Konwój z Rosji jedzie na Ukrainę. ”To może być przykrywka dla inwazji”

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2014 16:45
Spod Moskwy wyruszył transport, który według Rosji przewozi pomoc humanitarną. Zachód obawia się, że misja może być podstępem i Kreml chce dokonać agresji na Ukrainę.
Audio
  • Relacja Włodzimierza Paca z Moskwy (IAR): rosyjski konwój ma dotrzeć do granicy z Ukrainą za dwa-trzy dni
  • Relacja Tomasza Siemieńskiego z Paryża (IAR): Fabius uważa, że konwój Rosji trzeba zablokować, jeśli nie dostanie on zgody Czerwonego Krzyża
Żołnierze ukraińskiego batalionu Donbas w miejscowości Marinka pod Donieckiem
Żołnierze ukraińskiego batalionu "Donbas" w miejscowości Marinka pod DonieckiemFoto: PAP/EPA/ROMAN PILIPEY

Konwój rosyjskiej pomocy humanitarnej dla mieszkańców Doniecka i Ługańska wyruszył spod Moskwy w nocy z poniedziałku na wtorek - podał ITAR-TASS. Ukraińskie źródło rządowe twierdzi, że nie ma zgody na przekroczenie ukraińskiej granicy przez ciężarówki.
Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny  >>>

Rzecznik Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK) w Kijowie powiedział agencji Associated Press, że mimo ogólnego porozumienia między wszystkimi stronami w sprawie misji humanitarnej, Czerwony Krzyż "nie ma informacji o zawartości" ciężarówek, ani nie wie, dokąd się one kierują. Rzecznik dodał wszelako, że "na obecnym etapie wygląda to na inicjatywę Rosji".
W Kijowie źródło rządowe, cytowane przez agencję Reutera, powiedziało, że nie ma porozumienia w sprawie przekroczenia przez rosyjskie pojazdy ukraińskiej granicy. - Ze strony Ukrainy nie ma porozumienia w sprawie wjazdu rosyjskich pojazdów na terytorium ukraińskie. Czerwony Krzyż szuka firm transportowych, które zajmą się dostarczeniem ładunków na wschód, także z USA i UE - powiedziało źródło.
Wcześniej prezydent Ukrainy Petro Poroszenko poinformował, że jest szeroka zgoda co do tego, że Czerwony Krzyż zajmie się kwestiami organizacyjnymi i logistycznymi dotyczącymi międzynarodowej misji.

Rosjanie chcą wtargnąć na Ukrainę podstępem?
Szef francuskiej dyplomacji Laurent Fabius ocenił, że konwój może być "przykrywką" do ustanowienia stałej rosyjskiej obecności na Ukrainie. - Musimy być bardzo ostrożni, bo to może być przykrywką dla zainstalowania się przez Rosjan obok Ługańska i Doniecka i do postawienia nas przed faktem dokonanym - powiedział Fabius w radiu France Info.
Agencja ITAR-TASS poinformowała, że w skład kolumny ma wchodzić 280 białych ciężarówek z czerwonym krzyżem, które wiozą 2 tysiące ton ładunku: żywność, środki higieny, lekarstwa, śpiwory i agregaty prądotwórcze różnej mocy. Pojazdy muszą pokonać około tysiąca km, by dotrzeć do Ługańska i Doniecka. Rosyjska telewizja podaje, że konwój jest części misji humanitarnej, która działa pod auspicjami MKCK.
- Wszystko zostało ustalone z Ukrainą - cytuje rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa radio Biznes FM.
Korespondent telewizji Rossija 24 powiedział, że konwój powinien dotrzeć do granicy z Ukrainą za dwa-trzy dni. Tam, zdaniem korespondenta, spotka się z przedstawicielami MKCK.

