Napieralski: nie będę dzielił kombatantów wojennych

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2010 18:42
Kandydat SLD na prezydenta Grzegorz Napieralski apelował, by podczas obchodów rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem odłożyć na bok politykę. Skrytykował podział na "lepszych i gorszych patriotów". Na posiedzeniu SLD wyemitowano nagranie z gen. Wojciechem Jaruzelskim.

Głównym tematem sobotniego posiedzenia Rady Krajowej SLD było uczczenie 65. rocznicy zakończenia II wojny światowej. Zaproszono weteranów różnych formacji, walczących zarówno na froncie wschodnim, jak i zachodnim.

Napieralski podkreślił, że 8 maja 1945 r. wielu Polaków z wielką radością spoglądało w przyszłość, bo zakończyły się lata wojny i okupacji. "

Skrytykował dzielenie Polaków na lepszych i gorszych patriotów. Podkreślił, że patriotyzm nie zależy od przynależności politycznej. Zadeklarował, że ludzie lewicy też są patriotami i szanują wszystkich, którzy przelali krew za wolność Polski.

Napieralski podkreślił, że jeśli zostanie prezydentem, to nie będzie podziałów na Armię Krajową i Armię Ludową. "Wszystkim należy się cześć i szacunek. Pałac Prezydencki powinien być symbolem łączenia, a nie dzielenia. Powinien być symbolem dumy narodowej, podejmowania roztropnych i ważnych decyzji, ale opartych o szacunek, zrozumienie i pamięć o historii" - dodał przewodniczący

Nagranie z Wojciechem Jaruzelskim i podziękowania

Napieralski podziękował byłemu prezydentowi Wojciechowi Jaruzelskiemu, który też jest frontowym żołnierzem zakończonej 65 lat temu drugiej wojny światowej.

"Dzięki niemu urodziłem się w wolnym Szczecinie, dzięki niemu żyjemy w wolnej Polsce" - powiedział kandydat SLD dodając, że w ten sposób składa podziękowanie wszystkim weteranom wojny.

W trakcie posiedzenia zostało wyemitowane nagranie, w którym do zebranych zwrócił się gen. Wojciech Jaruzelski. Podkreślił, że przywiązuje dużą wagę do uczestnictwa w obchodach 65. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Moskwie. "Ta data wiele dla mnie znaczy, ponieważ przeszedłem szlak bojowy do Łaby" - powiedział Jaruzelski.

Przypomniał, że uczestniczył w obchodach zakończenia II wojny światowej, które odbyły się w Moskwie pięć lat temu, i że tegoroczne obchody mogą być ostatnią okrągłą rocznicą, w której będą uczestniczyć kombatanci.

Generał powiedział, że bardzo ważnym elementem moskiewskich uroczystości będzie udział w defiladzie polskiego wojska. "To bardzo duży krok do przodu i gest gospodarzy tych uroczystości, który należy docenić" - mówił.

"Jest to szansa na poważny krok zbliżający Polskę i Rosjan, tworząca nowy klimat. To jest ważne dla Lewicy, która zawsze była zwolennikiem dobrego układania stosunków z naszymi wielkimi sąsiadami" - mówił. Dodał, że w historii stosunków polsko-rosyjskich "były różnego rodzaju sytuacje, ale najważniejsze, że doszliśmy do takiego etapu, kiedy pojawiła się wielka szansa (na poprawę stosunków)".

Miller: "widać szyderczą radość”

Były premier Leszek Miller podkreślił, że wsparcie Grzegorza Napieralskiego i wysiłek na rzecz jego sukcesu jest obowiązkiem każdego człowieka lewicy, a nie tylko ludzi SLD. "Jeśli was na to nie stać, to przynajmniej nie przeszkadzajcie i nie pomagajcie prawicy" - powiedział Miller.

Podkreślił, że przyjęcie przez Napieralskiego roli kandydata SLD na prezydenta po zmarłym Jerzym Szmajdzińskim jest świadectwem jego odpowiedzialności za losy partii i całej lewicy. Zdaniem byłego premiera, nie wszyscy jednak dorośli do powagi sytuacji, a "w niektórych wypowiedziach nie ma śladu gotowości do pomocy". "Zamiast poparcia widać szyderczą radość, że przewodniczący SLD znalazł się w złożonej i trudnej sytuacji.

Napieralski na koniec obrad powiedział, że alternatywa pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Bronisławem Komorowskim jest fałszywa. "Tych dwóch polityków niczym się nie różni (...) wywodzą się z tego samego prawicowego pnia" - powiedział. Dodał, że będzie robił wszystko, by w kampanii pokazać, że istnieje "prawdziwa alternatywa". "To alternatywa, która spogląda do przodu, alternatywa wyboru między lewicą a prawicą" - mówił.

ag, PAP

Czytaj także

PKW dotychczas zarejestrowała czterech kandydatów

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2010 13:53
Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Stefan Jaworski poinformował, że 10 kandydatów złożyło co najmniej 100 tysięcy podpisów, wymaganych do startu w wyborach. Stefan Jaworski dodał, że PKW oficjalnie zarejestrowała czterech kandydatów. Są nimi - Grzegorz Napieralski z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Waldemar Pawlak z Polskiego Stronnictwa Ludowego, Marek Jurek z Prawicy Rzeczpospolitej i Bogusław Ziętek z Polskiej Partii Pracy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Napieralski: poprą mnie dwaj prezydenci

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2010 15:27
Kandydat SLD w wyborach prezydenckich Grzegorz Napieralski podziękował za poparcie udzielone mu przez Wojciecha Jaruzelskiego i Aleksandra Kwaśniewskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Napieralski prezentuje swoich współpracowników

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2010 09:30
Szef SLD przedstawi osoby, które znajdą się w Kancelarii Prezydenta po jego ewentualnym zwycięstwie w wyborach.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Napieralski nie ma szans na zwycięstwo"

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2010 20:04
Włodzimierz Czarzasty liczy na to, że Grzegorz Napieralski skupi wokół siebie polską lewicę.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Podpisy wspierające kandydata lewicy już w PKW

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2010 14:45
Komitet kandydata SLD na prezydenta Grzegorza Napieralskiego złożył w Państwowej Komisji Wyborczej podpisy wymagane przy rejestracji kandydata.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Napieralski otrzyma wizerunkowe wsparcie

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2010 20:22
W piątek w Warszawie kampanię prezydencką szefa SLD Grzegorza Napieralskiego ma wesprzeć były komisarz UE ds. rozszerzenia Guenter Verheugen.
rozwiń zwiń