Poroszenko: zniszczono 60 procent naszego sprzętu, nie było czym walczyć

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2014 09:50
Prezydent Ukrainy dał do zrozumienia, że rozejm w Donbasie został zawarty m.in. w związku z ogromnymi stratami sprzętu. Tłumaczył, że separatystów będzie oddzielać od reszty kraju specjalna strefa, kontrolowana przez straż graniczną.
Ukraińscy żołnierze w okolicy Debalcewa na wschodzie Ukrainy
Ukraińscy żołnierze w okolicy Debalcewa na wschodzie UkrainyFoto: PAP/EPA/KONSTANTIN GRISHIN

WOJNA NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył, że bez uchwalenia przez ukraiński parlament ustaw o specjalnym statusie Donbasu i bez uwolnienia separatystów od odpowiedzialności karnej, jego kraj mógłby zostać oskarżony o zerwanie procesu pokojowego. Ustawy te złagodziły konflikt - powiedział szef państwa w wywiadzie dla stacji telewizyjnych, nadanym w niedzielę wieczorem.

Czytaj także:  Kijów odgrodzi się od separatystów granicą. Ukraina oddaje Donbas? >>>

Ukraiński parlament przyjął ustawy dotyczące Donbasu 16 września. Zgodnie z ustawą o zwolnieniu separatystów z odpowiedzialności karnej państwo ukraińskie gwarantuje, że uczestnicy rebelii nie będą ścigani ani też w żaden sposób prześladowani bądź dyskryminowani za udział w ruchach separatystycznych. Ustawa o specjalnym statusie przewiduje z kolei nadanie na trzy lata takiego statusu władzom samorządowym na terenach kontrolowanych przez separatystów w obwodzie donieckim i ługańskim. Przewiduje ona także, że w grudniu na tych terytoriach odbędą się wybory samorządowe.
Poroszenko oświadczył w niedzielę, że rejony o specjalnym statusie mogą liczyć na finansowanie z budżetu centralnego tylko pod warunkiem, że udowodnią swą lojalność wobec władz w Kijowie.

Poroszenko o ustawie o specjalnym statusie

- Jednym ze scenariuszy, który można było rozpatrywać, jeśli te ustawy nie zostałyby przyjęte, mogło być zrzucenie na Ukrainę odpowiedzialności za zerwanie procesu pokojowego - podkreślił. - Rozwiązałoby to ręce tym, którzy liczyli, że rozejm zostanie zerwany, by oskarżyć stronę ukraińską i pozbawić ją poparcia międzynarodowego - zaznaczył Poroszenko.
- Budżet ukraiński sfinansuje jedynie te terytoria, nad które powróci ukraińska flaga. Jest flaga - są pieniądze z funduszu specjalnego - powiedział. - Ukraina będzie finansowała te terytoria, gdzie jest pokój i ukraińskie władze, w tym władze samorządowe, wyłonione w legalny sposób - dodał Poroszenko.

Opanowane przez separatystów rejony oddzieli granica
Szef państwa zapowiedział jednocześnie, że opanowane przez separatystów rejony zostaną oddzielone od pozostałego terytorium państwa ukraińskiego specjalną strefą, która będzie kontrolowana przez straż graniczną.
- Oprócz budowy linii obrony wzdłuż granicy administracyjnej (wokół tych rejonów) zostanie wyznaczona strefa, w której będą pracowały służby graniczne. Obecnie w tym celu przygotowywane jest zabezpieczenie techniczne oraz prawne - poinformował.
Oświadczył także, że żaden z rejonów, który kontrolowany jest przez bojowników, nie będzie miał wpływu na ukraińską politykę zagraniczną, czy też wewnętrzną. - Ukraina nie handluje własną niepodległością - oświadczył.

”Nie było czym się bronić”
Poroszenko dał do zrozumienia, że rozejm w Donbasie został zawarty m.in. w związku z ogromnymi stratami sprzętu wojskowego w tym regionie. - Teraz już mogę o tym powiedzieć: sprzęt, który znajdował się na pierwszej linii, został zniszczony w 60-65 procentach. Nie było czym się bronić. Teraz już jest - ujawnił.
Poroszenko opowiedział się za rozmowami o uregulowaniu sytuacji w jego kraju z udziałem nie tylko Rosji, Francji i Niemiec, ale także Stanów Zjednoczonych.
Ocenił, że sytuacja na Ukrainie nie jest wyłącznie problemem władz w Kijowie. Oświadczył także, że zawieszenie broni, które od 5 września formalnie obowiązuje na wschodzie kraju, jest wynikiem jego rozmów z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
- Mieliśmy (z Putinem) dwie bardzo długie rozmowy, mieliśmy bardzo długą rozmowę w Mińsku. Bez tych rozmów nie byłoby tego procesu, który mamy dzisiaj - powiedział Poroszenko w wywiadzie telewizyjnym.

PAP/agkm

''

Czytaj także

USA udzielą Ukrainie gwarancji finansowych na miliard dolarów. Broni nie sprzedadzą

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2014 13:47
Biały Dom odrzucił postulat Petro Poroszenki o dostawy uzbrojenia dla Ukrainy. O tego rodzaju pomoc ukraiński prezydent zabiegał podczas wczorajszej wizyty w Waszyngtonie. Prezydent Barack Obama obiecał wspieranie Ukrainy innymi metodami.
rozwiń zwiń
Czytaj także

2400 Ukraińców w niewoli u separatystów. USA nie dostarczą Ukrainie broni [podsumowanie dnia]

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2014 22:22
Koce i noktowizory są ważne, ale kocami nie da się wygrać wojny – mówił Petro Poroszenko w Kongresie USA. Waszyngton obiecał wsparcie dla Ukrainy innymi sposobami niż dostarczanie broni.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Porozumienie w Mińsku: strefa buforowa przy froncie i nadzór nad granicą

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2014 23:59
Kolejny rozejm i 30-kilometrowa strefa zdemilitaryzowana. Negocjatorzy Ukrainy i prorosyjskich separatystów podpisali w Mińsku wstępne porozumienie o demilitaryzacji strefy przyfrontowej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kijów: najemnicy i obce wojsko mają wycofać się z Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2014 16:00
Przedstawiciele ukraińskich władz i prorosyjskich separatystów porozumieli się wstępnie w Mińsku. Uzgodnili m.in., że na wschodzie kraju powstanie strefa zdemilitaryzowana.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Naczelny dowódca sił NATO: rozejm na Ukrainie tylko z nazwy

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2014 21:01
Poziom przemocy na wschodzie Ukrainy jest równie wysoki, jak przed ogłoszeniem zawieszenia broni 5 września - oświadczył generał Philip Breedlove.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ukraina odgrodzi się od separatystów granicą. Kijów oddaje Donbas?

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2014 23:59
Prezydent Petro Poroszenko oświadczył, że opanowane przez separatystów rejony zostaną oddzielone specjalną strefą, która będzie kontrolowana przez Straż Graniczną.
rozwiń zwiń