Ukraina wstąpi do NATO? Rosja grozi: będziemy zmuszeni do podjęcia adekwatnych kroków

Ostatnia aktualizacja: 25.12.2014 20:08
Wysiłki Ukrainy zmierzające do jej przystąpienia do NATO są niebezpieczne zarówno dla tego kraju, jak i dla bezpieczeństwa Europy - oświadczył szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow.
Siergiej Ławrow
Siergiej Ławrow Foto: Wikipedia/cc/Kremlin.ru

W ocenie szefa rosyjskiej dyplomacji Zachód wykorzystuje dążenie Ukrainy do wejścia do NATO jako sposób na podsycanie konfliktu między Kijowem a Moskwą. - Kilka krajów zachodnich chce utrzymania kryzysu na Ukrainie oraz kontynuowania i pogłębienia konfrontacji między Ukrainą i Rosją, w tym poprzez prowokacyjne próby mające na celu członkostwo (Ukrainy) w Sojuszu Północnoatlantyckim - powiedział Ławrow w wystąpieniu transmitowanym przez telewizję państwową. - Sam pomysł dążenia Ukrainy do członkostwa w NATO jest niebezpieczny, nie tylko dla narodu ukraińskiego (...), ale także dla bezpieczeństwa Europy - dodał.

Również w czwartek rzecznik rosyjskiego MSZ Aleksandr Łukaszewicz ostrzegł, że ewentualne rozszerzenie NATO na wschód zmusiłoby Rosję do podjęcia w odpowiedzi "adekwatnych kroków".

- Stanowisko Rosji w sprawie ewentualnego przystąpienia Ukrainy do NATO jest dobrze znane. Dalsze rozszerzenie Sojuszu na wschód doprowadzi do poważnego militarno-politycznego przesunięcia nie tylko w Europie, ale na całym świecie, będzie miało bezpośredni wpływ na narodowe interesy bezpieczeństwa Rosji i zmusi nasz kraj do podjęcia koniecznych adekwatnych kroków - podkreślił Aleksandr Łukaszewicz.

Przedstawiciel MSZ ocenił, że obecne władze w Kijowie "postrzegają zbliżenie z NATO jako alternatywę dla budowania normalnych stosunków z Rosją". Ostrzegł w tym kontekście przed dalszym zaostrzeniem wzajemnych relacji, które może przeszkodzić współpracy, m.in. gospodarczej i energetycznej.

Ważna ustawa, Ukraina bliżej NATO?

We wtorek parlament w Kijowie zmienił ustawę o polityce wewnętrznej i zagranicznej oraz ustawę o podstawach bezpieczeństwa, zezwalając Ukrainie na przynależność do międzynarodowych bloków militarnych, takich jak NATO.

Dzień po głosowaniu w ukraińskim parlamencie rosyjski wiceminister obrony Anatolij Antonow oświadczył, że Ukraina zrezygnowała ze statusu państwa pozostającego poza blokami militarnymi pod naciskiem państw NATO, które chcą, by stała się "linią frontu w konfrontacji z Rosją".

Według Łukaszewicza decyzja została przyjęta w chwili, gdy "pojawiły się pozytywne tendencje jeśli chodzi o uregulowanie kryzysu na południowym wschodzie Ukrainy". W środę w stolicy Białorusi, Mińsku, odbyło się spotkanie grupy kontaktowej w sprawie rozwiązania konfliktu; nie poinformowano jednak o żadnych ustaleniach. Przedstawiciel prorosyjskich separatystów, lider samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Ołeksandr Zacharczenko, cytowany przez agencję TASS, oświadczył w czwartek, że rozmowy są kontynuowane, m.in. w formacie wideokonferencji, i mogą potrwać jeszcze dwa dni.

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

PAP/aj

Czytaj także

Ukraina gotuje się do NATO. Żegna status pozablokowy

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2014 13:34
Rezygnacja ze statusu państwa niezaangażowanego pozwoli na integrację z NATO - mówił szef MSZ Pawło Klimkin. Ustawę w tej sprawie zaakceptował parlament.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Niemieckie media krytyczne w sprawie drogi Ukrainy do NATO

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2014 11:00
Parlament w Kijowie zezwolił Ukrainie na przynależność do międzynarodowych bloków militarnych takich jak NATO. Według niemieckiej pracy, zaostrzy to konflikt z Rosją.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ukraina robi krok w stronę NATO. Ostra reakcja Moskwy. "To skomplikuje sytuację"

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2014 16:52
- Państwa NATO popchnęły Kijów w stronę tej kontrproduktywnej decyzji, chcąc uczynić z tego kraju linię frontu w konfrontacji z Rosją - oświadczył w środę rosyjski wiceminister obrony Anatolij Antonow.
rozwiń zwiń