ONZ: armia syryjska i zagraniczne bojówki zabijają cywilów w Aleppo

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2016 15:09
- Do ONZ dotarły informacje o mordowaniu przez armię syryjską i zagraniczne bojówki ludności cywilnej we wschodnim Aleppo, na północy Syrii - oświadczył we wtorek rzecznik Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) Rupert Colville.
Audio
  • Rzecznik wysokiego komisarza ONZ twierdzi, że żołnierze wchodzili do budynków we wschodniej części Aleppo i rozstrzeliwali tych, którzy tam przebywali. Relacja Wojciecha Cegielskiego (IAR)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: FLICKR/Jordi Bernabeu Farrús/CC BY-SA 2.0

Rzecznik wyraził obawę, że tysiące cywilów uwięzionych na obszarze poniżej jednego kilometra kwadratowego w kontrolowanej jeszcze przez rebeliantów części miasta mogą paść ofiarą akcji odwetowych ze strony szturmujących miasto oddziałów.

Czytaj więcej
Syfia Aleppo f 1200.jpg
Wojna w Syrii. MKCK: ostatnia szansa na uratowanie ludzi w Aleppo

- Do wieczora w poniedziałek dotarły do nas doniesienia o zabiciu przez siły prorządowe co najmniej 82 cywilów, w tym 11 kobiet i 13 dzieci, w czterech różnych dzielnicach - powiedział Colville na konferencji prasowej w Genewie. Zaznaczył, że ofiar może być "o wiele więcej". - Mowa jest o ludziach rozstrzeliwanych na ulicy, podczas prób ucieczki i w swoich domach - dodał.

Rzecznik ONZ ds. humanitarnych Jens Laerke powiedział, że w Aleppo "nie ma już człowieczeństwa".

Również we wtorek minister spraw zagranicznych Francji Jean-Marc Ayrault zaapelował do ONZ, by "niezwłocznie wykorzystała wszystkie mechanizmy i ustaliła, co naprawdę dzieje się w Aleppo, żeby społeczność międzynarodowa nie dopuściła, by (sprawcy) tych zbrodni pozostali bezkarni".

Dziesiątki tysięcy zagrożone

Szef francuskiej dyplomacji powiedział też, że "sojusznicy syryjskiego reżimu, przede wszystkim Rosja, nie mogą zezwalać na tę logikę zemsty i terroru, nie ryzykując przy tym współudziału w zbrodniach".  

(Film - Ponad 4 tys. Syryjczyków uciekło z części Aleppo zajętej przez rebeliantów. Źródło: RUPTLY/X-NEWS) 




We wtorek rano Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK) ostrzegł, że w wyniku walk we wschodnim Aleppo bezpośrednio zagrożone śmiercią są dziesiątki tysięcy osób.

Od 15 listopada trwa ofensywa sił reżimu Baszara el-Asada na kontrolowane przez rebeliantów dzielnice we wschodnim Aleppo. Rosyjskie ministerstwo obrony podało, że oddziały rządowe kontrolują ponad 95 proc. Aleppo. Według syryjskich mediów jest to 98 proc. miasta. 

dcz

Czytaj także

NGO: za 90 proc. ataków na szpitale w Syrii stoją Rosja i reżim Asada

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2016 21:43
W Syrii zbombardowano w sumie ponad 380 szpitali i placówek medycznych, a za 90 procentami tych ataków stoi Rosja i reżim syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada - podała w poniedziałek organizacja pozarządowa Lekarze na rzecz Praw Człowieka (PHR).
rozwiń zwiń