Kryzys na Ukrainie. USA zwiększają pomoc militarną dla Polski

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 18:25
Szef Pentagonu Chuck Hagel poinformował o zwiększeniu współpracy wojskowej z Polską w związku z kryzysem na Ukrainie.
Audio
  • Amerykańskie samoloty w Polsce. Relacja Marka Wałkuskiego (IAR)
  • Szef MON Tomasz Siemoniak o amerykańskim wsparciu wojskowym (IAR)
W związku z kryzysem na Ukrainie USA zwiększają współpracę wojskową z Polską i krajami bałtyckimi
W związku z kryzysem na Ukrainie USA zwiększają współpracę wojskową z Polską i krajami bałtyckimiFoto: EPA/ZURAB KURTSIKIDZE

Występując przed Izbą Reprezentantów USA szef Pentagonu Chuck Hagel powiedział, że USA rozszerzą lotnicze misje treningowe w Polsce i zwiększą liczbę powietrznych misji patrolowych nad Litwą, Łotwą i Estonią. - Departament Obrony podjął działania wspierające naszych sojuszników - oświadczył Hagel.

Kryzys ukraiński: serwis specjalny>>>

Szef Pentagonu dodał, że dowódca amerykańskich wojsk w Europie generał Philip Breedlove przeprowadzi konsultacje z ministrami obrony z krajów Europy Środkowej i Wschodniej.

W Polsce przebywa na stałe amerykański pododdział lotniczy AvDet złożony z 10 żołnierzy - pilotów, techników, logistyków, specjalistów informatyki i łączności. Przygotowuje on rotacyjne pobyty amerykańskich pilotów w polskich bazach.

- Siły zbrojne USA zwiększą też swój udział w operacji NATO, w ramach Sił Szybkiego Reagowania NATO, polegającej na obronie przestrzeni powietrznej trzech krajów nadbałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii (Baltic Air Policing) - powiedział Hagel.

Zapewnił, że Waszyngton ma zamiar upewnić w ten sposób swych wschodnioeuropejskich sojuszników należących do NATO o swym zaangażowaniu w ich bezpieczeństwo, w związku z zaniepokojeniem, jakie wywołały działania militarne Rosji na Ukrainie.

- Występowaliśmy o to, żeby Stany Zjednoczone podjęły bardzo doraźne, szybkie działania i ta dzisiejsza reakcja sekretarza obrony jest bardzo szybka i dobra, i adekwatna - tak informacje szefa Pentagonu komentował szef MON Tomasz Siemoniak.
Minister przypomniał, że od końca 2012 roku działa w Polsce amerykański Aviation Detachment - naziemny pododdział, przygotowujący rotacyjne ćwiczebne pobyty amerykańskich samolotów. W 2013 roku odbyły się cztery takie rotacje. - Bardzo dobrze, że Stany Zjednoczone zdecydowały, że najbliższa edycja ćwiczeń będzie znacznie większa niż planowano. To jest dowód na to, że poważnie traktują naszą współpracę - powiedział Siemoniak.
Z jego informacji wynika, że "wzmocnienie współpracy dotyczy także państw bałtyckich i misji air policing, którą Stany Zjednoczone w tej chwili prowadzą".
Zdaniem Siemoniaka zapowiedź amerykańskiego sekretarza obrony to dowód na bardzo poważne zaangażowanie USA.

Dyplomatyczna wojna o Krym [relacja]

Ambasadorowie państw NATO ustalili we wtorek, że - w sprawie kryzysu na Krymie - będą się odbywać stałe konsultacje i wymiana informacji między sojusznikami. O posiedzenie Rady wnioskowała Polska. warszawa powołała się na artykuł 4. Traktatu Północnoatlantyckiego. Zgodnie z nim, każdy kraj może poprosić o konsultacje, jeśli uważa, że bezpieczeństwo bądź integralność terytorialna jest zagrożona. 

Oficjalny komunikat jest taki, że kraje członkowskie podzielają obawy Polski i wyrażają wsparcie.

- Sojusznicy stoją ramię w ramię w poczuciu solidarności. Będziemy przeprowadzać analizy dotyczące skutków kryzysu dla bezpieczeństwa Sojuszu - mówił po posiedzeniu sekretarz generalny Anders Fogh Rasmussen.

Nieoficjalnie, w kuluarach można usłyszeć, że wojskowi rozpoczęli prace. Z zastrzeżeniem, że nie ma żadnych przygotowań militarnych, nie chodzi o przemieszczenia wojsk czy o konkretne wsparcie Polski. Bo o to nie poprosiła - relacjonował przebieg spotkania czeski ambasador. Poza tym - jak mówią dyplomaci Sojuszu - NATO nie chce eskalować konfliktu i dawać Rosji powody do reakcji.

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny >>>

Agencja BNS podaje, że doradca łotewskiego ministra obrony Raimondsa Vejonisa potwierdził, że planowane jest zwiększenie - z czterech do dziesięciu - liczby amerykańskich samolotów w krajach bałtyckich.
Rotacyjne stacjonowanie w Polsce komponentu lotniczego Sił Powietrznych USA jest wypełnieniem postanowień polsko-amerykańskiego porozumienia międzyrządowego z 2011 roku. Przewiduje ono, że rotacyjny pododdział będzie przebywał w Polsce raz na kwartał w bazach w Łasku lub w Powidzu, na okres od dwóch tygodni do miesiąca. Może liczyć do 250 żołnierzy. Na ćwiczenia na zmianę przylatują załogi samolotów bojowych F-16 i transportowych C-130 Hercules. Liczba samolotów różni się dla każdej rotacji, maksymalnie może przybyć kilkanaście F-16 i kilka Herculesów.

IAR/PAP/asop

Zobacz więcej na temat: Krym Rosja Ukraina
Czytaj także

05.03.2014 Na Krymie coraz więcej rosyjskich żołnierzy [relacja]

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 23:42
Prezydent Rosji pozostaje głuchy na apele światowych przywódców, by wycofał swoje wojska z Krymu. Na półwyspie sytuacja mocno napięta.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ukraina: połowa mieszkańców za przystąpieniem do UE [sondaż]

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 15:19
Za wejściem do Unii Europejskiej opowiada się 50,1 proc. wszystkich respondentów. Oznacza to wzrost poparcia dla integracji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

18. obywateli Ukrainy zostało objętych sankcjami UE

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 15:34
Są to osoby odpowiedzialne za defraudację publicznych pieniędzy. Czarna lista jest na razie tajna, ale wszystko wskazuje na to, że otwiera ją Wiktor Janukowycz.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kijów gotowy do ustępstw na rzecz Krymu

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 15:45
- Krym musi pozostać w składzie Ukrainy, ale może uzyskać większą autonomię - mówi Arsenij Jaceniuk.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Niepokojące sygnały z Krymu. Coraz więcej nieoznakowanych żołnierzy

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 23:00
Dochodzi do konfrontacji pomiędzy zwolennikami Ukrainy a prorosyjskimi drużynami samoobrony. Według naocznych świadków, to właśnie te oddziały stają się coraz bardziej aktywne na półwyspie.
rozwiń zwiń