Świętokrzyskie: kurhan z epoki brązu? Niezwykłe odkrycie studentów

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2014 19:47
Kurhan, który jest pozostałością po mieszkańcach Ziemi Sandomierskiej sprzed ponad 3 tys. lat, odkryli archeolodzy w Radoszkach (Świętokrzyskie). To kolejny tego typu obiekt w dolinie rzeki Opatówki.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: sxc.hu/cc

W odkryciu najciekawszy jest fakt, że odnalezienie kurhanu nie wymagało wnikliwych badań czy wykopalisk, bo dotyczyło obiektu doskonale znanego miejscowej społeczności. Nazywane kopcem, niewielkie dwumetrowe wzniesienie wkomponowało się w krajobraz łąk na tyle, że mogło się wydawać mieszkańcom wsi Radoszki (gm. Wilczyce) naturalnym obiektem. Nic bardziej mylnego - twierdzą archeolodzy, według których wzniesienie pasuje do całego systemu podobnych obiektów znanych już w okolicach Sandomierza, w dolinie rzeki Opatówki.

Jak powiedział dr Marek Florek z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie oraz sandomierskiej delegatury wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków w Kielcach, kurhan odnaleźli studenci, którzy w rejonie wsi Radoszki prowadzili badania powierzchniowe. Według archeologa, analizując podobny, dokładnie zbadany w latach 90. ubiegłego wieku obiekt w nieodległym Dacharzowie można skłaniać się ku tezie, że kurhan w Radoszkach jest nasypem grobowym, który mógł powstać w drugim tysiącleciu przed naszą erą, w epoce brązu, tzw. kulturze trzcinieckiej.

- Gdybyśmy przeanalizowali tereny wzdłuż Opatówki, podobnych kopców znajdziemy więcej. Usytuowane są w taki sposób, by z każdego były widoczne kolejne. To nam może sugerować, że ich usytuowanie jest celowe. Oprócz funkcji nasypów grobowych mogły pełnić funkcje organizacji przestrzeni, czegoś w rodzaju punktów orientacyjnymi w terenie - tłumaczy dr Florek.

Więcej informacji naukowych - TUTAJ >>>

Zdaniem archeologa może mieć to związek z sukcesywnymi wędrówkami, czy też przesuwaniem się ludności wzdłuż rzeki Opatówki. - Mogło to wynikać z potrzeby związanej z typem gospodarki. Na przykład z prowadzeniem gospodarki wypaleniskowej. Po wypaleniu lasów, krzaków, zarośli uprawiano ziemię. Kiedy ona się wyjałowiła, po kilkunastu latach osada przesuwała się dalej, by zająć nowe pola - wyjaśnił. Według Marka Florka taki tryb osadnictwa dobrze znany jest z etnografii czy badań organizacji ludów pierwotnych.

Naukowcy twierdzą, że ludzie po latach powracali często do miejsc zasiedlanych przez swoich przodków, organizując pochówki w tych samych miejscach. Z dokładnych badań podobnych kurhanów wynika, że nasypy grobowe mogły być z kilkudziesięcioletnimi przerwami używane nawet przez 400 lat. Przez ile lat i w jaki sposób był użytkowany kurhan w Radoszkach, wyjaśnić mogą dokładne prace wykopaliskowe.

Okolice Sandomierza są regularnie badane przez archeologów od ponad stu lat.

Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach >>>

PAP/aj

Zobacz więcej na temat: archeologia HISTORIA NAUKA
Czytaj także

Białoruś: traktorzyści kołchozowi zaorali 1000-letnie kurhany

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2014 15:49
Na Białorusi zniszczono cmentarzysko złożone z ośmiu kurhanów. Miejscowi archeolodzy zdążyli zbadać tylko dwa z nich, mające co najmniej tysiącletnią historię.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wielkie odkrycie archeologiczne w Meksyku. Odnaleziono dziesiątki tysięcy drogocennych przedmiotów

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2014 11:34
To odkrycie przerosło najśmielsze oczekiwania samych archeologów. Meksykańscy specjaliści znaleźli w starożytnym mieście Teotihuacan mający ponad 2 tysiące lat - tunel, prowadzący do trzech ukrytych komnat. Odkryto w nich kilkadziesiąt tysięcy bezcennych przedmiotów.
rozwiń zwiń