Meksyk: odnaleziono masowy grób. Szczątki zaginionych studentów?

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2014 13:42
Zbiorowy grób z nieustaloną jeszcze liczbą ciał odkryto na przedmieściach meksykańskiego miasta Iguala, gdzie w starciach po stłumionej przez policję demonstracji tydzień temu zginęło sześć osób, a 43 studentów jest zaginionych - poinformował gubernator stanu Guerrero Angel Aguirre Rivero.
Audio
  • Masowe groby w Meksyku - relacja Sylwii Mróz (IAR)
Tysiące osób, w tym bliscy zaginionych, domagają się powrotu studentów oraz rezygnacji gubernatora stanu Guerrero Angela Aguirre Rivero
Tysiące osób, w tym bliscy zaginionych, domagają się powrotu studentów oraz rezygnacji gubernatora stanu Guerrero Angela Aguirre RiveroFoto: PAP/EPA/STR

<<<Meksyk: tajemnicze zaginięcie kilkudziesięciu studentów>>>

Policja stanu Guerrero zastrzega, że dopiero ekspertyzy pozwolą ustalić, czy są to szczątki zaginionych studentów. Według przedstawiciela służb bezpieczeństwa w grobie było co najmniej sześć ciał. Grób odkryto w wyniku anonimowego zgłoszenia.

Igualą, położoną ok. 200 kilometrów na południe od miasta Meksyk, 27 września wstrząsnęły gwałtowne protesty i strzelaniny. Stanowa prokuratura podała, że po raz pierwszy do rozlewu krwi doszło, gdy miejska policja ostrzelała autobusy przejęte przez protestujących studentów z kolegium nauczycielskiego, którzy przyjechali do Iguali z innej miejscowości. Zginęło trzech młodych ludzi, a 25 zostało rannych.

Policja współpracuje z mafią?

Kilka godzin później zamaskowani sprawcy otworzyli ogień w kierunku dwóch taksówek i autobusu przewożącego drużynę piłkarską. Zginęły kolejne trzy osoby.

Bezpośrednio po tych aktach przemocy władze stanu informowały, że po konfrontacji z policją zaginęło 57 studentów. Później obniżono tę liczbę do 43. Po starciach aresztowano 22 miejscowych policjantów za związki z przestępczością zorganizowaną. Są oni także podejrzewani o to, że wywieźli samochodami dziesiątki studentów w nieznane miejsce.

Radykalne formy protestów

Stan Guerrero należy do najbiedniejszych i najniebezpieczniejszych w Meksyku. Kolegium w miejscowości Ayotzinapa, do którego uczęszczali studenci, podobnie jak wiele innych szkół na terenach wiejskich, jest znane z radykalnych form protestów, w czasie których zdarzają się porwania autobusów i samochodów dostawczych.

W grudniu 2011 roku dwaj studenci z Ayotzinapy zginęli w wyniku starć z policją na autostradzie prowadzącej do kurortu Acapulco nad Oceanem Spokojnym. Studenci porwali autobusy i zablokowali drogę, aby wywrzeć presję w sprawie zwiększenia dofinansowania i gwarancji zatrudnienia po ukończeniu szkoły - przypomina AP. Zarzuty usłyszało wówczas dwóch policjantów.

IAR,PAP,kh

''

Czytaj także

Makabryczne odkrycie. Znaleziono trzy odcięte głowy

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2013 06:37
W pobliżu miejscowości Los Reyes w stanie Michoacan meksykańscy policjanci znaleźli odcięte głowy trzech mężczyzn - poinformowała tamtejsza prokuratura.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Alarmujące dane. Dziesiątki osób giną z rąk policji

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2013 21:59
Co roku tysiące osób ginie w policyjnych akcjach w Ameryce Łacińskiej. Eksperci biją na alarm i apelują do władz o zajęcie się tym problemem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Meksyk: tajemnicze zaginięcie kilkudziesięciu studentów

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2014 07:20
Władze stanu Guerrero na południu Meksyku prowadzą poszukiwania 57 studentów, uznanych za zaginionych po piątkowej demonstracji, która została brutalnie stłumiona przez lokalną policję. W starciach w mieście Iguala zginęło co najmniej sześć osób.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Meksyk: odnaleziono 14 z 57 studentów zaginionych po demonstracji

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2014 06:55
Studentów uznano za zaginionych w weekend po protestach stłumionych brutalnie przez policję w mieście Iguala w stanie Guerrero na południu Meksyku.
rozwiń zwiń