Nowy grecki rząd przedstawił swoje plany. Duże spadki na giełdzie

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2015 16:02
Premier Aleksis Tsipras oświadczył na pierwszym posiedzeniu swego rządu, że renegocjacja zobowiązań Grecji jest jednym z jego priorytetów. Dodał, że celem rządu będzie "narodowe ocalenie", a gabinet jest gotów, jak się wyraził, przelać krew, aby przywrócić godność narodu. Akcje na ateńskiej spadły o ponad 8 proc.
Audio
  • Analityk Europejskiego Instytutu Spraw Publicznych, Andreas Speiser o negocjacjach Grecji z UE (PR24/IAR)
Nowy grecki premier Alexis Tsipras przytulany przez kobietę, którą spotkał podczas drogi do siedziby greckiego rządu
Nowy grecki premier Alexis Tsipras przytulany przez kobietę, którą spotkał podczas drogi do siedziby greckiego rząduFoto: PAP/EPA/ORESTIS PANAGIOTOU

- Wśród naszych priorytetów znajduje się przeprowadzenie renegocjacji z naszymi unijnymi partnerami w celu znalezienia sprawiedliwego, trwałego i wzajemnie korzystnego rozwiązania, które nie doprowadzi do katastrofalnego zerwania wzajemnych relacji - wskazał przywódca lewicowo-populistycznej partii SYRIZA na pierwszym posiedzeniu Rady Ministrów. Zastrzegł jednocześnie, że jego rząd nie zamierza kontynuować - jak to ujął - polityki poddaństwa.

Renegocjacje mają dotyczyć planu pomocowego dla Grecji oraz jej długu. SYRIZA opowiada się za redukcją długu i zerwaniem z polityką restrykcyjnych oszczędności w celu - jak tłumaczy - rozruszania gospodarki.

Wstrzymać prywatyzację, podnieść płacę minimalną

Nowy grecki rząd zapowiedział również, że chce wstrzymać proces prywatyzacji portu w Pireusie, największego w Grecji, a także państwowych zakładów energetycznych DEI. Jak podaje agencja dpa, wiceminister ogłosił, iż chińskie inwestycje opiewające na 320 mln euro w porcie kontenerowym Piraeus zostaną zawieszone. Chińska państwowa firma żeglugowa COSCO (China Ocean Shipping Company) nabyła już dwa terminale portu w Pireusie i była typowana na odkupienie udziałów, które państwo greckie posiada w firmie zarządzającej tym portem.

Minister ochrony środowiska, energetyki i zmian klimatu Panagiotis Lafazanis powiedział w radiu, że przedsiębiorstwo energetyczne DEI nie powinno być prywatyzowane. Minister pracy Panagiotis Skourletis oświadczył z kolei, że chce podnieść płacę minimalną w sektorze prywatnym z 586 do 751 euro miesięcznie - podaje dpa.

Grecy w opozycji do reform

Nowy rząd Grecji - zaprzysiężony we wtorek - powstał po niedzielnych wyborach, które zdecydowanie wygrała kierowana przez Tsiprasa lewicowa partia SYRIZA. W kampanii wyborczej Tsipras zapowiadał zerwanie z polityką oszczędności, narzuconą Grecji przez międzynarodowe instytucje finansowe.

Ministrem finansów został ekonomista Janis Warufakis, zagorzały krytyk warunków, na których Grecja otrzymała międzynarodową pomoc finansową. Przekonywał, że spłata zadłużenia powinna być powiązana ze wzrostem gospodarczym kraju.

Za negocjacje z wierzycielami Grecji (Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy) odpowiedzialny jest wicepremier, ekonomista Jannis Dragasakis. Przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi, domagał się on śledztwa, które ma wyjaśnić, dlaczego kraj musiał zgodzić się na restrykcyjny program oszczędności.

Już po prezentacji rządu ateńska giełda straciła ponad 5 proc.

IAR/PAP/fc

Czytaj także

Grecja. Wyborcy pokazali czerwoną kartkę polityce zaciskania pasa. Bruksela czeka na rozwój wydarzeń

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2015 21:33
- Grecy odwrócili się od dotychczasowych polityków, rządzących od kilkudziesięciu lat, dali im czerwoną kartkę, odrzucili politykę zaciskania pasa - mówi w Jedynce z Aten specjalny wysłannik Polskiego Radia Tomasz Majka.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Grecja pociągnie w dół strefę euro?

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2015 17:57
W strefie euro jest dziś 19 państw Unii Europejskiej i 6 spoza niej. Czy wyniki wyborów w Grecji mogą zachwiać tym układem?
rozwiń zwiń
Czytaj także

Nowy premier Grecji rozbije jedność UE wobec Rosji?

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2015 09:43
Nowy premier Grecji, lider zwycięskiej Syrizy Aleksis Cipras jest krytyczny wobec unijnych sankcji przeciwko Rosji. Zdaniem pełnomocnika rządu Niemiec ds. kontaktów z Rosją, stanowisko Aten grozi zerwaniem wspólnego frontu wobec Moskwy.
rozwiń zwiń