Rosyjski konwój dotarł do celu. "To akt agresji"

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2014 21:10
Wszystkie ciężarówki z konwoju humanitarnego dotarły do Ługańska. Wjechały na terytorium Ukrainy mimo braku zgody władz w Kijowie. Decyzję Moskwy ostro potępiła Unia Europejska, USA i NATO.
Audio
  • Rosyjskie media informują, że wszystkie ciężarówki z konwoju humanitarnego dotarły do Ługańska. Relacja Włodzimierza Paca (IAR)
Rosyjskie ciężarówki wjechały na Ukrainę bez zgody Kijowa. Władze Ukrainy mówią o prowokacji. Działania Moskwy potępił Biały Dom, NATO i Unia Europejska
Rosyjskie ciężarówki wjechały na Ukrainę bez zgody Kijowa. Władze Ukrainy mówią o prowokacji. Działania Moskwy potępił Biały Dom, NATO i Unia Europejska Foto: PAP/ITAR-TASS/Rogulin Dmitry

- Teraz rozpoczął się rozładunek pomocy, która następnie zostanie rozdzielona wśród mieszkańców - poinformował agencję ITAR-TASS przedstawiciela władz miasta kontrolowanego przez separatystów.

Nie wykluczył, że cześć pomocy zostanie przewieziona do tak zwanej Donieckiej Republiki Ludowej.
ITAR-TASS pisze, że w piątek kolumna złożona z 262 kamazów, która przez tydzień stała na granicy rosyjsko-ukraińskiej, ruszyła do Ługańska, dokąd dostarczyła niemal 2 tys. ton artykułów spożywczych, wody, produktów dla dzieci i medykamentów.

(źródło: RUPTLY/x-news)

Wcześniej rosyjski MSZ oświadczył, że Moskwa podjęła decyzję o rozpoczęciu dostawy pomocy humanitarnej na wschodnią Ukrainę. - Wszelkie preteksty do odraczania dostaw pomocy dla ludzi w rejonie katastrofy humanitarnej wyczerpały się - podkreślono w MSZ Rosji.

Także prezydent Rosji Władimir Putin w telefonicznej rozmowie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel miał stwierdzić, że konwój nie mógł dłużej czekać. - Dalsze przeciąganie było niedopuszczalne - przytacza kremlowska służba prasowa słowa Putina.

Kijów twierdzi, że nie wyraził zgody na działania Moskwy. - Pod cynicznym płaszczykiem Czerwonego Krzyża na nasze terytorium wjechały pojazdy wojskowe - oświadczył szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wałentyn Naływajczenko. Z kolei MSZ nazwał incydent "poważnym naruszeniem przez Rosję najważniejszych zasad prawa międzynarodowego".

(źródło: UA 1+1/x-news)

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk ocenił, że "rosyjski konwój humanitarny, który wtargnął na Ukrainę, jest prowokacją". - Moskwa chce, by konwój został zaatakowany, by zrzucić winę na władze w Kijowie - oświadczył.

Szef rządu podkreślił, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo konwoju ponosi dziś tylko i wyłącznie Rosja, która nie zezwoliła Ukrainie na kontrolę większości znajdujących się w nim pojazdów i odmówiła współpracy z Międzynarodowym Komitetem Czerwonego Krzyża.

Z relacji rosyjskich mediów wynika, że pojazdy poruszały się po terenie kontrolowanym przez separatystów. Ciężarówki pojechały do Ługańska nie najkrótszą drogą, a okrężną tak aby nie trafić na tereny intensywnych walk. Reporter telewizji „Rossija-24” sugerował, że ciężarówki poruszały się drogą wyznaczoną przez separatystów . Na trasie przejazdu mieli oni wystawić swoje posterunki, których strzegli uzbrojeni bojownicy.
W rosyjskiej telewizji pokazywane są zdjęcia i filmiki na których nieliczni mieszkańcy Donbasu z rosyjskimi flagami i plakatami z napisem "spasiba" witają rosyjski konwój.

Wjazd "białego konwoju" na Ukrainę to rażące naruszenie suwerenności tego kraju przez Rosję. Tak sprawę skomentował Biały Dom. Przedstawiciel amerykańskiej dyplomacji Ben Rhodes zagroził Rosji nowymi sankcjami gospodarczymi. Podkreślił, że mogą zostać nałożone na Moskwę, o ile ta nie wycofa konwoju ciężarówek z terytorium Ukrainy. Zastępca doradcy prezydenta ds. bezpieczeństwa mówił, że działania Rosji są niebezpieczne, gdyż eskalują konflikt we wschodniej Ukrainie.

W podobnym tonie wypowiedział się rzecznik Pentagonu kontradmirał John Kirby. - Obserwujemy, że wiele sprzętu rutynowo przekracza granicę. Trudno sobie wyobrazić, że sprzęt ten wędruje przez granice bez rosyjskich oddziałów - powiedział. John Kirby potępił Moskwę za podsycanie ukraińskiego konfliktu i eskalację napięcia poprzez gromadzenie wojsk rosyjskich przy granicy.

Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny >>>

IAR/PAP/asop

''

Czytaj także

"Biały konwój" na Ukrainie. Ekspert: taktyczny wybieg Putina

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2014 13:05
To kolejne pogwałcenie prawa międzynarodowego i taktyczny wybieg Putina. Tak wjazd na Ukrainę rosyjskiego konwoju z pomocą humanitarną komentuje ekspert od spraw Ukrainy Grzegorz Gromadzki. Rosyjskie ciężarówki przekroczyły granicę, mimo że nie otrzymały na to zezwolenia Kijowa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosyjski konwój na Ukrainie. "To akt agresji i złamanie prawa międzynarodowego"

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2014 16:44
- Pod cynicznym płaszczykiem Czerwonego Krzyża na nasze terytorium wjechały pojazdy wojskowe - oświadczył szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wałentyn Naływajczenko.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezydent Ukrainy ostro o rosyjskim konwoju

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2014 15:35
Według Petro Poroszenko, wjazd rosyjskiego konwoju na teren Ukrainy to "pogwałcenie prawa międzynarodowego". Kijów twierdzi, ze nie wydał zgody na zjazd konwoju na teren Ukrainy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Catherine Ashton: Rosja dopuściła się "jawnego pogwałcenia" suwerenności Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2014 16:38
Rzecznik szefowej europejskiej dyplomacji Catherine Ashton przekazał dziennikarzom oświadczenie, w którym napisano między inymi o potępieniu decyzji władz rosyjskich w sprawie wjazdu konwoju na teren Ukrainy. Ashton podkreśliła, że odbywa się to bez zgody władz tego kraju oraz bez eskorty Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Putin: konwój nie mógł dłużej czekać

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2014 21:25
Kanclerz Niemiec rozmawiała telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem o sytuacji na Ukrainie. Angela Merkel rozmawiała też z prezydentem Ukrainy. W sobotę kanclerz leci do Kijowa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Pentagon wzywa Rosję do wycofania konwoju z Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2014 20:00
- Rząd USA stanowczo potępia jednostronną decyzje Moskwy o skierowaniu konwoju na terytorium Ukrainy - oświadczył rzecznik Pentagonu kontradmirał John Kirby.
rozwiń zwiń