Zaskakujący układ o rozejmie w dniu referendum. Kijów ma czas na wycofanie z Krymu? (analiza)

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 20:57
Moskwa i Kijów zawarły krótkotrwały rozejm na Krymie. Pierwsze komentarze sugerują, że Kreml dał czas nowej ukraińskiej władzy na wyprowadzenie bez strzału swojej armii z Półwyspu. Tymczasem jego mieszkańcy zdecydowali o przyszłości Autonomii. Przygniatająca większość chce do Rosji.
Protesty nie pomogą, Rosja wchłonie Krym, Ukraińska armia prawdopodobnie opuści Półwysep
Protesty nie pomogą, Rosja wchłonie Krym, Ukraińska armia prawdopodobnie opuści PółwysepFoto: EPA/ROBERT GHEMENT

Ministerstwa obrony Ukrainy i Rosji nieoczekiwanie porozumiały się w sprawie rozejmu na Półwyspie Krymskim, który będzie obowiązywał do 21 marca - oświadczył w niedzielę ukraiński szef resortu obrony Ihor Teniuch.

- W tym czasie nie będą podejmowane żadne działania wobec naszych obiektów wojskowych na Krymie - podkreślił. Dodał, że w tej sytuacji ukraińskie jednostki kontynuują uzupełnianie zapasów. Strona rosyjska jak na razie nie skomentowała tych doniesień.

Źródło: 5 kanal/x-news

Ukraina faktycznie oddaje Krym w zarząd Rosji?

To zaskakujący układ, który w gorących komentarzach jest oceniany jako próba rozwiązania pewnego pata związanego z tym, że Ukraińcy mają swoje wojsko ciągle na Krymie.

Zdaniem Dyrektora Fundacji Współpracy Polsko-Ukraińskiej PAUCI Jana Piekło zawieszenie broni dawałoby stronie ukraińskiej czas na wycofanie stamtąd wojsk i właściwie oddanie terytorium Krymu pod zarząd Rosji. Nie jest wykluczone, że to jest wynegocjowane przy pomocy również Zachodu, przy pomocy przedstawicieli czy Niemiec, czy UE - dodaje dyrektor  Piekło i konkluduje: - Oczywiście nie wiadomo, do jakiego stopnia on ma tylko charakter taktyczny i taki utylitarny dla Rosji, czy rzeczywiście jest to rodzaj jakiegoś otwarcia, negocjacji między Rosją a Ukrainą. Tym bardziej, że na Ukrainie istnieje mocna obawa, że Rosja przymierza się do destabilizacji i zagarnięcia nie tylko Krymu, ale też części wschodniej Ukrainy, chodzi głównie o Donbas i obwód charkowski.

Czas na wycofanie z honorem

Z kolei Dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM) dr Marcin Zaborowski ocenia, że Ukraińcy dostali parę dni aby się zastanowić co zrobić z bazami na Krymie. Czy się +okopać+, wysłać drogą powietrzną wzmocnienie i trwać na Półwyspie, czy po prostu wyjść w tym momencie na warunkach, które byłyby dla strony ukraińskiej najbardziej akceptowalne - komentuje szef PISM.

Krym w referendum za Rosją. Co zrobi Zachód?

Informacje o rozejmie nadeszły w dniu gdy ponad 95 procent mieszkańców Krymu opowiedziało się za Rosją - takie są wstępne wyniki niedzielnego referendum, uznawanego za legalne tylko przez Moskwę. Frekwencja wyniosła prawie 80 procent.

Mieszkańcy
Mieszkańcy Symferopolu fetują zwycięstwo w referendum. Foto: EPA/YURI KOCHETKOV

Separatystyczne władze Krymu poproszą w poniedziałek Rosję o przyjęcie w swoje granice. Po południu delegacja zdelegalizowanego wcześniej przez Kijów krymskiego parlamentu ma się udać do Moskwy. Wcześniej parlament ma zatwierdzić wyniki głosowania, którego nie uznawały ani władze w Kijowie ani USA i UE, a zbojkotowali go krymscy Tatarzy, stanowiący ok. 12 proc. ludności Półwyspu.

