Bruksela a kryzys krymski. Pomoc dla Kijowa, sankcje dla Kremla za agresję?

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2014 11:30
Przywódcy państw UE na nadzwyczajnym szczycie w Brukseli będą rozmawiać o ewentualnym wprowadzeniu sankcji wobec Rosji. Mają zaprezentować plan pomocy dla Ukrainy.
Audio
  • Relacja Piotra Pogorzelskiego z Kijowa (IAR): rząd na Ukrainie wprowadza oszczędności w codziennym funkcjonowaniu
Msza na ukraińskim statku Tarnopol w Sewastopolu
Msza na ukraińskim statku Tarnopol w SewastopoluFoto: PAP/EPA/ZURAB KURTSIKIDZE

Kryzys ukraiński: serwis specjalny >>>

Unia Europejska uratuje Ukrainę? Pomoc dla Kijowa, kary dla Kremla za agresję na Krymie [relacja]

W czwartek przed południem zaczął się nadzwyczajny, unijny szczyt poświęcony sytuacji na Ukrainie.

Europejscy liderzy mają zatwierdzić pakiet finansowy dla Kijowa i rozmawiać o rosyjskich działaniach na Krymie. Otwarte pozostaje pytanie, czy zdecydują się nałożyć sankcje na Moskwę.

Z europejskich stolic dobiegają głosy, że Unia Europejska powinna zdecydować się na bardziej stanowcze kroki wobec Rosji. Ponieważ końca konfliktu na Krymie nie widać - nałożyć sankcje. To może być trudne, bo potrzebna jest jednomyślność wszystkich państw.

Niektórzy dyplomaci sugerują, że jeśli w ogóle, to na razie Unia mogłaby zdecydować się sankcje wizowe, ale na pewno nie na finansowe, czy gospodarcze, ze względu na bliskie kontakty niektórych państw z Rosją.

Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski i minister spraw zagranicznych Francji Laurent Fabius nie wykluczają, że decyzja w sprawie rosyjskich sankcji zapadnie już na szczycie. Aby tak się stało, potrzebna jest jednomyślność wszystkich 28 krajów Unii, dlatego może się to okazać trudne do zrealizowania ze względu na relacje gospodarcze, jakie łączą niektóre państwa unijne z Rosją.

Pomoc dla Ukrainy

Zanim jednak europejscy liderzy zaczną dyskusję o sankcjach, spotkają się przed południem z premierem Ukrainy Arsenijem Jaceniukiem. Wtedy ma być zaprezentowany pakiet finansowy wart 11 miliardów euro, który Komisja Europejska przygotowała w ekspresowym tempie.

- Po raz pierwszy od wielu lat czujemy w Europie prawdziwe zagrożenie dla naszej stabilności, a nawet dla pokoju na kontynencie - komentował szef Komisji Europejskiej Jose Barroso.

Pakiet przewiduje natychmiastową wypłatę około półtora miliarda euro pożyczki na pilne potrzeby - zapłatę zaległych rachunków za rosyjski gaz, wypłatę zaległych rent, emerytur i pensji w administracji publicznej.  Pozostała kwota to pomoc rozpisana na lata, uzależniona od reform. 11 miliardów euro to prawie 15 miliardów dolarów, czyli tyle, ile Rosja obiecała Ukrainie, gdy prezydentem był Wiktor Janukowycz. Docelowo oferta Zachodu ma być jeszcze większa, bo dojdzie pomoc między innymi Stanów Zjednoczonych i pożyczki z Międzynarodowego Funduszu Walutowego w wysokości do 20 miliardów euro.

Jaceniuk spotka się z europejskimi przywódcami, a później z sekretarzem generalnym NATO Andersem Foghiem Rasmussenem.

