Papież w dzielnicy biedy w Neapolu. "Korupcja śmierdzi"

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2015 11:54
Ten, kto dobrowolnie obiera drogę zła, kradnie nadzieję - mówił podczas wizyty w Neapolu papież Franciszek.
Audio
  • Papież w dzielnicy biedy w Neapolu. Relacja Marka Lehnerta (IAR)
Papież w dzielnicy biedy w Neapolu. Korupcja śmierdzi
Foto: EPA/CESARE ABBATE

Nad ranem papież odwiedził sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, gdzie modlił się o pokój na świecie. Następnie spotkał się z mieszkańcami dzielnicy Scampia, borykającej się z ubóstwem i mafijną przestępczością.
W improwizowanym wystąpieniu Franciszek położył nacisk na potrzebę "drogi nadziei" dla wszystkich. Apelował o uczciwość w życiu chrześcijanina. - Ten kto wchodzi na drogę zła, coś zarobi, ale kradnie nadzieję, okrada siebie i wszystkich, ludzi uczciwych i pracowitych, dobre imię miasta, jego gospodarkę - powiedział.
Wiele miejsca w przemówieniu poświęcił korupcji. - Korupcja śmierdzi, skorumpowane społeczeństwo śmierdzi i chrześcijanin, który dopuszcza korupcję, nie jest chrześcijaninem, śmierdzi - stwierdził Franciszek. Podkreślił, że przejawem zepsucia i korupcji jest odbieranie ludziom pracy i godności.
- Nikt z nas nie może powiedzieć: ja nigdy nie dam się skorumpować. To jest pokusa, to staczanie się ku łatwym interesom, przestępczości, korupcji - mówił.
Apelował do neapolitańczyków o "oczyszczenie własnej duszy, miasta i społeczeństwa", po to, aby "nie śmierdziały zepsuciem".
IAR/PAP/asop

Czytaj także

Papież Franciszek potępił zatrudnianie pracowników na czarno

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2015 16:23
Papież Franciszek nazwał zatrudnianie ludzi na czarno grzechem i potępił pracodawców, którzy tak postępują. Podczas mszy w Domu Świętej Marty skrytykował tych, którzy przekazują pieniądze na Kościół i jednocześnie źle traktują swych pracowników.
rozwiń zwiń