Sprawcy pobicia policjanta w Szczecinku usłyszeli zarzuty

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2017 20:22
Trzech młodych mężczyzn usłyszało zarzut czynnej napaści oraz pobicia policjanta, do którego doszło w czwartek w nocy w Szczecinku (Zachodniopomorskie). Podejrzani złożyli wyjaśnienia i częściowo przyznali się do zarzucanych im czynów – poinformował  szef szczecineckiej prokuratury Jerzy Sajchta.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Shutterstock.com

W nocy z czwartku na piątek policjant będący po służbie zwrócił uwagę mężczyznom, którzy awanturowali się i dewastowali drzwi klatki schodowej jednego z budynków przy ul. 28. Lutego w Szczecinku. Funkcjonariusz został zaatakowany i pobity przez trzech mężczyzn, którzy zbiegli przed przybyciem patrolu policji. Sprawcy zostali zatrzymani w piątek.

Mężczyźni w wieku od 17 do 19 lat usłyszeli zarzut czynnej napaści na policjanta oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - powiedział prokurator Sajchta. Jak dodał, funkcjonariusz na skutek zadawanych uderzeń elementami drewnianymi, jakimi były nogi od stołu, oraz kopnięć doznał obrażeń głowy, twarzy, kończyn górnych i grzbietu. Obrażenia nie były na tyle poważne by mundurowy wymagał hospitalizacji.

Prokurator zaznaczył, że mężczyźni używali także noża w celu pogrożenia policjantowi. Dodatkowo jednemu z podejrzanych przedstawiono zarzut zniszczenia mienia - drzwi do budynku.

"Policjant realizujący swoje obowiązki też podlega ochronie"

Jak powiedział Sajchta, mężczyźni złożyli wyjaśnienia. Wynika z nich, że każdy uderzył policjanta tylko raz. Tymczasem - jak dodał prokurator - policjant musiał otrzymać uderzeń i kopnięć nie mniej niż kilkanaście. Zdaniem prokuratury "mężczyźni minimalizują swój udział w zdarzeniu”.

Szef szczecineckiej prokuratury zapowiedział, że w niedzielę rano złoży do Sądu Rejonowego w Szczecinku wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec trójki podejrzanych. Obecnie mężczyźni przebywają w areszcie policyjnym.
Za czynną napaść na funkcjonariusza grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

- Policjant, który realizuje swoje obowiązki poza czynnościami służbowymi czyli podejmuje działania w celu ochrony porządku i ujęcia sprawcy czynu zabronionego, tak jak było w tym przypadku, podlega ochronie podobnie jak policjant na służbie - wyjaśnił prokurator.

PAP/agkm

Czytaj także

Policja rozbiła grupę sprzedającą olej smarowy jako napędowy. Wyłudzili 40 mln złotych

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2017 16:20
Prokuratura Regionalna w Warszawie poinformowała o zatrzymaniu kolejnych dwóch osób w związku ze śledztwem dotyczącym grupy przestępczej, która sprzedawała olej smarowy jako napędowy. Do tej pory zarzuty usłyszało 26 osób.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sąd: trzej mężczyźni skazani za próbę podpalenia policyjnych radiowozów

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2017 17:02
Na trzy miesiące więzienia i dwa lata prac społecznych skazał sąd trzech mężczyzn, którzy odpowiadali za próbę podpalenia policyjnych radiowozów w maju ub.r. - poinformowała rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Anna Ptaszek.
rozwiń zwiń