Media społecznościowe nie zapewniają większej liczby przyjaciół

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2014 16:00
Badania przeprowadzone w latach 90. wykazały, że człowiek jest w stanie pielęgnować przyjaźnie z najwyżej 150 osobami. Obecnie austriaccy badacze dowiedli, że ograniczenia te stosują się także do znajomości zawieranych i kultywowanych w Internecie.
W internecie i poza nim jesteś w stanie utrzymywać relacje z najwyżej 150 osobami
W internecie i poza nim jesteś w stanie utrzymywać relacje z najwyżej 150 osobamiFoto: Glow Images/East News

Brytyjski antropolog i psycholog Robin Dunbar na początku lat 90 rozwinął teorię, zgodnie z którą część mózgu odpowiadającego za język lub świadome myślenie, nie potrafi sobie poradzić z więcej, niż 150 aktywnymi znajomościami. Zakończywszy ten etap badań, Dunbar zastanawiał się, czy magiczne 150 pojawia się również w kontaktach w sieci. Porównał zatem ruch generowany przez ludzi gromadzących tysiące znajomych z posunięciami ludzi poprzestających na kilkuset lub mniej kontaktach. Stwierdził, że nie było między nimi żadnej różnicy. Oznaczało to, że i na serwisach społecznościowych i w realu ludzie podtrzymują relacje w grupie mniej więcej 150 osób.

Prawidłowość tę potwierdzili dla życia w sieci austriaccy naukowcy, którzy wyniki swoich badań przedstawili w branżowym periodyku "Scientific Reports". Badacze przeanalizowali relacje ok. 400 tys. uczestników "Pardusa", internetowej gry fabularnej, w której każdy gracz zaczyna jako świeżo upieczony absolwent akademii pilotów, który ma do wyboru różne kariery: handlarza, przemytnika, pilota, hakera itd.
- Obserwowaliśmy każdą czynność każdego użytkownika. W ten sposób zgromadziliśmy pełne dane o wprawdzie sztucznej, ale jednak społeczności ludzi - wyjaśnia jeden z autorów projektu, Stephan Thurner.
Dokładnie przejrzano, kto się z kim kontaktował i z jaką częstotliwością, a także którzy gracze określali się nawzajem mianem przyjaciół. Okazało się, że kontakty online odbywały się na tych samych zasadach, co w świecie rzeczywistym. Największy sojusz zawarty w "Pardusie" liczył 136 graczy, co - jak zauważono - potwierdza wnioski Dunbara.
Odkryto również, że wirtualna społeczność w "Pardusie” jest podzielona na podgrupy, których liczebność wzrasta czterokrotnie z każdym kolejnym poziomem, przy czym wraz ze wzrastającą liczbą członków danej grupy relacje między nimi stawały się stopniowo coraz bardziej powierzchowne, a kontakt między nimi coraz rzadszy.

Odkrycie ma bardzo duże znaczenie, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Ich obserwacja ma przełożenie na współczesne sytuacje w internecie, np. w mediach społecznościowych. Są osoby, które na Facebooku mogą pochwalić się tysiącami znajomych, jednak w rzeczywistości nie są to znajomi, z którymi rozmawiają na co dzień - dodaje Thurner
kz, PAP

Czytaj także

Ograniczenie Internetu – jak to zrobić?

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2014 15:00
Węgierski rząd chce opodatkowania transferu internetowego. Zdaniem ekspertów i mieszkańców kraju, dodatkowa opłata może spowodować, że niektórzy obywatele będą mieli ograniczony dostęp do światowej sieci komputerowej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

GUS: komputer z dostępem do internetu w 10 milionach domów

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2014 07:57
Prawie 10 mln gospodarstw domowych w Polsce (77 proc.) jest wyposażonych w komputery i prawie każdy z nich (74 proc.) ma dostęp do internetu; najczęściej korzystają z tego ludzie młodzi, głównie w miastach - wynika z danych GUS za 2014 rok.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Google Polska usuwa wyniki wyszukiwania

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2014 08:34
Google bierze pod uwagę interes publiczny przy podejmowaniu decyzji o usunięciu wyników wyszukiwania - mówi Agata Wacławik-Wejman z Google Polska. Członkini Rady Google Lidia Kołucka-Żuk zwraca uwagę, że po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE Google musi samodzielnie rozstrzygać co jest informacją prywatną, a co publiczną.
rozwiń zwiń