Sejm podsumował pomoc po nawałnicach. Będą zmiany w systemie ostrzegania?

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2017 17:47
Ponad 58 i pół miliona złotych - tyle na pomoc dla poszkodowanych przez sierpniowe wichury i nawałnice przekazał rząd samorządom. Informację o pomocy i usuwaniu skutków kataklizmu przedstawił w Sejmie minister spraw wewnętrznych i administracji, Mariusz Błaszczak. Działania rządzących krytykowały jednak kluby opozycyjne. 
Obrady sejmu ws. skutków nawałnic
Obrady sejmu ws. skutków nawałnicFoto: PAP/Tomasz Gzell

Szef MSWiA podkreślił, że pomoc finansowa rządu została przekazana natychmiast po zakończeniu działań ratowniczych. Pieniądze przesłali samorządom również wojewodowie. To z nich wypłaciły one pierwsze zasiłki w wysokości do 6 000 złotych. Mariusz Błaszczak mówił, że natychmiastowa pomoc była możliwa między innymi dzięki szybkiej reakcji służb ratowniczych oraz strażaków, policji i wojska, a także sprawnemu działaniu organów szacujących straty. Dzięki wprowadzeniu przez rząd uproszczonych procedur szacowania strat oraz odbioru wyremontowanych już budynków, 120 komisji pracujących w poszkodowanych regionach oceniło straty w ciągu dwóch tygodni, mimo że skala zniszczeń była ogromna.

Minister przypomniał również, że rząd zwiększył pomoc finansową na odbudowę zniszczonych domów ze 100 tysięcy do 200 tysięcy złotych. Po raz pierwszy do 100 tysięcy złotych przeznaczono także na zniszczone budynki gospodarcze. Szef MSWiA apelował do samorządów, by nie zwlekały z przyjmowaniem wniosków od poszkodowanych i wypłatą pieniędzy. 

Premier zapowiada zmiany w systemie ostrzegania

Premier Beata Szydło zapowiedziała zmiany procedur ostrzegania przed kataklizmami. Jak mówiła, parlamentarna dyskusja powinna przyczynić się do tego, by wyciągnąć z tej tragedii odpowiednie wnioski na przyszłość i wypracować skuteczniejszy system ostrzegania przed kataklizmami. Premier poinformowała, że po to w rządzie powstał zespół pod kierownictwem ministra spraw wewnętrznych. Przegląda on dokumenty i procedury, które regulują sprawy związane z ostrzeganiem i pomocą. Premier zapowiedziała, że analiza ta będzie gotowa do końca września i na tej podstawie rząd przygotuje odpowiednie zmiany w prawie.

Beata Szydło mówiła też, by w tragicznych sytuacjach, jakimi były sierpniowe nawałnice, współpracować, a nie przerzucać się odpowiedzialnością. Jak powiedziała, wszyscy powinni być razem. Beata Szydło zaapelowała do polityków w Sejmie, by nie wykorzystywali tego tematu do rozgrywek politycznych, ani by nie przekrzykiwali się "różnego rodzaju groźbami i inwektywami".

Opozycja zarzuca rządzącym opieszałość

Działania rządzących krytykowały podczas debaty kluby opozycyjne. Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna ganił władze za - jego zdaniem - późne rozpoczęcie akcji ratowniczej. Według polityka, zawiódł system wczesnego ostrzegania. - Rządowe Centrum Bezpieczeństwa nie zadziałało. W dniu nawałnic już o 13.00 było wiadome, że idzie burza, jakiej dawno w Polsce nie było. Rządzący nie zrobili jednak wówczas nic, bo przygotowywali się do długiego weekendu - stwierdził Grzegorz Schetyna.

Krytyczne uwagi na temat wiedzy o zagrożeniu nawałnicą padły też z ust lidera Nowoczesnej, Ryszarda Petru. - Fakty są takie, że jedyną siłą są dziś obywatele samorządy i organizacje pozarządowe. Oni nieśli pomoc i były na miejscu pierwsze. Stworzony system ostrzegania nie działa, nie był w stanie nikogo ostrzec - dodał Ryszard Petru.

Rządu bronił Łukasz Schreiber z Prawa i Sprawiedliwości, który wskazał, że władze szybko zdecydowały o pomocy dla poszkodowanych gmin w kwestii zniszczonych budynków, na przykład przez zaangażowanie dodatkowych rzeczoznawców i urzędników nadzoru budowlanego. - Już w sobotę minister spraw wewnętrznych wiedział o problemach i myślał, jak je rozwiązać - powiedział poseł Schreiber . - W poniedziałek po burzach minister składał już zapewnienia o pomocy. W czwartek przesunięci inspektorzy chodzili i szacowali straty w miejscach dotkniętych nawałnicami. To jest realna pomoc - wskazał poseł partii rządzącej.

Setki milionów strat

Sześć ofiar śmiertelnych, 58 rannych, w tym 19 strażaków, uczestniczących w akcji pomocowej, 12 tysięcy poszkodowanych rodzin, ponad 11 tysięcy uszkodzonych budynków mieszkalnych i przeszło 9 tysięcy gospodarczych - to bilans wichur i nawałnic, które w sierpniu przeszły nad Polską.

Gwałtowne burze najwięcej szkód spowodowały w nocy z 11 na 12 sierpnia. Najbardziej ucierpiały województwo kujawsko-pomorskie, gdzie straty oszacowano łącznie na około 200 milionów złotych, pomorskie ze stratami wynoszącymi 27 milionów złotych oraz wielkopolskie z 38 milionami strat. 

dad

Zobacz więcej na temat: POLSKA Sejm nawałnica
Czytaj także

Szef MSWiA do opozycji: jeśli nie chcecie pomóc, to chociaż nie przeszkadzajcie

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2017 12:30
 - Oskarżenia totalnej opozycji, powielane przez część mediów, o braku reakcji służb podległych ministrowi spraw wewnętrznych i administracji na nawałnice - są kłamstwem - powiedział w Sejmie szef MSWiA Mariusz Błaszczak.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Premier o nawałnicach: w tragicznych sytuacjach musimy być razem

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2017 13:19
- Musimy dbać o to, żebyśmy w takich tragicznych sytuacjach, jak np. sierpniowe nawałnice, byli wszyscy razem, a nie przerzucali się odpowiedzialnością - podkreśliła premier Beata Szydło podczas debaty w Sejmie. Zaapelowała o merytoryczną rozmowę, jak pomóc poszkodowanym.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Antoni Macierewicz: pretensje do wojska ws. nawałnic wynikają z niewiedzy  

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2017 15:30
Pretensje formułowane pod adresem wojska w związku z jego udziałem w usuwaniu skutków nawałnic wynikają z niewiedzy, niekompetencji i dezinformacji - powiedział w Sejmie szef MON Antoni Macierewicz.
rozwiń zwiń