Misja na Krymie

Na Ukrainie swoją pracę ma kontynuować misja obserwatorów wojskowych OBWE - nie wiadomo jednak, czy zostali wpuszczeni na Krym.
Wiadomość, że misja nie została wpuszczona na terytorium półwyspu, podał w środę minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius. Tymczasem przedstawiciel biura koordynatora projektów OBWE na Ukrainie powiedział, że misja już rozpoczęła pracę. Licząca 35 osób grupa ma za zadanie monitorować aktywność militarną Rosji w tym regionie.
Tymoszenko na zjeździe EPP
Tymczasem w Dublinie na kongresie Europejskiej Partii Ludowej ma się pojawić była premier Ukrainy Julia Tymoszenko. Na zjeździe w piątek delegaci EPL będą wybierać swego głównego kandydata w eurowyborach, a zarazem pretendenta do funkcji szefa Komisji Europejskiej, jednak jednym z głównych tematów spotkania będzie sytuacja na Ukrainie.
Rozwojowi wydarzeń w tym kraju poświęcone będzie również spotkanie ministrów spraw zagranicznych pięciu krajów nordyckich, trzech bałtyckich i czterech z Grupy Wyszehradzkiej. Uczestnicy spotkania, w tym m.in. minister Radosław Sikorski, będą rozmawiać także o Partnerstwie Wschodnim oraz o stosunkach łączących Unię Europejską i Rosję.
W środę mimo wysiłków szefów dyplomacji kilku państw Zachodu nie udało się doprowadzić do spotkania w Paryżu ministrów spraw zagranicznych Rosji i Ukrainy, Siergieja Ławrowa i Andrija Deszczycy. Jednak amerykański sekretarz stanu John Kerry, który był w Paryżu, powiedział, że spodziewa się, iż spotka się w czwartek z Ławrowem w Rzymie, podczas spotkania grupy przyjaciół Libii.
Prawdopodobnie dalej też będą toczyć się rozmowy na temat utworzenia międzynarodowej grupy kontaktowej ws. Ukrainy. Według kanclerz Niemiec Angeli Merkel, pomysłodawczyni tego projektu, grupa miałaby doprowadzić do podjęcia przez Rosję i Ukrainę bezpośredniego dialogu politycznego.

PAP/IAR/agkm

Czytaj także

"Rosjanie na terenie baz rakietowych Ukrainy"

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 13:02
Rosyjskie siły specjalne wtargnęły na teren dwóch ukraińskich dywizjonów artyleryjsko-rakietowych w Sewastopolu w pobliżu przylądka Fiolent - poinformowało w środę agencję Interfax-Ukraina źródło w Sewastopolu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosja chce konfiskować majątki firm z UE i USA

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 11:17
Rosja odpowie retorsjami na ewentualne sankcje gospodarcze Zachodu. Odpowiednią broń przygotowuje już Rada Federacji, izba wyższa rosyjskiego parlamentu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Barroso: Unia ma dla Ukrainy 11 miliardów euro

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 14:28
Unijna pomoc ma być rozłożona na kilka lat. W czwartek musi ją jeszcze zatwierdzić Rada Europejska.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polacy na misji OBWE na Krymie. ”Sprawdzą, co się dzieje”

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 13:45
Obserwatorzy wojskowi OBWE jadą na Krym na zaproszenie władz ukraińskich. Mają m.in. ustalić tożsamość tajemniczych wojskowych, otaczających ukraińskie bazy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polska zagrożona? Politolog: obawiałbym się o sojuszników

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 13:55
Szczerze mówiąc, na miejscu państw bałtyckich i Polski obawiałbym się, czy sojusznicy są gotowi solidarnie stanąć w obronie ich bezpieczeństwa, stabilizacji i demokracji - ostrzega francuski politolog Raphael Glucksmann.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Niepokojące sygnały z Krymu. Coraz więcej nieoznakowanych żołnierzy

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 23:00
Dochodzi do konfrontacji pomiędzy zwolennikami Ukrainy a prorosyjskimi drużynami samoobrony. Według naocznych świadków, to właśnie te oddziały stają się coraz bardziej aktywne na półwyspie.
rozwiń zwiń