Donald Tusk kontra internauci. Będzie cenzura?

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2010 06:18
Ruszyła debata Donalda Tuska z internautami. Rozmowa ma między innymi dotyczyć ograniczeń w internecie po wprowadzeniu nowej ustawy hazardowej. Premier spotyka się z przedstawicielami internautów i organizacji pozarządowych protestujących przeciwko planom wprowadzenia Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych.
Audio

Zdaniem sygnatariuszy listu do prezydenta, w którym wezwali Lecha Kaczyńskiego do zawetowania przepisów wprowadzających rejestr, plany rządu to próba wprowadzenia cenzury w internecie.

Premier do tej pory tłumaczył, że poprzez wprowadzenie nowych rozwiązań pozwalających na blokowanie stron internetowych rząd chce "zapobiegać wykorzystywaniu Internetu do rozpowszechniania pornografii dziecięcej, oszustw finansowych czy nielegalnych gier hazardowych, a nie ograniczać wolność w sieci".

Teraz chce skonfrontować swoje argumenty z drugą stroną, tak aby wyjaśnić jak najwięcej nieporozumień - podkreśla rzecznik rządu Paweł Graś.

 Tymczasem organizatorzy debaty sygnalizują, że najczęściej powtarzające się pytania do premiera dotyczą wolności słowa w internecie. Minister Graś zapewnia, że jej ograniczanie nie jest intencją premiera.

W czwartek, w przerwie zeznań przed hazardową komisją śledczą Donald Tusk mówił, że większą tremę czuje przed spotkaniem z internautami, niż pytaniami śledczych.

Organizator debaty Maciej Budzich, wyjaśnia że najczęściej powtarzające się pytania do premiera dotyczą wolności słowa w internecie i rozwoju internetu. Maciej Budzich zapewnił, że z debatę będzie można oglądać w internecie.

Przelała się czara goryczy

Prezes Fundacji Nowoczesna Polska Jarosław Lipszyc, jeden z sygnatariuszy listu protestacyjnego jest przekonany, że przyjęcie ustawy wprowadzającej rejestr stron i usług niedozwolonych jest powołaniem cenzury. Zdaniem Lipszyca wprowadzenie rejestru nie da zamierzonego skutku a stworzenie tego systemu będzie bardzo kosztowne.

Z kolei według prezesa Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji Wacława Iszkowskiego planowane przez rząd zapisy przelały czarę goryczy społeczności internetowej. Zdaniem Iszkowskiego ogromna rzesza osób jest zainteresowana korzystaniem z sieci w taki sposób, by chronione były ich dane osobowe, oraz by czuli się częścią międzynarodowej społeczności internetowej. Planowane zapisy - podkreśla Iszkowski - zachwiały te zasady.

Prezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego Marek Hołyński podkreśla, że internauci są oburzeni zapisami w ustawie, które dają możliwości ingerencji służb, w prywatną strefę. Jego zdaniem to, że policja może dostać uprawnienia do wchodzenia w prywatne komputery i instalowania tam oprogramowania oraz pomysł zmuszenia operatorów telekomunikacyjnych do zapisywania wszystkiego co dzieje się w sieci i w komórkach jest wyjątkowo niebezpieczny. Zdaniem Hołyńskiego taka sytuacja może w przyszłości zostać wykorzystana do stworzenia państwa policyjnego.

Debata ocenzurowana?

Piątkowa „Rzeczpospolita” pisze, że zgodnie z zapowiedziami Kancelarii Premiera, debata Tuska z internautami miała być jak Internet – wolna i nieskrępowana. Jednak jak ustaliła gazeta, do dyskusji nie zaproszono krytykujących premiera internautów. Nie przewidziano udziału między innymi blogerki Kataryny, czy Martina Lechowicza, którzy byli wśród inicjatorów protestu, czy autora strony TuskWatch.

"Nie dostałem zaproszenia. Poszedłbym powiedzieć, że nie ma żadnych negocjacji dotyczących wprowadzenia Rejestru – mówi „Rz” Matrin Lechowicz, autor strony konteStacja.pl.

Dziennik wyjaśnia, że o liście uczestników debaty decydował współorganizator - Maciej Budzich, autor blogu mediafun.pl. Jak przekonuje w "Rzeczpospolitej", musiał ograniczyć listę do około 300 osób i nie dla wszystkich starczyło miejsca. Więcej w "Rzeczpospolitej".

