Hollande i Merkel nie wykluczają sankcji wobec Rosji

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2015 17:54
Szefowie dyplomacji Francji, Niemiec, Ukrainy i Rosji mają się spotkać we wtorek w Paryżu. Informację podał francuski minister spraw zagranicznych Laurent Fabius.
Audio
  • Relacja Marka Brzezińskiego z Paryża (IAR): kanclerz Niemiec i prezydent Francji chcą ratować rozejm
Kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Francois Hollande na konferencji prasowej w Paryżu
Kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Francois Hollande na konferencji prasowej w ParyżuFoto: PAP/EPA/IAN LANGSDON

KRYZYS NA UKRAINIE: SERWIS SPECJALNY >>>

Do spotkania dojdzie na życzenie przywódców państw zaangażowanych w konflikt, czyli Rosji i Ukrainy oraz prowadzących z nimi negocjacje niemieckiej kanclerz Angeli Merkel i prezydenta Francois Hollande’a. Tematem rozmów ma być kwestia wcielenia w życie porozumień z Mińska, przede wszystkim o zawieszeniu ognia i wycofaniu ciężkiego uzbrojenia.

Tymczasem, komentatorzy podkreślają, że rosyjskie czołgi, baterie rakiet przeciwlotniczych oraz ciężarówki z wojskiem przekroczyły granicę ukraińską i kierują się w stronę mającą strategiczne znaczenie dla portu w Mariupolu. Francuscy eksperci z pesymizmem oceniają wysiłki pary Merkel - Hollande w doprowadzeniu do zaprzestania działań wojennych i do pokojowego rozwiązania konfliktu.

Paryż i Berlin poprzestają na deklaracjach słownych, takich jakie padły w piątek z ust niemieckiej kanclerz i francuskiego prezydenta w czasie spotkania w Pałacu Elizejskim. Tymczasem, główną postacią konfliktu jest Władimir Putin, a ten - zdaniem komentatorów nad Sekwaną - nie ma zamiaru zrezygnować ze swoich ekspansywnych planów i negocjacje to z jego strony tylko gra na czas.

Zdaniem komentatorów, Merkel i Hollande sprawiali wrażenie, jakby zrezygnowali z wysiłków na rzecz doprowadzenia do pokojowego rozwiązania konfliktu. Tymczasem, obecność rosyjskich czołgów wymaga natychmiastowego działania, a nie poprzestania na deklaracjach; ważnych, ale nieskutecznych.

Berlin i Paryż nie wykluczają sankcji wobec Rosji

Kanclerz Merkel i prezydent Hollande deklarowali w Paryżu chęć kontynuowania negocjacji w sprawie Ukrainy z prezydentami Poroszenką i Putinem.

Berlin i Paryż wierzą, że porozumienia z Mińska będą zrealizowane. Uzgodnienia ze stolicy Białorusi są - zdaniem Merkel i Hollande’a - jedyną szansą na pokój, zaś alternatywą jest wojna. Przywódcy Francji i Niemiec chcą więc, aby strony konfliktu przestrzegały przyjętych w Mińsku ustaleń.

Prezydent Francji Francois Hollande stwierdził także, że ”każdy kraj, który nie uszanuje porozumień z Mińska mających na celu uregulowanie kryzysu na Ukrainie, stanie w obliczu sankcji”.

Hollande na konferencji prasowej z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. podkreślił, że Francja i Niemcy są przekonane bardziej niż kiedykolwiek, iż porozumienia z Mińska muszą być w pełni wprowadzone w życie i że zawieszenie broni musi być przestrzegane.

Merkel zaakcentowała, że nowe sankcje wobec Rosji nie są celem, ale są opcją, jeśli porozumienie pokojowe mające zakończyć konflikt zbrojny na wschodzie Ukrainy będzie naruszane. Unia Europejska "mogłaby podnieść kwestię sankcji" w razie potrzeby.
Niemiecka kanclerz podkreśliła, że realizacja porozumienia pokojowego jest trudna, ale zaangażowane strony muszą do tego dążyć.
Zgodnie z porozumieniami zawartymi 12 lutego w stolicy Białorusi między ukraińskimi siłami rządowymi a separatystami powinno obowiązywać od 15 lutego zawieszenie broni. Strony konfliktu zobowiązały się też do wycofania ciężkiego uzbrojenia.  Jednak mimo obowiązywania rozejmu, prorosyjskie siły zdobyły miasto Debalcewe. Obecnie czołgi, wyrzutnie i oddziały bojowników przekroczyły granicę od strony Nowoazowska i jadą w stronę Mariupola.

O Ukrainie, o Grecji i o szczycie G-7

Ukraina, a także negocjacje z Grecją -  to były dwa główne tematy rozmów niemieckiej kanclerz i prezydenta Francji w Paryżu. Angela Merkel przybyła nad Sekwanę, aby rozmawiać także o innych sprawach dotyczących sytuacji międzynarodowej.

Jeśli chodzi o Grecję, podkreślono we wspólnym wystąpieniu, że Grecja jest w strefie euro, a Francja i Niemcy chcą, aby w niej została.W Pałacu Elizejskim w czasie roboczego obiadu rozmawiano także o przygotowaniach do szczytu państw G-7.

PAP/IAR/agkm

Zobacz więcej na temat: Francja Niemcy Rosja Ukraina
Czytaj także

Konflikt na Ukrainie. Brytyjski raport: katastrofalne błędy UE

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2015 16:00
Unia Europejska i Wielka Brytania popełniły "katastrofalne błędy" w odczytywaniu nastrojów panujących na Kremlu przed kryzysem na Ukrainie i weszły w ten kryzys "jak lunatycy" - raport brytyjskiej komisji parlamentarnej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Niemiecki MSZ demaskuje kłamstwa rosyjskiej propagandy

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2015 11:30
- Niemiecki MSZ opracował "ściągawkę", która ma dostarczyć pracownikom resortu argumentów w walce z rosyjską propagandą i dezinformacją dotyczącą kryzysu na Ukrainie i roli Zachodu w tym konflikcie. O publikacji informują niemieckie media.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szef MSZ: w Polsce działa rosyjska propaganda

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2015 15:12
Unia Europejska powinna zareagować na ofensywę propagandową Kremla – tak ocenia szef MSZ Grzegorz Schetyna. Zaznacza też, że trzeba przyglądać się uważnie partii Zmiana, którą zakłada w Polsce były polityk Samoobrony, znany z prokremlowskich zachowań.
rozwiń zwiń