Śmierć 17-letniej Agaty z Wejherowa. Jest wyrok dla Wiktorii M.

Ostatnia aktualizacja: 04.08.2017 14:55
Na karę 11 lat więzienia Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał w piątek Wiktorię M. oskarżoną o zabójstwo swojej koleżanki, 17-letniej Agaty z Wejherowa w lutym 2015 r. w Gdańsku. Ciało nastolatki zostało znalezione w nadmorskim parku w Brzeźnie.
Sędzia Bartosz Kahsin
Sędzia Bartosz KahsinFoto: PAP/Dominik Kulaszewicz

W trakcie śledztwa Wiktoria M. nie przyznała się do winy i mówiła, że była tylko biernym świadkiem samobójstwa Agaty. Według relacji oskarżonej, jej rówieśniczka, leżąc, zamachnęła się i zadała sobie nożem pojedynczy cios w okolice wątroby. Wiktoria M. twierdziła, że zabrała przedmioty osobiste koleżanki i nóż, aby ukryć fakt, że śmierć była wynikiem samobójstwa.

Śledczy brali też pod uwagę wersję samobójczą - dziewczyna szukała bowiem w internecie sposobów na pozbawienie się życia. Powodem takiego desperackiego kroku miały być problemy zdrowotne i złe relacje rodzinne. Badania toksykologiczne wykazały w organizmie ofiary wysokie stężenie leków, m.in. psychotropowego antydepresantu oraz środków przeciwbólowych i uspokajających. Ostatecznie, prokuratura uznała, że do śmierci dziewczyny przyczyniła się Wiktoria M.

Na ławie oskarżonych w tym procesie zasiadała też Aleksandra L., która według prokuratury miała utrudniać śledztwo zapewniając fałszywe alibi Wiktorii M. Jej sąd wymierzył karę jednego roku więzienia w zawieszeniu na cztery lata.

Agata uczyła się w liceum w Wejherowie. Była wolontariuszką w hospicjum. W dniu, w który straciła życie, była na otwartym wykładzie chemii na Uniwersytecie Gdańskim i rowerowej przejażdżce po Gdańsku.

Na martwe ciało dziewczyny leżące w krzakach natrafił przypadkowo spacerowicz z psem.

mr

Czytaj także

Rzeszów: zarzut zabójstwa dla matki 6-miesięcznego chłopca

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2017 16:34
Zarzut zabójstwa usłyszała w niedzielę matka 6-miesięcznego Maksymiliana, który zmarł w sobotę w szpitalu na skutek licznych obrażeń ciała, w tym głowy. Trwa przesłuchanie kobiety.
rozwiń zwiń