Ukraina robi krok w stronę NATO. Ostra reakcja Moskwy. "To skomplikuje sytuację"

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2014 16:52
- Państwa NATO popchnęły Kijów w stronę tej kontrproduktywnej decyzji, chcąc uczynić z tego kraju linię frontu w konfrontacji z Rosją - oświadczył w środę rosyjski wiceminister obrony Anatolij Antonow.
Audio
  • Wrogim i konfrontacyjnym krokiem nazywa Moskwa pozbycie się przez Ukrainę statusu państwa niezaangażowanego. O reakcjach Rosji w tej sprawie mówi Włodzimierz Pac/IAR
Władimir Putin stanowczo nie zgadza się na zbliżenie Ukrainy do NATO
Władimir Putin stanowczo nie zgadza się na zbliżenie Ukrainy do NATOFoto: PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV

- Decyzja podjęta przez parlament Ukrainy w sprawie rezygnacji ze statusu państwa pozablokowego tylko skomplikuje i tak już trudną sytuację - dodał minister.

W podobnym tonie wypowiedział się dzień wcześniej szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Oświadczył, że rezygnacja Ukrainy z dotychczasowego statusu przyniesie skutki odwrotne do zamierzonych i "zaostrzy sytuację" wokół wschodniej Ukrainy.

Antonow zapowiedział, że jeśli w przyszłości Ukraina zostanie przyjęta do Sojuszu, to Rosja odpowie "całkowitym zerwaniem stosunków" z tą organizacją. - Jeśli ta decyzja Ukrainy w przyszłości nabierze charakteru militarnego, wtedy udzielimy adekwatnej odpowiedzi. Nastąpi całkowite zerwanie stosunków z NATO, co byłoby praktycznie nie do naprawienia - oświadczył.

Decyzje Rady Najwyższej

We wtorek parlament w Kijowie zmienił Ustawę o polityce wewnętrznej i zagranicznej i Ustawę o podstawach bezpieczeństwa, zezwalając Ukrainie na przynależność do międzynarodowych bloków militarnych, takich jak NATO.

"Pozablokowy status Ukrainy (...) okazał się nieefektywny w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa państwa przed agresją z zewnątrz" - głosi wyjaśnienie do przyjętych we wtorek zmian, które poparło 303 deputowanych w liczącej formalnie 450 osób Radzie Najwyższej.

"Agresja Federacji Rosyjskiej, dokonana przez nią bezprawna aneksja Autonomicznej Republiki Krymu, prowadzona przeciwko naszemu państwu tzw. wojna hybrydowa, ingerencja wojskowa we wschodnich regionach Ukrainy, nieustająca polityczna, gospodarcza i informacyjna presja ze strony Rosji każą nam poszukiwać bardziej efektywnych gwarancji niepodległości, suwerenności, bezpieczeństwa i jedności terytorialnej Ukrainy" - czytamy.

Zgodnie z uchwalonymi zmianami do Ustawy o polityce wewnętrznej i zagranicznej włączono zapis o wzmocnieniu współpracy z NATO "dla osiągnięcia kryteriów niezbędnych dla uzyskania członkostwa w tej organizacji.

W Ustawie o podstawach bezpieczeństwa Ukrainy znalazły się słowa dotyczące priorytetowych interesów narodowych kraju: integracji z europejską polityczną, gospodarczą i prawną przestrzenią w celu uzyskania członkostwa w UE i w NATO.

Ukraińcy są za wejściem do NATO

Według sondażu przeprowadzonego przez lwowskie centrum badania opinii społecznej, 55 procent mieszkańców Ukrainy opowiada się za członkostwem w Pakcie Północnoatlantyckim. Przeciwnych jest 20 procent badanych.

Mieszkańcy Krymu i Donbasu nie byli ankietowani.

Tak duże poparcie dla integracji z Paktem to efekt konfliktu z Moskwą. Przed jego wybuchem, większość Ukraińców była przeciwko wstąpieniu ich kraju do Sojuszu, a  nawet postrzegała go jako wrogą organizację.

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

IAR/PAP/iz

Czytaj także

Szef NATO: Ukraina może się ubiegać o członkostwo w Sojuszu

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2014 13:54
Drzwi NATO dla Ukrainy pozostają otwarte - powiedział sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg. Powołano cztery fundusze powiernicze, które mają wesprzeć armię Ukrainy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Media w Niemczech: NATO nie przyjmie Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2014 10:31
Uczciwość wobec Ukrainy nakazuje, by ostrzec ją, że nie może liczyć na jednomyślność członków Sojuszu - pisze niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Dyrektor OSW Olaf Osica: najgorszą rzeczą jest strach przed Rosją

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2014 09:00
Nigdy, nikt w regionie nie zaakceptuje tego, czego chce Rosja, czyli wyparcia USA z Europy, rozwiązania NATO, rozbicia UE. To właśnie są długofalowe cele polityki Rosji wobec Zachodu - mówi portalowi PolskieRadio.pl Olaf Osica.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Garton Ash: to Merkel zjednoczyła UE wobec Rosji; ale do końca bitwy o Europę wciąż daleko

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2014 07:49
W Rosji zaostrzający się kryzys gospodarczy, wsparty niskimi cenami ropy, nie musi wcale doprowadzić do bardziej pojednawczej polityki (zagranicznej) - ostrzega Timothy Garton Ash.
rozwiń zwiń