Protest pacyfistów w Berlinie. Stanęli w obronie Rosji

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2014 18:04
Niemieccy pacyfiści demonstrowali w sobotę przed siedzibą prezydenta Joachima Gaucka w Berlinie przeciwko polityce Niemiec i całego Zachodu. Ich zdaniem doprowadzi ona do wojny z Rosją.
Prezydent Niemiec Joachim Gauck
Prezydent Niemiec Joachim Gauck Foto: bundespraesident.de

- Precz z NATO, niech żyje pokój - mówił na wiecu przed pałacem prezydenckim Bellevue Reiner Braun, szef stowarzyszenia Prawnicy Przeciwko Wojnie Nuklearnej (IANANA).
Działacz uważa, że prezydent Gauck "podżega do wojny". Braun wezwał do pokoju z Rosją. Jak powiedział, sobotnia demonstracja - największa w tym roku - oznacza "wskrzeszenie" ruchu pokojowego.

Teolog Eugen Drewemann zarzucił Sojuszowi Północnoatlantyckiemu, że "jak ośmiornica" oplótł Rosję, rozmieszczając amerykańskie wojsko w krajach sąsiednich. - NATO jest najbardziej agresywnym sojuszem w historii świata - mówił Drewemann, argumentując, że wydatki na zbrojenia krajów NATO wielokrotnie przewyższają budżet wojskowy "broniącej się" Rosji.
Prezydent Gauck opowiedział się w tym roku wielokrotnie za przejęciem przez Niemcy bardziej aktywnej roli w polityce światowej, która zakłada także możliwość użycia w ostateczności wojska. Większość Niemców jest przeciwna udziałowi w interwencjach zbrojnych.
Mówcy poparli opublikowany tydzień temu list otwarty intelektualistów niemieckich, w którym obarczyli oni Zachód odpowiedzialnością za konflikt na Ukrainie i wezwali do dialogu z Rosją, a sprzeciwili wypychaniu jej z Europy.

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>
W demonstracji uczestniczyli posłowie postkomunistycznej Lewicy, w tym Diether Dehm, były współpracownik Stasi. Uczestnicy nieśli transparenty: "Pokój z Rosją", "Koniec NATO", "Zakończyć podżeganie do wojny" i "Media kłamią" oraz portrety Putina.
Kilkunastoosobowa grupa zwolenników Ukrainy rozwinęła transparent "Solidarność z Ukrainą". Doszło do przepychanek, jednak policja zapewniła ochronę kontrdemonstrantom. Był wśród nich były wschodnioniemiecki opozycjonista, do 2013 roku szef Fundacji Heinriche Boella w Polsce, Wolfgang Templin. - Chcemy dać świadectwo, że są Niemcy myślący inaczej - powiedział Templin.
W czasie największego poparcia na początku lat 80. demonstracje organizowane przez pacyfistów przeciwko dozbrojeniu NATO w rakiety średniego zasięgu gromadziły za każdym razem kilkaset tysięcy osób. W sobotniej manifestacji wzięło 3,5 tys. osób.

PAP, bk

Zobacz więcej na temat: NATO Niemcy Rosja Ukraina
Czytaj także

Media w Niemczech: NATO nie przyjmie Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2014 10:31
Uczciwość wobec Ukrainy nakazuje, by ostrzec ją, że nie może liczyć na jednomyślność członków Sojuszu - pisze niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sondaż: Niemcy nie wierzą w skuteczność sankcji wobec Rosji

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2014 10:29
51 proc. Niemców wyraża zrozumienie dla obaw Rosjan przed zagrożeniem ze strony Zachodu - wynika z sondażu opublikowanego przez pierwszy program niemieckiej telewizji publicznej ARD.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Konflikt na Ukrainie. Niemieccy eksperci: agresorem jest Putin

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2014 12:38
Stu niemieckich ekspertów ds. Europy Wschodniej potępiło prezydenta Rosji Władimira Putina. To reakcja na list intelektualistów obarczających Zachód odpowiedzialnością za kryzys w kontaktach z Moskwą.
rozwiń zwiń