Niezaproszonym pozostaje zadawanie pytań za pośrednictwem sieci na żywo w trakcie debaty (www.premier.gov.pl/centrum_prasowe). Ale te będą cenzurowane. „Muszą być moderowane, nie ma możliwości, by premier został zasypany pięcioma tysiącami pytań i wyzwisk” – broni się Budzich.

„Jeżeli nie będę miał możliwości zadać pytania bez moderacji, nie będę brał udziału w tym cyrku” – mówi Lechowicz.

Ale trudnych pytań Tuskowi nie uda się uniknąć. – Chciałbym np. wiedzieć, kto wymyślił nazwę „Rejestr stron i usług niedozwolonych” – mówi „Rz” Piotr Waglowski, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. A Jakub Śpiewak, szef fundacji Kidprotect.pl zajmującej się zwalczaniem pedofilii w Internecie, dodaje: „Może uda się przekonać premiera, że z pedofilią w Internecie nie można walczyć nakazem blokowania stron, który technologicznie łatwo ominąć”.

Co piąty boi się cenzury

Według sondażu Homo Homini dla "Dziennika Gazety Prawnej" co piąty Polak boi się cenzury Internetu.

Badanie zamieszczone w "Dzienniku" wskazuje, że aż 37 procent respondentów uważa rządowe założenia ustawy hazardowej za dobry pomysł. Ich zdaniem bowiem, niektóre strony powinny być odgórnie blokowane. "Dziennik Gazeta Prawna" podaje, że kolejne 40 procent badanych jest wobec tych planów obojętna.

Natomiast 20 procent uważa, że zapisy ustawy antyhazardowej stanowią poważne zagrożenie dla wolności.

 

Wszyscy zainteresowani transmisją mogą ją oglądać na internetowej stronie www.zapytajpremiera.pl

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

Czytaj także

"Premier chce cenzury". Internauci u prezydenta

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2010 17:59
Zdaniem internautów, przepisy w projekcie ustawy o grach hazardowych dotyczące internetowych stron i usług niedozwolonych, zagrażają wolności obywatelskiej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Władysław Stasiak o cenzurze w internecie

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2010 08:04
Prezydencki minister Władysław Stasiak przyznaje, że należy walczyć z nielegalnymi treściami w internecie, ale należy przy tym szanować podmiotowość i wolność obywateli.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rząd uległ. Rezygnuje z kontrowersyjnych zapisów

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2010 16:29
Rząd wycofuje się z kontrowersyjnego pomysłu rejestrowania niedozwolonych stron internetowych. Ministerstow Finansów upubliczniło projekt nowelizacji ustawy hazardowej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Debata z premierem o cenzurze internetu za tydzień

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2010 11:25
W przyszłym tygodniu odbędzie się debata premiera Donalda Tuska z internautami i blogerami na temat ustawy, która wprowadza rejestr stron niedozwolonych.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Komputer, Internet i telefon ważniejsze od rodziny

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2009 06:31
Infoholizm to jedno z największych zagrożeń cywilizacyjnych dwudziestego pierwszego wieku - przestrzegają eksperci od nowych uzależnień.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Irańska policja kontroluje internet

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2010 09:16
Irańskie władze ostrzegają, że opozycjoniści, którzy przez internet organizują uliczne protesty, zostaną ukarani. Państwowa policja monitoruje skrzynki mailowe i portale, których używają przeciwnicy polityczni obecnego rządu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Porozmawiają o rejestrze niedozwolonych stron

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2010 06:45
Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak spotka się w piątek z przeciwnikami zmian w prawie wprowadzającym rejestr niedozwolonych stron internetowych.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Biznes czy walka o wolność słowa? Eksperci podzieleni

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2010 12:47
Eksperci są podzieleni w ocenie decyzji giganta Google, który zdecydował się na zniesienie cenzury wyszukiwań internetowych w Chinach. Zdaniem niektórych analityków, firma stanęła na straży wolności słowa. Inni uważają, że chodzi przede wszystkim o biznes.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Internet na cenzurowanym

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2010 18:10
Kwestia wolności i cenzury w internecie m.in. w kontekście planowanych zmian w prawie, protestów internautów i zapowiedzianej przez premiera debaty.
rozwiń zwiń