Rozmowa Putina z Barroso
W poniedziałek rosyjski prezydent Władimir Putin w rozmowie telefonicznej z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Barroso powiedział, że Rosja w porozumieniu z MKCK wysyła na południowo-wschodnią Ukrainę konwój z pomocą humanitarną. W związku z walkami najpewniej tysiące ludzi są tam pozbawione dostępu do wody, prądu i opieki medycznej.
MSZ w Kijowie poinformował Rosję, że jeśli chce ona wysłać konwój humanitarny na wschodnią Ukrainę, gdzie trwają starcia z separatystami, może to uczynić wyłącznie "kanałami ONZ i Międzynarodowego Czerwonego Krzyża" oraz bez eskorty wojskowej.
MKCK domagał się od Rosji informacji o proponowanej pomocy - takich jak wielkość i rodzaj towarów, a także wymagania co do ich transportu i przechowywania. W poniedziałkowym oświadczeniu organizacja podała, że przedłożyła obu stronom dokument w tej sprawie i potrzebuje zgody wszystkich zainteresowanych stron, a także gwarancji bezpieczeństwa, ponieważ operacje humanitarne przeprowadza bez wojskowej eskorty.
- Należy wyjaśnić praktyczne szczegóły tej operacji zanim będzie mogła ona ruszyć - powiedział w poniedziałek szef operacji MKCK w Europie i Azji Środkowej Laurent Corbaz.
W poniedziałek rzecznik ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Łysenko oświadczył, że Rosja nadal gromadzi swe wojska na granicy z Ukrainą, a liczba znajdujących się tam żołnierzy sięgnęła 45 tys. Według sekretarza generalnego NATO Andersa Fogha Rasmussena istnieje "wysokie prawdopodobieństwo" interwencji Rosji na wschodzie Ukrainie, gdzie zacieśnia się pierścień wokół prorosyjskich separatystów. Zachód jest zdania, że Putin może teraz wysłać swoje siły na wschód, by uniknąć porażki rebeliantów.
Prezydent USA Barack Obama podkreślił, że jakakolwiek interwencja Rosji na Ukrainie byłaby "nie do przyjęcia" i naruszałaby prawo międzynarodowe. Także szef KE Barroso ostrzegł Moskwę przed "podejmowaniem jednostronnych działań zbrojnych na Ukrainie pod jakimkolwiek pretekstem, także pod pretekstem misji humanitarnej".

PAP/agkm

''

Czytaj także

Spór o misję humanitarną: Putin deklaruje "pomoc", Kijów stawia warunki

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2014 22:24
Prezydent USA poparł inicjatywę Ukrainy ws. międzynarodowej misji humanitarnej dla Ługańska pod egidą Czerwonego Krzyża oraz z udziałem UE, Rosji, Niemiec i innych państw. Kijów przedstawił warunki, na jakich zgodzi się na wpuszczenie pomocy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Od Majdanu po Donbas. Dokumentalny zapis ukraińskiej rewolucji

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2014 11:56
Dzięki tej artystce wiemy znacznie więcej o naszym wschodnim sąsiedzie. W "Kulturze w radiowej Jedynce" rozmawialiśmy z ukraińską reżyserką Julią Hontaruk, autorką "Wstydu" i "Niebiańskiej sotni".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosyjski konwój humanitarny jedzie na Ukrainę. "Putin robi sobie PR"

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2014 23:13
280 ciężarówek wyjechało spod Moskwy do Doniecka i Ługańska. Kijów twierdzi, że to działanie propagandowe Kremla.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szef MSW: Rosja ewidentnie szuka pretekstu do wykorzystania sił pokojowych

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2014 08:44
Minister Spraw Wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz uważa, że Rosja stoi wobec dylematu czy zwiększyć zakres interwencji zbrojnej na Ukrainie, czy się wycofać.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Rosja gra o całą Ukrainę. Wsparcie separatystów to mało"

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2014 09:45
- Mam wrażenie, że decyzja o interwencji na Ukrainie została już podjęta na Kremlu - ocenił w Trójce dziennikarz Michał Krzymowski. Publicysta Grzegorz Osiecki uważa, że zatrzymać Moskwę może stanowcza reakcja Zachodu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sikorski z poparciem Litwy w walce unijne stanowisko

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2014 10:10
Litewscy politycy chcą, żeby szefem unijnej dyplomacji został Radosław Sikorski. Są zgodni, że minister, z jego doświadczeniem, energią i aktywną postawą, jest lepszym kandydatem niż włoska kandydatka Federica Mogherini.
rozwiń zwiń