Minister Macierewicz ujawni dokumenty ze zbioru zastrzeżonego IPN

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2015 18:10
Szef resortu obrony zapowiada odtajnienie materiałów z sekcji poświęconej wojskowym służbom specjalnym PRL.
Audio
  • Ponad 50 metrów bieżących akt ze zbioru zastrzeżonego Instytutu Pamięci Narodowej ma odtajnić Antoni Macierewicz. Relacja Witolda Banacha/IAR
Akta Instytutu Pamięci Narodowej
Akta Instytutu Pamięci NarodowejFoto: Adrian Grycuk/Wikipedia

Rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz wyjaśnia, że taka operacja może się odbyć już na początku przyszłego roku. Misiewicz tłumaczy, że przede wszystkim chodzi o dokumentację dotyczącą osób, które kiedyś współpracowały z tajnymi służbami, a dziś między innymi pełnią funkcje publiczne czy pracują w mediach.

Odtajnienie dokumentów pozwoli na łatwe zapoznanie się z ich treścią badaczom czy historykom - podkreśla rzecznik resortu.

"Trzeba być ostrożnym"

Historyk profesor Antoni Dudek uważa, że plan ministra Macierewicza jest dobry, jednak zdaniem naukowca, należy bardzo ostrożnie podchodzić do treści odtajnionych dokumentów. Historyk podkreśla, że im więcej wiemy o osobach sprawujących funkcje publiczne, tym lepiej dla stanu demokracji w naszym kraju.

Antoni Dudek przestrzega zarazem przed wyciąganiem zbyt prostych wniosków z tych akt ponieważ, jego zdaniem, to że ktoś został zarejestrowany przez tą czy inna służbę nie musi oznaczać, że był "donosicielem". Zdaniem naukowca, przed wysunięciem takich wniosków należy bardzo uważnie przejrzeć akta, co często może być bardzo trudne, bo wiele dokumentów się nie zachowało.

"Czas by ujawnić te dokumenty"

Zdaniem dyrektora Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN Rafała Leśkiewicza, już czas by po 25 latach od zlikwidowania komunistycznych służb ujawnić wytworzone przez nie dokumenty. Jego zdaniem, materiały te raczej nie zagrażają ani bezpieczeństwu państwa ani osób, które działały w służbach specjalnych.

Dyrektor uważa, że jeżeli jakieś dokumenty będą istotne dla bezpieczeństwa, można je będzie objąć zwykłą klauzulą tajności.

Rafał Leśkiewicz podkreśla, że w większości nieujawnionych dokumentów ze zbioru zastrzeżonego, nie było ważnych i kluczowych informacji dla bezpieczeństwa Polski.

W archiwum IPN jest wciąż około 430 metrów bieżących dokumentów zastrzeżonych.

IAR/iz

Czytaj także

Pomoc dla działaczy opozycji antykomunistycznej . "To nie jest jałmużna"

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2015 13:32
- To są specjalne wydzielone przez państwo środki, żeby przyjść z pomocą tym, którzy na to rzeczywiście zasłużyli - mówi w radiowej Jedynce Jan Stanisław Ciechanowski, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.
rozwiń zwiń