Liczenie
Liczenie głosów w jednym z lokali referendalnych w Symferopolu. Foto:EPA/ARTUR SHVARTS

Dawno minęły czasy, gdy świat "milcząco przyglądał się, gdy jedno państwo zajmowało terytorium drugiego" - przekazał Biały Dom w reakcji na pierwszy sondaż po referendum.

Źródło:Espreso TV/x-news

Rosja będzie musiała liczyć się z "coraz większym kosztem" swojej wojskowej interwencji na terytorium Ukrainy i pogwałceniem prawa międzynarodowego - ostrzega amerykańska administracja.

To jednak tylko słowa. Czy Krym zostanie włączony do Rosji, czy też będzie miał status podobny do Naddniestrza lub Abchazji, o tym jednak zdecyduje ostatecznie  Kreml. Większość mieszkańców,  z którymi rozmawiał wysłannik Polskiego Radia czuje się związana z Moskwą.

Referendum na Krymie. Relacja Michała Żakowskiego z Symferopola (IAR)

 

Źródło: CNN Newsource/x-news

Nadal nie ma zgody w Unii Europejskiej w sprawie sankcji wobec Rosji za jej działania na Krymie. Niedzielne spotkanie unijnych ambasadorów w Brukseli nie przyniosło rezultatu. Ostateczną decyzję mają podjąć w poniedziałek ministrowie spraw zagranicznych 28 krajów.

Ambasadorowie Unii Europejskiej przygotowują czarną listę osób, które mają zostać objęte sankcjami w związku z eskalacją sytuacji na Krymie. W tej sprawie nie ma jednak zgodności.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-koniec-glosowania-na-krymie-93-proc-za-rosja,nId,1358793?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Ambasadorowie Unii Europejskiej przygotowują czarną listę osób, które mają zostać objęte sankcjami w związku z eskalacją sytuacji na Krymie. W tej sprawie nie ma jednak zgodności.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-koniec-glosowania-na-krymie-93-proc-za-rosja,nId,1358793?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Ambasadorowie Unii Europejskiej przygotowują czarną listę osób, które mają zostać objęte sankcjami w związku z eskalacją sytuacji na Krymie. W tej sprawie nie ma jednak zgodności.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-koniec-glosowania-na-krymie-93-proc-za-rosja,nId,1358793?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Berlin i Waszyngton na gorącej linii z Kremlem

Zachód nie ustaje w wysiłkach, żeby znaleźć dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu. Amerykanie wzywają do kompromisu rosyjsko-ukraińskiego. Takie stanowisko Waszyngtonu przekazał przez telefon  szef amerykańskiej dyplomacji John Kerry ministrowi spraw zagranicznych Rosji, Siergiejowi Ławrowowi. Zdaniem Kerrego, Moskwa powinna rozwiązać problem Krymu politycznie, w rozmowach z Ukrainą. W zamian za wycofanie rosyjskich wojsk do baz, Kijów mógłby się na przykład zgodzić na zmiany w konstytucji uwzględniające prawa mniejszości na swoim terytorium.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel w rozmowie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem powiedziała, że na Ukrainę należy wysłać większą liczbę obserwatorów OBWE. Rosyjski przywódca zgodził się z tą propozycją - przekazał w niedzielę rzecznik niemieckiej kanclerz. Z kolei minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow  wezwał USA do wywarcia wpływu na władze w Kijowie, by te podjęły kroki mające na celu "położenie kresu bezprawiu i przemocy" wobec ludności rosyjskojęzycznej na Ukrainie.

Ludzie na ulicach

Cały czas istnieje obawa, że wschodnią Ukrainę czeka los Krymu. W Doniecku, Charkowie i Dniepropietrowsku odbyły się prorosyjskie zgromadzenia.

Szturm na siedzibę sb w Doniecku. Korespondencja Piotra Pogorzelskiego (IAR)

 

Demonstranci
Demonstranci w Doniecku domagają się referendum podobnego do tego na Krymie. Foto:EPA/PHOTOMIG

W centrum Doniecka zebrało się kilka tysięcy osób, które twierdzą, że Ukrainie zagraża faszyzm, panuje tam chaos i anarchia. W związku z tym chcą się zwrócić do Władimira Putina o pomoc. Prorosyjscy demonstranci zdobyli siedzibę prokuratury obwodowej.  Z gmachu zdjęto ukraińską flagę i zastąpiono ją rosyjską.

