John Kerry: Rosja nie powinna się izolować. "USA nie szukają konfrontacji"

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2014 14:37
Moskwa może odbudować zaufanie wycofując swe poparcie dla separatystów na wschodzie Ukrainy - oświadczył amerykański sekretarz stanu John Kerry.
John Kerry wzywa Rosję do cofnięcia poparcia dla separatystów
John Kerry wzywa Rosję do cofnięcia poparcia dla separatystów Foto: PAP/EPA/LAURENT GILLIERON

KRYZYS NA UKRAINIE: SERWIS SPECJALNY >>>

- Stany Zjednoczone i kraje, które popierają suwerenność Ukrainy, nie szukają konfrontacji. Nie mamy ani zamiaru ani ochoty widzieć, jak Rosja izoluje się przez własne działania - powiedział Kerry podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych państw OBWE w Bazylei.

- Jesteśmy przekonani, że Moskwa może odbudować zaufanie i dobre relacje, jeśli pomoże uspokoić wzburzone wody, jeśli teraz podejmie kroki, by wdrożyć porozumienie z Mińska - dodał Kerry.

Rosja powinna przestrzegać porozumienia z Mińska, ale też "wycofać rosyjską broń i bojowników ze wschodu Ukrainy", wykorzystać swe wpływy, by separatyści uwolnili wszystkich jeńców i umożliwić misji OBWE w większym niż dotychczas stopniu nadzorowanie rosyjsko-ukraińskich przejść granicznych w strefie konfliktu.

- Nikt nie wychodzi zwycięsko z tej konfrontacji - podkreślił szef amerykańskie dyplomacji. Ubolewał, że Rosja wciąż "dostarcza nową broń i wsparcie uzbrojonym separatystom", naruszając swoje międzynarodowe zobowiązania.

Moskwa nie przestrzega "porozumienia, które wynegocjowała i podpisała" - dodał Kerry, nawiązując do umowy z Mińska, która we wrześniu umożliwiła wprowadzenie kruchego zawieszenia broni na wschodzie Ukrainy.

- Szkodzi to jej wiarygodności, a rosyjscy obywatele muszą płacić za to cenę gospodarczą i ludzką - dodał. - Setki rosyjskich żołnierzy walczyło i zginęło w kraju, w którym nie mają prawa przebywać - zaznaczył Kerry. - Społeczność międzynarodowa jednomyślnie potępia akty przemocy, które wywołały tyle niepotrzebnego cierpienia na Ukrainie. Ale przemoc trwa - dodał sekretarz stanu USA.

Rotacyjny przewodniczący OBWE, prezydent Szwajcarii Didier Burkhalter, oświadczył, że mimo podziałów w Europie w sprawie sytuacji na Ukrainie OBWE powinno nadal być platformą dla dyskusji na ten temat. Jego zdaniem obowiązkiem przywódców jest upewnienie się, że 25 lat po upadku muru berlińskiego Europa znów nie będzie podzielona.

Burkhalter sytuację na Ukrainie nazwał "kruchą" i zaapelował do krajów członkowskich OBWE, by w pełni popierały inicjatywy Organizacji mające na celu unormowanie sytuacji na Ukrainie. Dodał, że Szwajcaria przeznaczy 1,7 mln euro na misję obserwacyjną OBWE. 

Doroczne orędzie prezydenta Rosji. Putin oskarża Zachód o agresję gospodarczą >>>

PAP/iz

Czytaj także

Były doradca Putina: władze w Kijowie nic nie robią

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2014 08:00
- Putin ma plan zniszczenia Ukrainy, a jej władze mu pomagają, nie robiąc nic dla reformy gospodarki i społeczeństwa. Jakie sankcje wprowadziła Ukraina wobec Rosji? Żadne - mówi portalowi PolskieRadio.pl były doradca prezydenta Rosji Andriej Iłłarionow.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Nowe sankcje przeciw Rosji? USA namawiają Europę

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2014 14:04
Sekretarz stanu USA John Kerry ma w tym tygodniu rozmawiać z sojusznikami z UE o sankcjach wobec Rosji, jeśli prorosyjscy separatyści nie zaprzestaną ataków na wschodzie Ukrainy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ukraiński parlament zatwierdził nowy rząd premiera Jaceniuka. Nie obyło się bez awantury

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2014 22:23
Rada Najwyższa ostatecznie zatwierdziła zaproponowany przez koalicję "Europejska Ukraina" skład rządu premiera Arsenija Jaceniuka. Poparło go 288 deputowanych.
rozwiń zwiń