Wysłannik ONZ Robert Serry wyjeżdża z Krymu

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 19:58
Wcześniej jego samochód został zablokowany przez uzbrojonych ludzi. Były też pogłoski o jego porwaniu. ONZ zaprzeczyła tym informacjom. - Nie został porwany, tylko poważnie mu grożono - precyzował zastępca sekretarza generalnego ONZ Jan Eliasson.
Audio
  • Wysłannik sekretarza generalnego na Krym Robert Serry opuszcza półwysep. Relacja Krzysztofa Renika (IAR)
Specjalny wysłannik ONZ Robert Serry
Specjalny wysłannik ONZ Robert Serry Foto: EPA/JULIEN WARNAND

Z informacji specjalnego wysłannika Polskiego Radia Krzysztofa Renika wynika, że po rozmowach prowadzonych przez wysłannika ONZ z władzami Autonomii uzbrojeni mężczyźni zażądali od niego, by natychmiast opuścił półwysep.

Próbowali odwieźć go na lotnisko. Wysłannik sekretarza generalnego opuścił samochód i schronił się w kawiarni przy ulicy Róży Luksemburg w Symferopolu. Kawiarnia została otoczona przez ludzi w rynsztunku bojowym.

Po kilkudziesięciu minutach udało mu się opuścić kawiarnię i odjechał w nieznanym kierunku.

Kryzys ukraiński: serwis specjalny>>>

Akcja wpisuje się w działania nieuznawanego przez Kijów rządu, który chce osiągnąć pełną kontrolę nad Krymem i nie chce widzieć tu żadnych zagranicznych wysłanników poza politykami z Federacji Rosyjskiej.

Sposób potraktowania wysłannika ONZ przez nowe, nieuznawane przez Kijów władze Autonomii Krymskiej nie jest zaskoczeniem. Niechęć obecnych władz Autonomii Krymu do przyjęcia jakichkolwiek misji i mediatorów międzynarodowych wynika z obaw przed ujawnieniem światowej opinii publicznej niewygodnych faktów.

Eskalacja konfliktu na Krymie [relacja]

Bezpośrednia ocena sytuacji z całą pewnością potwierdziłaby doniesienia mediów oraz niezależnych obserwatorów, że na Krymie przebywają rosyjscy żołnierze niewchodzący w skład pododdziałów Floty Czarnomorskiej. O tym, że zgoda na przyjęcie zagranicznych obserwatorów leży w kompetencjach władz Autonomii, mówił w środę szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Trudno się jednak spodziewać, by władze te chciały takie misje przyjmować.

Celem obecnego szefa tych władz Siergieja Aksjonowa jest bowiem podporządkowanie sobie wszystkich struktur siłowych łącznie z jednostkami wojskowymi ukraińskiej armii. Aby osiągnąć ten cel, korzysta on ze wsparcia zarówno żołnierzy umundurowanych w uniformy sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej, Kozaków w mundurach kozactwa dońskiego i kubańskiego, czyli rosyjskiego, jak i ubranych po cywilnemu aktywistów drużyn rosyjskiej samoobrony.

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny >>>

IAR/PAP/asop

''

Zobacz więcej na temat: Krym ONZ Rosja Ukraina
Czytaj także

Dyplomatyczna ofensywa w sprawie Ukrainy. "Maszyna ruszyła"

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2014 22:18
W Brukseli odbędzie się w środę Rada NATO - Rosja, bo Sojusz wciąż chce rozmawiać z Moskwą o zakończeniu ukraińskiego kryzysu. W Paryżu spodziewane są rozmowy o powołaniu międzynarodowej grupy kontaktowej. Na Krym jadą: wysłannicy ONZ i OBWE.
rozwiń zwiń
Czytaj także

05.03.2014 Na Krymie coraz więcej rosyjskich żołnierzy [relacja]

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 23:42
Prezydent Rosji pozostaje głuchy na apele światowych przywódców, by wycofał swoje wojska z Krymu. Na półwyspie sytuacja mocno napięta.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szturm na krymską bazę wojskową? Ukraińcy biją na alarm!

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 18:26
Ukraińscy żołnierze z Sewastopolskiej Brygady Lotnictwa Taktycznego w bazie obok zajętego przez oddziały rosyjskie lotniska wojskowego w Belbeku przygotowują się w środę do zapowiadanego na wieczór ataku rosyjskich separatystów Krymu.
rozwiń zwiń