Racje żywnościowe, ciepła odzież... Pomoc z Polski dla Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2014 18:33
MON przygotowuje transport z pomocą humanitarną dla ukraińskich sił zbrojnych. Będą to racje żywnościowe, ciepła odzież, plecaki - poinformował rzecznik MON płk Jacek Sońta.
Flaga Ukrainy. Zdjęcie ilustracyjne
Flaga Ukrainy. Zdjęcie ilustracyjneFoto: Stockexport

Tego dnia wicepremier, szef MON Tomasz Siemoniak spotkał się z ambasadorem Ukrainy w Polsce Andrijem Deszczycą. Po rozmowie ukraiński dyplomata napisał na Twitterze, że Polska ma przeznaczyć 3 mln euro na pomoc materiałową dla ukraińskiego wojska. Informację o przygotowaniu konwoju potwierdziło MON. - Wartość pomocy wyniesie ok. 3 mln euro. Będą to racje żywnościowe, ciepła odzież, plecaki. Być może w ciągu najbliższego tygodnia ciężarówki z tymi darami wyruszą na Ukrainę - powiedział Sońta.

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

Pierwszy taki transport z pomocą humanitarną MON wysłało w drugiej połowie sierpnia. Dary - żywność o przedłużonym terminie ważności oraz koce, materace, poduszki i pościel - pochodziły z zapasów wojskowych.

MON poinformowało w piątek w komunikacie, że głównymi tematami spotkania Siemoniaka z Deszczycą były - prócz pomocy humanitarnej - także brygada litewsko-polsko-ukraińska (LITPOLUKRBRIG) i sytuacja na Ukrainie. Dyskutowano też o współpracy NATO-Ukraina i o wojskowo-technicznej współpracy dwustronnej.

Jak podano, Siemoniak i Deszczyca omówili harmonogram najbliższych prac związanych z tworzeniem oraz funkcjonowaniem trójnarodowej brygady. Deszczyca miał podziękować polskiemu ministrowi za możliwość edukacji w Polsce żołnierzy ukraińskich, którzy w przyszłości będą służyli m.in. we wspólnej brygadzie.

Brygada LITPOLUKRBRIG

Umowę o utworzeniu LITPOLUKRBRIG ministrowie obrony Polski, Litwy i Ukrainy podpisali w Warszawie 19 września. Jednostka będzie wykorzystywana do udziału w operacjach pod auspicjami ONZ, NATO i UE, a także w ramach doraźnych koalicji tworzonych zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych i umowami, zawartymi pomiędzy państwami wystawiającymi siły. Głównymi zadaniami brygady będą m.in.: współudział w międzynarodowym wysiłku utrzymania pokoju, zacieśnienie regionalnej współpracy wojskowej i stworzenie podstaw do powołania na bazie brygady Grupy Bojowej UE.

Proces formowania jednostki rozpoczął się w czerwcu 2007 r., gdy w Brukseli ministrowie obrony Litwy, Polski i Ukrainy zdecydowali o utworzeniu wspólnego batalionu. Jesienią 2008 r. zdecydowano, że będzie to jednak większa jednostka - brygada.

List intencyjny w sprawie utworzenia LITPOLUKRBRIG przedstawiciele resortów obrony trzech państw podpisali w listopadzie 2009 r. Zaangażowanie w tworzenie i działanie brygady miało wspierać starania Ukrainy o integrację z NATO, zacieśnić współpracę wojskową tych trzech państw i stworzyć podstawy do powołania na bazie brygady kolejnej Grupy Bojowej UE.

Kwatera w Lublinie

Zgodnie z planem pododdziały wydzielane do brygady z Litwy, Polski i Ukrainy pozostaną w dotychczasowych miejscach stałej dyslokacji i podporządkowane będą dowódcy brygady na czas ćwiczeń i misji.

Na kwaterę główną dowództwa jednostki wyznaczono Lublin. Funkcjonuje tam obecnie polska część dowództwa, która liczy ok. 50 żołnierzy. Docelowo ma do nich dołączyć po kilkunastu oficerów z Litwy i Ukrainy. W Lublinie jest też batalion dowodzenia, liczący ok. 250 żołnierzy.

Kluczowe stanowiska w brygadzie mają po kolei obsadzać oficerowie z trzech tworzących jednostkę państw. Pełną gotowość operacyjną LITPOLUKRBRIG ma osiągnąć za dwa lata.

Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach >>>

PAP/aj

Czytaj także

Saryusz-Wolski: Zachód powinien wysłać Ukrainie dużo broni i zaostrzyć sankcje wobec Rosji [wywiad]

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2014 19:50
- Zaopatrzenie Krymu wymaga drogi tranzytowej. W stanie wojny jedyny scenariusz, to wycofanie się Rosji z półwyspu albo militarne zajęcie przez nią korytarza Donbas - Krym - mówi dla PolskieRadio.pl europoseł Jacek Saryusz-Wolski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szczyt w Pradze. Prezydent Komorowski: w sprawie Ukrainy wszyscy myślimy podobnie

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2014 16:57
Bronisław Komorowski powiedział w piątek po spotkaniu przywódców państw Grupy Wyszehradzkiej oraz Austrii i Słowenii w Pradze, że mają oni wspólne stanowisko w sprawach istotnych z punktu widzenia konfliktu rosyjsko-ukraińskiego.
rozwiń zwiń