Dostaniemy czarne skrzynki, ale nie wiadomo kiedy

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2010 11:46
Prokurator generalny Andrzej Seremet poinformował, że Polska otrzyma od Rosjan czarne skrzynki, a nie tylko kopie nagrań rozmów z kabiny pilotów. Dotrą one jednak do Polski poźniej niż zapowiadano ze względu na złą jakość zapisu.

Seremet po powrocie z Moskwy, oświadczył, że według dotychczasowych analiz, wszystkie urządzenia pokładowe TU154M, do momentu katastrofy, działały sprawnie. Nie stwierdzono też żadnych odstępstw w jakości paliwa od norm. "Według badań, na pokładzie prezydeckiego lotu nie doszło też do użycia broni w konwencjonalnym znaczeniu."- mówił prokurator.

Andrzej Seremet i Prokurator Generalny Federacji Rosyjskiej Jurij Czajka rozmawiali w czwartek o postępie śledztwa dotyczącego katastrofy prezydenckiego Tu154 10 kwietnia pod Smoleńskiem oraz o przekazywaniu polskiej stronie dokumentów w tej sprawie. Prokurator wyjaśnił na konferencji prasowej, że w stolicy Rosji ustalano też dalsze zasady współpracy między stroną rosyjską i polską.

Dokumenty będa przekazywane sukcesywnie

Jak poinformował, śledczy ustalili, że widoczność na lotnisku pod Smoleńskiem była wynosiła 300 - 400 metrów. Przypomniał, że rosyjscy prokuratorzy opracowali i przygotowali do przekazania polskiej stronie ponad 500 stron dokumentacji. Obecnie kończy się kopiowanie akt, wtedy mają one trafić w ręce Polaków. Jak wyjaśnił, wszystkie dokumenty w sprawie tragedii pod Smoleńskiem będą przekazywanie polskim śledczym w sposób sukcesywny, a nie - jak zwykle się dzieje w podobnych sytuacjach - dopiero po zakończeniu śledztwa. Andrzej Seremet dodał, że dokumenty gromadzone przez stronę polską liczą w sumie 1600 stron.

Po wczorajszym spotkaniu obaj prokuratorzy poinformowali, że już wcześniej rozpoczęło się przekazywanie dokumentów ze śledztwa. Prokurator Andrzej Seremet powiedział, że pierwsze akta sprawy były przekazane niedługo po katastrofie, jednak polska strona nie chciała o tym informować, bowiem przekazanie miało charakter nieformalny.

Załoga nie zgłaszała problemów

Wyjaśnił dziś, że chodzi między innymi o 23 uwierzytelnionych protokołów przesłuchań świadków - w tym milicjantów ochraniających lotnisko. Byli oni obecni na miejscu, bezpośrednio po katastrofie samolotu z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie. Polska dysponuje też zeznaniami osób z kierownictwa lotów na lotnisku w Smoleńsku, które szczegółowo relacjonowały proces sprowadzania TU154 M do lądowania. Z zeznań tych osób - mówił Seremet - wynikało, że polska załoga nie zgłaszała żadnych problemów technicznych. Piloci - jak dodał - bez problemu porozumiewali się po rosyjsku. Ponadto prokuratorzy polscy dysponują już obecnie kilkoma tysiącami zdjęć w wersji elektronicznej z oględzin miejsca zdarzenia, fragmentów samolotu oraz przedmiotów osobistych ofiar.

Prokurator generalny podkreślił, że Jurij Czajka zapewnił go o woli pełnej współpracy strony rosyjskiej z Polską. Rosyjscy śledczy oraz władze traktują wyjaśnienie tragedii prezydenckiego samolotu jako sprawę priorytetową - mówił Andrzej Seremet.

"Jurij Czajka zapewnił mnie, że intencją strony rosyjskiej, podobnie jak polskiej, jest dążenie do maksymalnej jawności śledztwa"- zaznaczył prokurator generalny. Jak dodał, nasi prokuratorzy zostali dopuszczeni do wszystkich czynności dokonywanych przez Rosjan, nawet bez formalnego wniosku o pomoc prawną.