Źródło: TVN24/x-news

W centrum Charkowa, mimo sądowego zakazu, także odbył się prorosyjski mityng. Przyszło na niego tysiąc osób. Milicja próbowała zatrzymać organizatora demonstracji, ale tłum na to nie pozwolił. Ludzie krzyczeli „Rosja” i „Berkut”. Tak nazywały się oddziały specjalne, które uczestniczyły w krwawej rozprawie z Majdanem.

"Sunday Times": Żyliśmy w nierealnym świecie

Referendum na Krymie, groźba pierwszej aneksji terytorium od 1945 r. i szerzenie się przemocy na Ukrainie zdemaskowały złudzenia, którymi karmiono się w Europie od od upadku muru berlińskiego w 1989 r. i rozpadu ZSRR w 1991 r. - ocenia "Sunday Times". To kolejny komentarz opiniotwórczych mediów wieszczący nadejście ery nowej, zimnej wojny. W polityce liczy się siła lub groźba jej użycia. Można być pewnym, że Władimir Putin w to wierzy - pisze autor komentarza i dodaje, że wyrazem życia w błogiej niewiedzy było ze strony Europy dopuszczenie do uzależnienia się od dostaw rosyjskiej energii. Rosja zaspokaja 1/4 zapotrzebowania UE na ropę i gaz; szczególnie uzależnione od rosyjskiej ropy i gazu są Niemcy, które zrezygnowały z elektrowni nuklearnych.

Ukraina ma szansę zbudować nowe państwo, ale będzie to trudny proces - uważają obserwatorzy sceny politycznej.

Publicysta Andrzej Jonas i były szef MSZ Dariusz Rosati o sytuacji na Ukrainie (Jedynka/W samo południe)

Profesor Dariusz Rosati powiedział w radiowej Jedynce, że Ukraina ma obecnie przed sobą kolosalne problemy - brak pieniędzy, ogromną korupcję i kryzys instytucji publicznych. To, czy wykorzysta swoją szansę, by stać się państwem demokratycznym, zależeć będzie - zdaniem Dariusza Rosatiego - od tego, jaką pomoc otrzyma od krajów zachodnich. Dziennikarz Andrzej Jonas podkreślił z kolei, że Ukraina ma szansę na demokrację pod warunkiem, że uda się jej osiągnąć polityczną niezależność od Rosji.

Robert Kalinowski

Czytaj także

Świat na drodze do nowej, zimnej wojny. Rosyjskie Realpolitik na Krymie (analiza)

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2014 13:15
Zachód prowadzi intensywną dyplomację. Rosja rozmawia, ale bez skrupułów wciela na Krymie w życie swoją Realpolitik. Stany Zjednoczone nie wspomogą militarnie Ukrainy bo nie chcą zaogniać stosunków z Rosją - analizuje The Wall Street Journal.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Referendum na Krymie. Frekwencja przekroczyła 70 procent

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 18:36
Samozwańczy premier Krymu zakłada, że 80 procent mieszkańców tego półwyspu opowie się za jego przyłączeniem do Rosji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polityk SLD na Krymie. "Nie reprezentuję ani Sejmu, ani partii"

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 16:46
Decyzja Adama Kępińskiego spotkała się z krytyką ze strony innych posłów. - To jest rzecz skandaliczna, żeby polski polityk uwiarygodniał referendum na Krymie - powiedział w Radiu Zet minister rolnictwa Marek Sawicki z PSL.
rozwiń zwiń
Czytaj także

UE: referendum na Krymie nielegalne, wyniki nie zostaną uznane

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 17:51
Niedzielne referendum na Krymie w sprawie przyszłości tej części terytorium Ukrainy jest bezprawne - oświadczyli przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy i szef Komisji Europejskiej Jose Barroso.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Radosław Sikorski: Polska nie czuje się jeszcze militarnie zagrożona

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 18:30
- Jesteśmy jednak zaniepokojeni złowieszczym rozwojem wydarzeń na terenie ważnego partnera NATO - powiedział szef polskiego MSZ.
rozwiń zwiń
Czytaj także

USA ostrzegają: nie będziemy przyglądali się aneksji cudzego terytorium

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 19:43
Władze Stanów Zjednoczonych po raz kolejny podkreśliły, że wyniki krymskiego referendum nie zostaną uznane.
rozwiń zwiń