Katastrofa w Alpach: na pokładzie airbusa byli Polacy? Komunikat MSZ

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2015 23:59
Wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski powiedział, że po wstępnym sprawdzeniu przez służby konsularne, MSZ nie potwierdza, by na pokładzie samolotu, który rozbił się we Francji, znajdowali się polscy obywatele.
Audio
  • Wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski o katastrofie samolotu w Alpach (IAR)
Na zdjęciu szkoła w niemieckim Haltern am See. 16 uczniów i 2 nauczycieli z tej szkoły była na pokładzie samolotu, który rozbił się we francuskich Alpach.
Na zdjęciu szkoła w niemieckim Haltern am See. 16 uczniów i 2 nauczycieli z tej szkoły była na pokładzie samolotu, który rozbił się we francuskich Alpach.Foto: EPA/ROLF VENNENBERND

- Po wstępnym sprawdzeniu przez polskie służby konsularne, nie możemy potwierdzić, żeby na pokładzie samolotu znajdowali się polscy obywatele. Ostateczne informacje będą w momencie, kiedy sztaby kryzysowe, zwłaszcza ten sztab kryzysowy niemiecki, poda dokładne informacje - zaznaczył Trzaskowski.

We francuskich Alpach rozbił się Airbus A320 lecący z Barcelony do Düsseldorfu >>>

KATASTROFA AIRBUSA WE FRANCJI - czytaj więcej >>>

Zapewnił, że polscy konsulowie w Barcelonie, Kolonii i Lyonie są w stałym kontakcie ze służbami kryzysowymi zarówno w Hiszpanii, jak i w Niemczech. - Jak tylko będą jakiekolwiek dalsze informacje, już definitywne, oczywiście podamy je do publicznej wiadomości - zadeklarował wiceszef MSZ.

Złożył też kondolencje rodzinom i bliskim ofiar.

Samolot tanich niemieckich linii Germanwings, który leciał z Barcelony do Düsseldorfu, rozbił się we wtorek na południowym wschodzie Francji. Na pokładzie było 144 pasażerów i sześciu członków załogi. Na miejscu katastrofy nie znaleziono nikogo żywego.

Źródło: FR M6/x-news

Rzecznik linii Germanwings, należących do Lufthansy, Thomas Winkelmann sprecyzował na konferencji prasowej w Kolonii, że samolotem podróżowało najprawdopodobniej 67 Niemców. Na pokładzie było dwoje niemowląt, a także 16 niemieckich nastolatków wracających z wymiany z jednym z hiszpańskich liceów.

Wcześniej hiszpańska wicepremier Soraya Saenz de Santamaria mówiła o 45 "hiszpańskich nazwiskach" na liście pasażerów Airbusa A320, natomiast prezydent Francji Francois Hollande informował media, że poza Niemcami i Hiszpanami na pokładzie byli "bez wątpienia" Turcy.

To pierwsza katastrofa we Francji od wypadku Concorde'a linii Air France, w którym w 2000 roku zginęło 113 osób. Była to też najbardziej tragiczna katastrofa lotnicza od 30 lat, gdy we Francji rozbił się samolot Inex Adria i zginęło 180 osób.

PAP/aj

Czytaj także

Katastrofa airbusa w Alpach. Zginęło 150 osób

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2015 20:35
Premier Francji Manuel Valls poinformował, że załoga śmigłowca, który zdołał wylądować w pobliżu miejsca, gdzie we francuskich Alpach rozbił się Airbus A320, nie znalazła nikogo, kto przeżyłby katastrofę. Samolotem leciało 150 osób. Udało się już odnaleźć jedną czarną skrzynkę.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Katastrofa Airbusa A320 we francuskich Alpach. Poszukiwania przerwane [RELACJA]

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2015 23:58
Służby ratownicze przerwały poszukiwania ofiar katastrofy samolotu linii Germanwings. Airbus A320 ze 150 osobami na pokładzie rozbił się we wtorek przed południem we francuskich Alpach. Najprawdopodobniej nikt nie przeżył.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Katastrofa airbusa: Francja nie wyklucza zamachu, USA wątpią w atak terrorystów

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2015 21:57
Pojawia się coraz więcej pytań i sprzecznych informacji dotyczących okoliczności w jakich doszło do katastrofy samolotu linii Germanwings we francuskich Alpach. Premier Francji Manuel Valls w Zgromadzeniu Narodowym stwierdził, że nie wyklucza się żadnego tropu, także zamachu.
rozwiń zwiń