Śledztwo może potrwać nawet półtora roku

Nawet kilkanaście miesięcy może potrwać śledztwo w sprawie tragedii pod Smoleńskiem. Prokurator generalny Andrzej Seremet podkreślił, że czas postępowania polskiej komisji do spraw badania wypadków lotniczych, bez której prokurator nie zamknie śledztwa, wynosi od sześciu miesięcy do półtora roku.

Andrzej Seremet nie chciał wypowiadać się w sprawie doniesień, o tym że w kabinie pilotów przed lądowaniem mogła przebywać dodatkowa osoba. Media podają, że mógł to być dyrektor protokołu dyplomatycznego Mariusz Kazana z MSZ. Prokurator generalny nie chciał też potwierdzić, ani zaprzeczyć, iż do Moskwy leci przedstawiciel MSZ, by zidentyfikować głos osoby, która znajdowała się w kabinie pilotów.

Godzina katastrofy nieznana

Wciąż nieznana jest też godzina katastrofy. Seremet zaznaczył, że na razie nie można ponad wszelką wątpliwość jej określić. Dokładnego czasu katastrofy nie zna też strona rosyjska. Dla śledczych decydującym źródłem będzie w tej sprawie wynik badania z rejestratorów pokładowych samolotu.

Prokurator generalny przyznał, że nie był na miejscu katastrofy samolotu prezydenckiego, ale inni polscy śledczy nie mieli zastrzeżeń do zabezpieczenia tego terenu. Zapewnił, że przedmioty należące do ofiar katastrofy nie będą traktowane przez stronę rosyjską jako dowody, które będą włączane do ich śledztwa. Zostaną one przesłane polskiej prokuraturze. Po odpowiednim zabezpieczeniu procesowym udostępni je rodzinom ofiar.

Ponadto prokurator generalny poinformował, że w tej chwili w Moskwie znajduje się jeden polski śledczy. Ma on dostęp do akt sprawy i śledztwa. Polska prokuratura wojskowa cały czas prowadzi działania - przesłuchuje świadków, analizuje materiał fotograficzny, prowadzi dalsze badania w zakresie aktów prawnych.

to, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

Czytaj także

Radni do premiera: Polska powinna przejąć śledztwo

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2010 20:41
Rada miasta Krakowa przyjęła w środę rezolucję, w której wzywa premiera Donalda Tuska do wystąpienia do strony rosyjskiej o przekazanie Polsce postępowania w sprawie katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem. Rezolucja została przyjęta głosami radnych PiS i kilku niezależnych.
rozwiń zwiń
Czytaj także

PiS pyta o podstawy prawne śledztwa ws. katastrofy

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2010 16:12
Pełniący obowiązki szefa klubu PiS Marek Kuchciński wysłał do premiera Donalda Tuska list, w którym prosi o przedstawienie informacji dotyczących podstaw prawnych i sposobu badania katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Tusk ma rozmawiać z Putinem o czarnych skrzynkach

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2010 14:32
Najprawdopodobniej jeszcze w piątek dojdzie do rozmowy telefonicznej Donalda Tuska z Władimirem Putinem - poinformował minister Radosław Sikorski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Premier rozmawiał z Putinem o czarnych skrzynkach

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2010 19:21
"W ciągu kilku dni będą znane informacje na temat terminu przekazania zapisów" - powiedział rzecznik rządu Paweł Graś.
rozwiń zwiń
Czytaj także

IMGW: najgorsza sytuacja w woj. opolskim i śląskim

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2010 12:33
Obniżył się natomiast stan wód w górnym biegu dorzecza górnej Wisły i górnej Odry - poinformował Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Tudna sytuacja na południu. Fala opuszcza Małopolskę

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2010 11:49
Według informacji resortu spraw wewnętrznych trudna sytuacja powodziowa występuje w pięciu województwach: małopolskim, podkarpackim, śląskim, opolskim i świętokrzyskim.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ujawnią zapis z czarnych skrzynek?

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2010 14:56
Naczelny prokurator wojskowy płk Krzysztof Parulski poinformował, że we wtorek prokuratura wyda komunikat w sprawie ujawnienia stenogramów rozmów w kokpicie prezydenckiego samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Co i komu ujawnić z zapisów czarnych skrzynek?

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2010 19:22
Nagrania zapisów czarnych skrzynek Tu- 154, jako pierwsi poznają członkowie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zapowiedział rzecznik rządu Paweł Graś.
rozwiń zwiń