Rosja: potężne manewry wojskowe z rakietami. Potrwają miesiąc

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2014 11:45
Według rosyjskiej agencji są to największe takie ćwiczenia w historii Zachodniego Okręgu Wojskowego. Odbędzie się strzelanie z systemów S-300, Buk M1, Osa, Streła-10, Tunguska i Igła.
Władimir Putin
Władimir PutinFoto: PAP/EPA/YURI KADOBNOV/POOL

Kryzys ukraiński: serwis specjalny >>>

Unia Europejska uratuje Ukrainę? Pomoc dla Kijowa, kary dla Kremla za agresję na Krymie [relacja]
Na poligonie Kapustin Jar, w północno-zachodniej części obwodu astrachańskiego, na południu Rosji, rozpoczęły się manewry wojsk Obrony Powietrznej Zachodniego Okręgu Wojskowego Federacji Rosyjskiej - informuje w czwartek agencja Interfax.

Według rosyjskiej agencji są to największe takie ćwiczenia w historii Zachodniego Okręgu Wojskowego. Uczestniczy w nich około 3,5 tys. wojskowych zajmujących się obroną powietrzną, tj. przeciwlotniczą i przeciwrakietową. Na poligon ściągnięto ponad 1000 jednostek sprzętu wojskowego i specjalnego.
Ćwiczenia potrwają miesiąc i zakończą się strzelaniem do różnych celów powietrznych z systemów S-300, Buk M1, Osa, Streła-10, Tunguska i Igła.
- Po raz pierwszy w jednym miejscu zebrano całe okręgowe, lądowe zgrupowanie wojsk Obrony Powietrznej, w tym pododdziały obrony powietrznej Floty Północnej. Do przerzucenia takiej liczby sprzętu z różnych regionów kraju wykorzystano około 30 wojskowych eszelonów kolejowych - podaje Interfax, powołując się na służbę prasową Zachodniego Okręgu Wojskowego.
Kapustin Jar to powstały w 1946 roku kosmodrom i poligon rakietowy. Leży w odległości około 900 km na południowy wschód od Półwyspu Krymskiego.

Niedawno zakończyły się inne ćwiczenia
We wtorek zakończyła się zarządzona przez prezydenta Rosji Władimira Putina 26 lutego kontrola gotowości bojowej sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. W ćwiczeniach, które objęły siły okręgów wojskowych zachodniego i centralnego, a także niektórych rodzajów wojsk, uczestniczyło ponad 150 tys. żołnierzy, 90 samolotów, ponad 120 śmigłowców, 880 czołgów, ponad 1200 jednostek sprzętu wojskowego i 80 okrętów.
Ich celem - jak przekazał minister obrony FR Siergiej Szojgu - było "sprawdzenie gotowości wojsk do działań przy rozwiązywaniu sytuacji kryzysowych, stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa militarnego kraju". Minister utrzymywał, że kontrola w żaden sposób nie była związana z wydarzeniami na Ukrainie, choć odbywała się również u granic Rosji z tym krajem.
Putin zarządził sprawdzian gotowości bojowej wojsk nazajutrz po nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa FR, które w całości było poświęcone sytuacji na Ukrainie po obaleniu prezydenta Wiktora Janukowycza.
W ubiegłą sobotę prezydent Rosji wystąpił do Rady Federacji o zgodę na użycie wojsk FR na terytorium Ukrainy. Izba wyższa parlamentu niezwłocznie zgodę taką dała. Po otrzymaniu zgody Putin oznajmił, że na razie nie ma potrzeby wysyłania tam wojsk.
PAP/agkm

Google
Google Maps

Czytaj także

"Rosjanie na terenie baz rakietowych Ukrainy"

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 13:02
Rosyjskie siły specjalne wtargnęły na teren dwóch ukraińskich dywizjonów artyleryjsko-rakietowych w Sewastopolu w pobliżu przylądka Fiolent - poinformowało w środę agencję Interfax-Ukraina źródło w Sewastopolu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosja chce konfiskować majątki firm z UE i USA

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 11:17
Rosja odpowie retorsjami na ewentualne sankcje gospodarcze Zachodu. Odpowiednią broń przygotowuje już Rada Federacji, izba wyższa rosyjskiego parlamentu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Barroso: Unia ma dla Ukrainy 11 miliardów euro

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 14:28
Unijna pomoc ma być rozłożona na kilka lat. W czwartek musi ją jeszcze zatwierdzić Rada Europejska.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polacy na misji OBWE na Krymie. ”Sprawdzą, co się dzieje”

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 13:45
Obserwatorzy wojskowi OBWE jadą na Krym na zaproszenie władz ukraińskich. Mają m.in. ustalić tożsamość tajemniczych wojskowych, otaczających ukraińskie bazy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polska zagrożona? Politolog: obawiałbym się o sojuszników

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 13:55
Szczerze mówiąc, na miejscu państw bałtyckich i Polski obawiałbym się, czy sojusznicy są gotowi solidarnie stanąć w obronie ich bezpieczeństwa, stabilizacji i demokracji - ostrzega francuski politolog Raphael Glucksmann.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Niepokojące sygnały z Krymu. Coraz więcej nieoznakowanych żołnierzy

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2014 23:00
Dochodzi do konfrontacji pomiędzy zwolennikami Ukrainy a prorosyjskimi drużynami samoobrony. Według naocznych świadków, to właśnie te oddziały stają się coraz bardziej aktywne na półwyspie.
rozwiń zwiń