwyspie Krymskim - oświadczył Pieskow w wypowiedzi dla telewizji Rossija 24. Podobne zdanie wyraziła przewodnicząca Rady Federacji Walentina Matwijenko, tłumacząc że Rosja musi zapobiec rozlewowi krwi na Ukrainie.

Będzie wojna o Krym? [relacja] >>>
Rzecznik Putina podkreślił, że prezydent otrzymał "cały arsenał środków, niezbędnych do uregulowania sytuacji zarówno jeśli chodzi o użycie wojsk, jak i o decyzję dotyczącą szefa rosyjskiej misji dyplomatycznej w USA". Pełnomocnik prezydenta Rosji do spraw konfliktu na Ukrainie, Griegorij Karasin, powiedział, że zgoda Rady Federacji oznacza tylko tyle, iż prezydent ma wszystkie argumenty prawne w swoim ręku. Teraz od osobistej decyzji Władimira Putina zależy czy wyda rozkaz do interwencji zbrojnej na Ukrainie.
Rada Federacji, wyższa izba parlamentu Rosji, zezwoliła w sobotę na użycie Sił Zbrojnych FR na terytorium Ukrainy. O zgodę zwrócił się prezydent uzasadniając to potrzebą normalizacji sytuacji społeczno-politycznej w tym kraju.

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny  >>>
Rada Federacji również zwróciła się do Putina o odwołanie do Moskwy ambasadora FR w Stanach Zjednoczonych Siergieja Kislaka. W ten sposób izba zareagowała na wystąpienie prezydenta USA Baracka Obamy, który ostrzegł w piątek Rosję, że poniesie konsekwencje ewentualnej interwencji wojskowej na Ukrainie. Senatorowie uznali to za zniewagę dla narodu rosyjskiego.

PAP, IAR, bk

Czytaj także

02.03.2014 Będzie wojna o Krym? "W Rosji zagłosowali za tym, by nas zabijać" [relacja]

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2014 05:40
Władimir Putin dostał zgodę wyższej izby parlamentu na użycie wojsk na Ukrainie. Zaniepokojenie ruchami rosyjskich wojsk na Krymie wyraziły państwa Zachodu. Na wschodzie i południu Ukrainy zorganizowano tymczasem prorosyjskie demonstracje, są ranni wśród ich oponentów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ambasador Ukrainy do UE: pomóżcie natychmiast. Unia: obrady na początku tygodnia

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2014 17:40
W poniedziałek nadzwyczajne posiedzenie unijnych ministrów spraw zagranicznych w związku z sytuacją na Ukrainie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rada Federacji zgodziła się na użycie rosyjskich wojsk na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2014 18:31
O wydanie takiej zgody wnioskował prezydent Władimir Putin. Rosyjscy senatorowie twierdzą, że konieczna jest zbrojna interwencja w sąsiednim kraju, aby zapobiec rozlewowi krwi. W dokumencie jest mowa o Autonomicznej Republice Krymu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Tusk: Europa i świat nie będą tolerowały agresji na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2014 19:25
Donald Tusk poinformował, że będzie wnioskował o zwołanie jak najszybciej Rady Europejskiej w sprawie sytuacji na Ukrainie.
rozwiń zwiń