Ekspert o Trumpie: niepodległa Ukraina leży w interesie USA, Trump wkrótce będzie miał więcej informacji od wywiadu i służb

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2016 20:43
Władze USA kierują się w swej polityce interesem swego państwa. Również nowy prezydent nie będzie postępował wbrew niemu – ocenił w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl ekspert ukraiński Maksym Khyłko, pytany o to, czy oczekuje zmian ze strony nowej amerykańskiej administracji w odniesieniu do Ukrainy.
Prezydent elekt Donald Trump
Prezydent elekt Donald TrumpFoto: Facebook/Donald Trump

- Myślę, że wybór Donalda Trumpa to nie katastrofa dla Ukrainy i innych państw Europy. Strach przed wygraną Trumpa był nieco przesadzony, podobnie jak nasze oczekiwania wobec Hillary Clinton. W Stanach Zjednoczonych system władzy jest tak skonfigurowany, by bronić narodowego interesu. Niepodległa Ukraina leży w interesie Zachodu i Stanów Zjednoczonych, jako lidera Zachodu – ocenił ukraiński analityk Maksym Khyłko, przewodniczący think tanku East European Security Research Initiative i pracownik naukowy Kijowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Tarasa Szewczenki.

Według Maksyma Khyłki wybór Donalda Trumpa na prezydenta nie oznacza automatycznie, że polityka zagraniczna USA musi się zmienić w odniesieniu do konfliktu Ukrainy i Rosji.

- Główną rzeczą, jaką musimy zrobić, to efektywnie kontynuować wprowadzanie reform, by wcielić w życie ukraińską ”success story”,  dowieść, że jesteśmy naprawdę warci wsparcia – uważa Khyłko.


CZYTAJ TEŻ ANALIZĘ
trump flickr 1200 free.jpg
KAUKAZ W TRWODZE PO WYBORACH W USA?

Maksym Khyłko ocenił, że w interesie USA jest niepodległa Ukraina. - W historii USA nie było prezydenta, który zdradziłby interesy narodowe. Myślę, że gdy Donald Trump uzyska więcej informacji, m.in. od służb bezpieczeństwa, będzie lepiej poinformowany, zmieni sposób rozumowania i raczej nie zacznie wcielać w życie w sposób dosłowny swoich zapowiedzi co do Rosji. Sądzę, że będzie kształtował politykę USA z zachowaniem ciągłości niektórych tendencji – powiedział w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl.

Podczas kampanii wyborczej obecny prezydent elekt Donald Trump deklarował poprawę relacji z Rosją. Jego wypowiedzi wzbudziły obawy niektórych obserwatorów sceny politycznej, że może pójść na ustępstwa wobec Rosji w istotnych kwestiach dotyczących bezpieczeństwa, a ucierpieć na tym mogą państwa obszaru Europy Wschodniej i Środkowej i Kaukazu Południowego, czy wręcz Unii Europejskiej. Wielu komentatorów ostrzega przed "nową Jałtą - porozumieniem o podziale stref wpływów m.in. w rejonie środkowej i wschodniej Europy, do którego dąży kremlowska administracja.

A JUŻ WKRÓTCE zapraszamy do lektury dłuższej rozmowy z ukraińskim ekspertem o sytuacji na Ukrainie trzy lata po Euromajdanie.

Rozmawiała Agnieszka Kamińska, PolskieRadio.pl

WIDEO: Donald Trump podczas kampanii wyborczej o Putinie. "Myślę, że mnie szanuje"

WIDEO: Donald Trump podczas kampanii wyborczej: powinniśmy pozwolić Rosji zwalczać ISIS w Syrii

 

Czytaj także

"Grozi nam nowa Jałta". Niezależne media na Białorusi boją się zmian w polityce USA

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2016 21:00
Niezależne mińskie media obawiają się, że zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych może wywołać nowe zagrożenia dla niepodległości Białorusi i Ukrainy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ekspert OSW: Rosja chce negocjować z USA strefę wpływów

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2016 19:15
- Rosjanie jeszcze przed wyborami wysunęli swego rodzaju katalog wstępnych żądań, stanowiącą punkt wyjścia w negocjacjach o normalizacji relacji z USA. Chodzi o zmiany w polityce amerykańskiej - niektóre dotyczą Ukrainy, niektóre Polski - mówił w Jedynce ekspert OSW Szymon Kardaś.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Financial Times": Donald Trump będzie chciał układu z Rosją ws. Europy Wschodniej

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2016 21:51
Zbliżenie z Rosją, obiecywane w kampanii przez Donalda Trumpa, staje się sprawą o znaczeniu globalnym. Prawdopodobnie uzna on aneksję Krymu i zapomni o obietnicach dla Ukrainy i Gruzji ws. NATO - prognozuje w poniedziałek komentator "Financial Times".
rozwiń zwiń