Tatarzy obawiają się fali represji za "totalny bojkot" wyborów na Krymie

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2016 15:30
Tatarzy, którzy zbojkotowali niedzielne wybory parlamentarne na zaanektowanym przez Rosję Krymie, liczą się z nasileniem represji ze strony rosyjskich władz – powiedział wiceszef nadającej na Ukrainie tatarskiej telewizji ATR Ajder Mużdabajew.
Audio
  • Ukraiński MSZ : Krym jest i pozostanie częścią Ukrainy. Relacja Pawła Buszki z Kijowa (IAR)
Flaga Tatarów krymskich
Flaga Tatarów krymskichFoto: qtmm.org

O „totalnym bojkocie” rosyjskich wyborów na Krymie poinformował przewodniczący działającego obecnie na Ukrainie Medżlisu (organu samorządu tatarskiego), Refat Czubarow. „Dziękujemy narodowi! Dziękujemy wszystkim, którzy zachowują godność!” – napisał na Facebooku.

- To, że krymscy Tatarzy zbojkotowali te wybory, wywołało rozdrażnienie i na Kremlu i w Federalnej Służbie Bezpieczeństwa na samym Krymie. Sądzę, że okupanci będą prześladować moich rodaków na Krymie z jeszcze większym zacięciem – ocenił Mużdabajew.

Zdaniem mieszkającego na Ukrainie dziennikarza efektem bojkotu będzie ostateczne odrzucenie przez Sąd Najwyższy Rosji apelacji wobec wydanego wcześniej przez krymskie władze zakazu działalności Medżlisu, co – jak powiedział – "i tak było oczekiwane”. - Mimo tych wszystkich obaw Tatarzy zachowali się godnie i uważam, że w warunkach, które panują na Krymie, jest to nie lada wyczyn – podkreślił.

Mużdabajew oczekuje, że parlament Ukrainy zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami nie uzna wyników wyborów parlamentarnych w Rosji. - Ukraina nie może uznać tych wyborów, gdyż byłaby to zdrada interesów narodowych. Również i Zachód nie powinien ich uznawać. Większość wybranych w nich deputowanych otrzymała głosy na Krymie i nie można oddzielić ich od pozostałych – oświadczył wicedyrektor ATR.

Rosja zaanektowała należący do Ukrainy Krym w marcu 2014 roku po referendum, które Tatarzy zbojkotowali, przez co narazili się na prześladowania.

Przed aneksją Tatarzy stanowili 12-15 proc. ludności Krymu. Po zajęciu półwyspu przez Rosjan część z nich schroniła się na Ukrainie. Tatarzy, których władze ZSRR deportowały w 1944 roku z Krymu do Azji Środkowej w związku z oskarżeniami o kolaborację z III Rzeszą, powrócili na półwysep dopiero w połowie lat 80.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP) /agkm

Czytaj także

Ukraina zabrania rosyjskich wyborów na swoim terytorium

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2016 15:20
Ukraina nie pozwala na przeprowadzenie wyborów do rosyjskiej Dumy Państwowej w granicach państwa. Poinformowała o tym służba prasowa ukraińskiego prezydenta Ukrainy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Trzeba pracować nad mentalnością Rosjan, jednoczyć siły". Lew Ponomariow o Rosji: jest coraz gorzej, ale to jeszcze nie ZSRR

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2016 21:03
Z jednej strony mamy problem władz, z drugiej też mentalności ludzi. Ludziom trzeba tłumaczyć, że nią są niewolnikami, że wybory są wolne. Takie zmiany następują jednak stopniowo - mówi portalowi PolskieRadio.pl znany obrońca praw człowieka, Lew Ponomariow. Dodał, że widzi nadzieję w jednoczeniu sił liberalno-demokratycznych i w tym, że będą one zdolne wywrzeć wpływ na sytuację.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Paweł Kowal: Putin przetopił świadomość Rosjan na świadomość wojenną

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2016 08:56
- Ludzie w Rosji są mobilizowani wojną, Zachód jest motywowany pacyfizmem - mówił w "Sygnałach dnia" Paweł Kowal (Polska Razem).
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosja: opozycja nie uzna wyborów do Dumy

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2016 18:27
Wybory w Rosji z olbrzymią przewagą wygrała rządząca partia Jedna Rosja, zdobywając 343 mandaty w 450-osobowej Dumie Państwowej. Tak wysokim rezultatem zdziwieni są członkowie Centralnej Komisji Wyborczej, a opozycja zapowiada, że nie uzna wyników wyborów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jedna Rosja może zmienić konstytucję. Putin: wybory pokazały reakcję Rosjan na sankcje i naciski

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2016 16:00
Prezydent Rosji Władimir oświadczył w poniedziałek, że wyniki niedzielnych wyborów do niższej izby parlamentu Dumy Państwowej, pokazały, jak wyborcy reagują na sankcje wobec Rosji i próby presji na nią z zewnątrz. Wybory wygrała rządząca partia Jedna Rosja. Teraz może ona dokonać zmian z konstytucji. Na drugim miejscu są komuniści, potem nacjonalistyczno-populistyczna partia Władimira Żyrinowskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Grupa Nawalnego: reżim Putina się kończy, najbliższe lata przyniosą jego kres. Jaka będzie Rosja?

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2016 07:00
System Władimira Putina unicestwia się na naszych oczach – w najbliższych latach musi upaść lub ulec poważnym zmianom - tak uważają współpracownicy rosyjskiego opozycyjnego blogera walczącego z korupcją, Aleksieja Nawalnego. Członkowie Partii Postępu i Fundacji Walki z Korupcją opowiadali, jak widzą przyszłość Rosji na spotkaniu zorganizowanym przez stowarzyszenie "Za wolną Rosję".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Bułgaria zapłaci Rosji 620 mln euro za zerwaną umowę ws. budowy elektrowni jądrowej

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2016 14:51
Bułgaria przeznaczy ponad 600 mln euro z budżetu państwa na spłacenie zadłużenia wobec Rosji powstałego wskutek zerwania umowy ws. budowy drugiej elektrowni jądrowej w Belene nad Dunajem w 2012 roku - poinformował bułgarski rząd we wtorek.
rozwiń zwiń